Strona główna Biznes Arabia Saudyjska uruchamia pustynny rurociąg naftowy – Świat

Arabia Saudyjska uruchamia pustynny rurociąg naftowy – Świat

65
0

RIJAD: W obliczu bezprecedensowego kryzysu w transporcie ropy do klientów za granicą Arabia Saudyjska szybko wprowadza w życie plan awaryjny obowiązujący od kilkudziesięciu lat – pompując miliony galonów przez rozległe obszary pustyni, aby dotrzeć do tankowców na Morzu Czerwonym.

Ponieważ kluczowa Cieśnina Ormuz jest prawie zamknięta, monarchie eksportujące ropę naftową w regionie stoją w obliczu potencjalnie katastrofalnej sytuacji, ponieważ Iran atakuje instalacje energetyczne, zapełnianie pojemności magazynowych, a produkcja jest ograniczana z powodu paraliżu żeglugi spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie.

Zatoka Perska została zniszczona przez irańskie ataki w odwecie za ataki amerykańsko-izraelskie, które wywołały konflikt, przy czym Teheran atakuje zarówno zasoby amerykańskie w regionie, jak i infrastrukturę cywilną.

Aby pomóc zaradzić temu fiasku, Arabia Saudyjska zwiększa wykorzystanie ropy naftowej, rurociągu ze wschodu na zachód przecinającego królestwo na pół, poinformował w tym tygodniu saudyjski państwowy gigant energetyczny Aramco podczas rozmowy telefonicznej o zarobkach.

Benzyna zwiększa aktywność, aby ominąć blokadę Hormuza

„Chociaż w przeszłości mieliśmy do czynienia z zakłóceniami, ten jest jak dotąd największym kryzysem, przed jakim stanął przemysł naftowy i gazowy w regionie” – powiedział dyrektor generalny i prezes Aramco Amin H. Nasser, ostrzegając przed „katastrofalnymi konsekwencjami dla światowych rynków ropy, im dłużej trwają zakłócenia”.

Prezes powiedział, że spółka ciężko pracuje, aby w nadchodzących dniach zwiększyć przepływy do Petroline, a przepustowość infrastruktury szacuje się na około siedem milionów baryłek dziennie.

Sieć rurociągów o długości 1200 km łączy dwie drogi wodne kluczowe dla światowego handlu – Zatokę Perską na wschodzie i Morze Czerwone na zachodzie.

„To nie „rozwiąże” problemu Cieśniny Ormuz” – ostrzegł Jim Bianco, prezes i założyciel Bianco Research, w notatce opublikowanej w serwisie X. Według Bianco, Petroline przewożono około miliona baryłek dziennie przed wojną, co oznacza, że ​​można dodać jeszcze tylko sześć milionów baryłek.

Suma ta stanowi ułamek z około 21 milionów baryłek ropy, które przed wojną przepłynęły przez Zatokę Perską. Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja, w jakiej znalazła się Zatoka Perska, była nie do pomyślenia.

Pomimo obecności archipelagu amerykańskich baz wojskowych rozsianych po regionie, Iran był w stanie skutecznie zamknąć Cieśninę Ormuz i spowodować powszechne zakłócenia w ciągu zaledwie kilku dni.

Na linii rozciągającej się od Kuwejtu do Abu Zabi Iran metodycznie wyłączał główne rafinerie i zmuszał Katar do zamknięcia instalacji LNG, które dostarczają mniej więcej jedną piątą światowego skroplonego gazu ziemnego. Wydaje się, że ucisk tylko się pogłębia, a w tym tygodniu Stany Zjednoczone najwyraźniej przyznały, że Iran rozpoczął wydobycie w Cieśninie Ormuz – wąskim gardle, przez które przepływa około 20 procent światowej energii.

„Cieśnina Ormuz albo będzie Cieśniną pokoju i dobrobytu dla wszystkich, albo będzie Cieśniną porażki i cierpienia podżegaczy wojennych” – napisał we wtorek szef bezpieczeństwa narodowego Iranu Ali Larijani w wielojęzycznych postach na X.

Pogłoski z Waszyngtonu sugerują, że w najbliższym czasie nie uda się znaleźć natychmiastowego rozwiązania problemów w cieśninie.

„W Cieśninie Ormuz nie mieli ŻADNEGO PLANU” – napisał w mediach społecznościowych demokratyczny amerykański senator Chris Murphy po tajnej odprawie, która odbyła się w tym tygodniu.

„Nie mogę wdawać się bardziej szczegółowo w to, jak Iran niszczy Cieśninę, ale wystarczy, że powiem, że w tej chwili nie wiedzą, jak bezpiecznie ją ponownie otworzyć. Co jest niewybaczalne, ponieważ ta część katastrofy była w 100% przewidywalna. „

W Arabii Saudyjskiej plan ominięcia Cieśniny Ormuz wiąże się z ryzykiem. Ukończony w latach 80. XX wieku, kiedy Zatoką wstrząsnęła wojna iracko-irańska, Petroline zbudowano jako strategiczną rezerwę mającą na celu ominięcie wszelkich blokad cieśniny. Jednak kanał przesyła ropę do terminali eksportowych na wybrzeżu Morza Czerwonego, które leży dokładnie na celowniku rebeliantów Houthi.

Huti nie przystąpili jeszcze do wojny, ale ich decyzja może być znacząca.

„Jak szybko, zanim Iran/Houthi uderzą w alternatywne terminale eksportowe i rurociągi” – zastanawiał się analityk Michael Knights w X.

Opublikowano w Dawn, 12 marca 2026 r