Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Polska ustanowiła nowy rekord w produkcji energii elektrycznej, przekraczając po raz pierwszy 30 gigawatów (GW), mimo że kraj wyeksportował 2,3 GW energii. Około trzy czwarte produkcji pochodziło z paliw kopalnych, w tym prawie 60% z węgla.
Kamień milowy nastąpił kilka dni po tym, jak popyt również osiągnął rekordowy poziom 29,2 GW brutto w dniu 9 stycznia, gdy temperatury w niektórych regionach spadły znacznie poniżej -10 stopni Celsjusza, gwałtownie zwiększając zużycie ogrzewania i energii elektrycznej. W tym miesiącu kraj odnotował także rekordowe zużycie gazu.
Minister energii Miłosz Motyka powiedział, że rekord generacji pokazał, że system jest w stanie zaspokoić popyt krajowy, wspierając jednocześnie sąsiednie rynki i utrzymując, jak to określił, „solidną rezerwę”.
Kilka dni temu odnotowaliśmy rekordowe zapotrzebowanie na moc – 29,2 GW brutto. Dziś po raz pierwszy w historii krajowa produkcja przekroczyła 30 GW mocy. Co ważne, przy eksporcie blisko 2,5 GW. To dowód na to, że nasz system energetyczny działa stabilnie i nadąża za rosnącymi…
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) 14 stycznia 2026
Państwowy operator Polska Sieć Elektroenergetyczna (PSE) podał, że 14 stycznia łączna produkcja brutto wyniosła 30,5 GW. Po uwzględnieniu mocy zużywanej przez same elektrownie i systemy pomocnicze, produkcja netto – kluczowy wskaźnik – wyniosła 28,9 GW.
Elektrownie węglowe dostarczały 59,9% produkcji, gaz 13,9%, a odnawialne źródła energii – w tym energia wiatrowa, słoneczna i wodna – 21,2%. PSE podało, że zapotrzebowanie klientów netto wyniosło tego dnia 26,6 GW, a eksport energii elektrycznej zbliżył się do 2,3 GW.
W porównaniu z roczną produkcją energii elektrycznej udział węgla był nieco wyższy – w 2025 r. Polska wygenerowała z węgla 52,2% energii elektrycznej, co jest zdecydowanie najwyższym wynikiem w UE – natomiast udział gazu był zbliżony do ubiegłorocznego poziomu 13,2%.
Udział OZE był niższy niż odnotowane w zeszłym roku 29,4%, głównie ze względu na zmniejszoną produkcję energii słonecznej w okresie słabego nasłonecznienia.
PSE powiedziały Notes from Poland, że od szczytu generacji ważniejszy jest fakt, że pomimo rekordowego zapotrzebowania system działał sprawnie i bez zagrożenia blackoutem.
“W przeszłości, podczas silnych mrozów, musieliśmy importować prąd, a teraz stajemy się eksporterem energii. To pokazuje stabilność systemu” – powiedziała Aleksandra Dziadykiewicz z biura prasowego PSE.
Minister energetyki podzielił tę opinię. „To dowód na to, że nasz system energetyczny działa stabilnie i nadąża za rosnącymi potrzebami – z solidnymi rezerwami” – napisał Motyka w X.
Wiadomość ta nadeszła kilka dni po ujawnieniu przez polski rząd, że sieć energetyczna kraju była celem poważnego cyberataku pod koniec grudnia i była „bardzo bliska przerwy w dostawie prądu”. Mówi się, że za incydentem najprawdopodobniej stoi Rosja.
Pod koniec grudnia Polska doświadczyła poważnego cyberataku na swoją sieć energetyczną i „była bardzo bliska przerwy w dostawie prądu”, ujawnił rząd.
„Wszystko wskazuje na rosyjski sabotaż” – mówi minister cyfryzacji https://t.co/5FznlYfQww
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 14 stycznia 2026
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Źródło głównego zdjęcia: Lukáš Lehotský/Unsplash
Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notatek z Polski i dziennikarką multimedialną. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times oraz prowadzi własny podcast The Warsaw Wire na temat polskiej gospodarki i sektora energetycznego. Wcześniej pracowała dla Reutersa.


