WASZYNGTON: W poniedziałek Pakistan powiedział Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że żądanie Islamabadu ze strony afgańskich talibów jest proste i jasne: „możliwe do sprawdzenia i nieodwracalne działanie” przeciwko grupom terrorystycznym działającym z terytorium Afganistanu.
Zwracając się do Rady Bezpieczeństwa ONZ, Stały Przedstawiciel Pakistanu przy ONZ, Ambasador Asim Iftikhar Ahmad stwierdził dalej: „Niestety żądanie to pozostaje niespełnione”.
Dodał, że chociaż okno na korektę kursu się zwężało, pozostało otwarte.
„Mamy nadzieję, że talibowie poważnie zdadzą sobie z tego sprawę i będą współpracować ze społecznością międzynarodową na rzecz długoterminowego pokoju i rozwoju Afganistanu, a przede wszystkim w najlepszym interesie wszystkich Afgańczyków” – powiedział.
Od czasu powrotu afgańskich talibów do władzy w Kabulu w 2021 r. nastąpił odrodzenie terroryzmu w Pakistanie.
Ze swojej strony Islamabad wielokrotnie wzywał administrację talibską do likwidacji sanktuariów terrorystycznych na ziemi afgańskiej, zwłaszcza tych powiązanych z zakazanym Tehreek-i-Taliban Pakistan (TTP). Urzędnicy twierdzą jednak, że apele te pozostały bez echa, podczas gdy afgańscy talibowie odrzucają te zarzuty.
Podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ Ambasador Asim zauważył, że od przejęcia Afganistanu przez talibów w 2021 r. minęło prawie pół dekady.
„Miano nadzieję, że położy to kres rozlewowi krwi, a Afganistan zapanuje pokój ze sobą i swoimi sąsiadami” – powiedział.
Wysłannik dodał, że wraz z zakończeniem wojny domowej „oczekiwano, że talibowie podejmą pozytywne kroki w celu przekształcenia się w odpowiedzialną władzę rządzącą poprzez przestrzeganie swoich międzynarodowych zobowiązań i zobowiązań oraz że wprowadzą Afganistan w erę stabilności i postępu, zapewnią długo oczekiwaną pomoc wszystkim Afgańczykom i będą żyć w harmonii z bezpośrednimi sąsiadami”.
“Przez dziesięciolecia terroryzm był głównym problemem w Afganistanie, mającym konsekwencje nie tylko dla Afganistanu, ale dla jego najbliższego sąsiedztwa i poza nim. Afganistan ma historię bycia bezpieczną przystanią dla grup terrorystycznych, w tym tych wykorzystywanych jako zastępcy przez naszych przeciwników, aby obrać za cel Pakistan i inne kraje” – podkreślił.
„Oczekiwaliśmy, że talibowie podejmą konkretne i sprawdzalne działania przeciwko grupom terrorystycznym, takim jak TTP, Armia Wyzwolenia Beludżystanu (BLA) i jej Brygada Majeed, Państwo Islamskie-Khorasan, Islamski Ruch Turkiestanu Wschodniego i ich towarzysze, którzy działają bezkarnie na ziemi afgańskiej”.
„Niestety nie podjęli działań, wykazując całkowite lekceważenie uzasadnionych obaw Pakistanu i innych krajów dotyczących bezpieczeństwa” – powiedział ambasador.
Dodał, że poza „niezależnymi analizami i raportami Zespołu ds. wsparcia analitycznego i monitorowania sankcji, które jasno przedstawiają sytuację związaną z terroryzmem w Afganistanie i realia, a także niedawny gwałtowny wzrost liczby ataków terrorystycznych w Pakistanie, wydarzenia te w rażący sposób przypominają o niepewnej sytuacji i ciągłych zagrożeniach dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.
„Bezpośrednim skutkiem swobody, z jaką te grupy terrorystyczne działają w Afganistanie, jest to, że Pakistan poniósł ciężar ich ataków, a także rosnące powiązania talibów z tymi grupami terrorystycznymi.
„Po raz kolejny okazuje się, że znaczna liczba Afgańczyków jest zamieszana w terroryzm na terenie Pakistanu” – dodał.
Powiedział, że te grupy terrorystyczne mają dostęp do zaawansowanej broni i zaawansowanego sprzętu, w tym dronów.
„Wiele z tego można prześledzić wstecz do wielomiliardowej broni i amunicji pozostawionej przez obce siły, która była przeznaczona do użytku poprzedniego afgańskiego rządu krajowego” – powiedział.
Ponadto podczas operacji antyterrorystycznych prowadzonych przez Pakistan doszło do ponad 290 przypadków konfiskaty takiej broni, która jest wykorzystywana do celów terrorystycznych i samobójczych zamachów bombowych w zachodniej części Pakistanu i która powoduje ogromne żniwo w ludziach i straty materialne – powiedział Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Stwierdził, że tylko w 2025 r. Pakistan zgłosił ponad 5300 incydentów terrorystycznych, w wyniku których zginęło ponad 1200 osób w wyniku terroryzmu mającego swe źródło w Afganistanie.
W związku z tym przypomniał, że 9 maja w ataku IED przeprowadzonym przez TTP na posterunek policji w Khyber Pakhtunkhwa zginęło 15 funkcjonariuszy policji.
„Nasze dochodzenie ujawniło, że atak został zaplanowany przez terrorystów w Afganistanie”.
Ambasador Ahmad powiedział: „To godne ubolewania, że Talibowie powrócili do swojej starej taktyki zapewniania bezpiecznych przystani grupom terrorystycznym i wybrali niebezpieczną ścieżkę współudziału, wspieraną przez podmiot z zewnątrz, historycznego spoilera i podżegacza chaosu, który szybko zadziałał jako oportunista prowadzący wojnę zastępczą przeciwko Pakistanowi.
„Pozwólcie, że wyjaśnię: Pakistan będzie się bronił przed każdym, kto spróbuje zaszkodzić naszej suwerenności, integralności terytorialnej i bezpieczeństwu narodowemu”.
Kontynuował, że Pakistan zawsze wyrażał otwartość na dialog.
“Podjęto liczne wysiłki dyplomatyczne, aby doradzać talibom. Dziękujemy zaprzyjaźnionym krajom za ich rzeczywiste wysiłki mediacyjne, zwłaszcza Katarowi, Turkiye, Arabii Saudyjskiej, a ostatnio Chinom, w celu znalezienia polubownych rozwiązań.
Jednak ciągła bezkompromisowość talibów, a nawet odmowa publicznego potępienia i potępienia grup terrorystycznych, takich jak TTP i BLA, jest głęboko niepokojąca — stanowi wystarczający dowód ich współudziału i aktywnego wsparcia dla tych grup. Pakistan nie będzie siedział bezczynnie, cierpiąc z powodu ataków terrorystycznych. Zareagujemy w samoobronie, jeśli zajdzie taka potrzeba i zawsze zgodnie z prawem międzynarodowym i międzynarodowym prawem humanitarnym” – oznajmił.
Odnosząc się do niedawnego raportu Sekretarza Generalnego ONZ, stwierdził, że „wydaje się on w dużej mierze przenosić na zewnątrz odpowiedzialność za wieloaspektowe wyzwania stojące przed Afganistanem”.
„Śmiertelne ofiary terrorystów i ich zwolenników w wyniku operacji antyterrorystycznych są wymieniane w ramach „ofiar cywilnych”, co rodzi poważne wątpliwości co do wiarygodności raportów UNAMA z Afganistanu i charakteru ich powiązań z talibami.
UNAMA szybko zgłasza przypadki działań transgranicznych i ofiary, ale nie podaje ogólnego kontekstu – jakim jest poważne zagrożenie terrorystyczne emanujące z Afganistanu i jego transgraniczne skutki skierowane przeciwko Pakistanowi, które szkodzą Pakistanowi i zabijają niewinnych Pakistańczyków” – wyjaśnił.
Następnie stwierdził, że raport nie zawiera również informacji na temat destabilizującego gromadzenia się broni strzeleckiej i lekkiej na terenie Afganistanu. “Nie rzuca też odpowiednio światła na nielegalną gospodarkę Afganistanu z jego złożoną siecią sieci prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, w tym sieci hundi i hawala. Zamiast tego w raporcie ucieka się do zrzucania winy na dynamikę zewnętrzną, nie zważając na politykę własnych talibów, która doprowadziła Afganistan na skraj katastrofy” – stwierdził.
Wysłannik podkreślił, że „nie możemy tracić z pola widzenia faktu, że to lekkomyślny styl rządzenia talibów i błędne ideologie ekstremizmu, represji i radykalizacji sprowadziły na Afganistan nieszczęścia, przed którymi stoi on dzisiaj”.
„Powiada się, że plan potrzeb humanitarnych i reagowania na rok 2026 jest niedofinansowany na poziomie 14 procent, co jest kolejnym bezpośrednim skutkiem niechęci talibów do przedkładania dobra Afgańczyków nad ich własne interesy i autorytarną kontrolę” – zauważył.
Odnotowując, że w raporcie pojawiło się kilka odniesień do zamknięcia granicy Pak-Aghan, powiedział: „Pozwolę sobie wyjaśnić, że zamknięcie granicy między Pakistanem a Afganistanem, z punktu widzenia Pakistanu, nie wpływa na przepływ dostaw pomocy humanitarnej.
“Pakistan przetwarza i ułatwia przepływ towarów i materiałów humanitarnych. Jednak reżim afgańskich talibów nie pozwala ich przepuścić i zamyka granicę po swojej stronie, nawet w celu przyjęcia takich ratujących życie ładunków, co oczywiście jest ze szkodą dla narodu afgańskiego.
Następnie powiedział, że pogarszająca się sytuacja w zakresie praw człowieka w Afganistanie „jest zgodna z uchybieniami talibów i kłamliwą narracją mającą na celu spełnienie żądań społeczności międzynarodowej”.
“Kobietom i dziewczętom odmawia się podstawowych praw człowieka i godności poprzez praktyki dyskryminacyjne i nadużycia, co stanowi wyraźne naruszenie ich zobowiązań międzynarodowych, a także islamskich praw, tradycji i założeń wiary muzułmańskiej. Naród afgański jest zakładnikiem tych nieludzkich ograniczeń, ucisku i samolubnego zachowania” – powiedział.
Powiedział, że Pakistan podjął liczne kroki, aby wesprzeć Afganistan, w tym wysiłki związane z pomocą humanitarną, zaangażowanie polityczne, zapewnianie zachęt do pobudzenia handlu dwustronnego, oferowanie koncesji na tranzyt, wydawanie wiz studenckich i medycznych, przeprowadzanie wizyt na wysokim szczeblu w Kabulu i uczestnictwo w różnych inicjatywach współpracy regionalnej, aby pomóc Afganistanowi odnieść sukces w poszukiwaniu należnego mu miejsca we wspólnocie międzynarodowej.
Kontynuował, że przez ponad cztery dekady Pakistan gościł miliony uchodźców afgańskich „pomimo ograniczeń i niewystarczającego wsparcia międzynarodowego, zajmując się ogromną liczbą spraw dotyczących nielegalnych Afgańczyków, w tym tych nieposiadających dokumentów, stwarzających poważne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa”.
Dodał jednak, że nigdy nie miały one pozostać na czas nieokreślony.
Ambasador wezwał Sekretarza Generalnego ONZ, aby „jasno i w przejrzysty sposób nakreślił status przypadków przesiedleń Afgańczyków do krajów trzecich – spraw, które toczą się od lat, mimo że stanowią niewielki ułamek tego, z czym Pakistan musiał się uporać w obliczu zagrożeń bezpieczeństwa narodowego, których żaden kraj nie będzie tolerował”.
“Chociaż zapewniamy wszelkie możliwe ułatwienia, społeczność międzynarodowa musi zwiększyć swoją odpowiedzialność i wziąć na siebie odpowiedzialność. Przerzucanie winy za nieszczęścia Afganistanu na napływ afgańskich powracających osób nie rozwiąże problemu” – powiedział.
Ambasador Ahmad powiedział dalej: „Z niecierpliwością czekamy na kolejne etapy procesu z Doha pod przewodnictwem ONZ oraz plan działania dotyczący podejścia mozaikowego, aby kompleksowo stawić czoła wieloaspektowym wyzwaniom stojącym przed Afganistanem, z dobrze określonymi celami i realistycznym planem działania jako jedyną realną drogą do normalizacji”.
Pakistan i Afganistan, stwierdził, łączy geografia, głęboko zakorzenione więzi, powiązania cywilizacyjne sięgające wieków oraz braterskie więzi wiary, kultury i pochodzenia etnicznego.
“Żaden kraj nie ucierpiał bardziej z powodu konsekwencji konfliktu i niestabilności w Afganistanie niż Pakistan. Rozumiemy więc i wiemy również, że żaden kraj nie odniesie większych korzyści z pokoju, dobrobytu i stabilności w Afganistanie niż Pakistan.
“Żądanie Pakistanu ze strony talibów jest proste i jasne: możliwe do sprawdzenia i nieodwracalne działania przeciwko terrorystom. Niestety żądanie to pozostaje niezaspokojone. Okno do korekty kursu kurczy się, ale nadal jest otwarte. Mamy nadzieję, że talibowie poważnie zdadzą sobie z tego sprawę i będą współpracować ze społecznością międzynarodową na rzecz długoterminowego pokoju i rozwoju Afganistanu, a przede wszystkim w najlepszym interesie wszystkich Afgańczyków” – powiedział na zakończenie swojego wystąpienia.