NARODY ZJEDNOCZONE: Stały Przedstawiciel Pakistanu przy ONZ Ambasador Asim Iftikhar Ahmad, podkreślając „gwałtowny wzrost” transgranicznych ataków terrorystycznych z Afganistanu, stwierdził, że sytuacja stała się „nie do zniesienia dla Pakistanu”.
Jego uwagi pojawiają się w kontekście serii skoordynowanych ataków w Beludżystanie w sobotę. W niedzielę kontynuowano akcję usuwania skutków ataków, a premier Beludżystanu Sarfraz Bugti powiedział po południu, że w ciągu 40 godzin zginęło 145 bojowników.
Wojskowe skrzydło ds. mediów stwierdziło, że ataków przeprowadziła Fitna-al-Hindustan – to termin, który państwo nadało grupom terrorystycznym z Beludżystanu, aby podkreślić rzekomą rolę Indii w terroryzmie i destabilizacji w Pakistanie.
Pakistan również podnosi alarm w związku z obecnością terrorystów w Afganistanie i oskarża afgańskich talibów o udzielanie im schronienia. Islamabad wielokrotnie wzywał Kabul do powstrzymania grup terrorystycznych działających z Afganistanu.
W niedzielę w rozmowie z Dawn ambasador Ahmad powtórzył oskarżenie, jakoby afgańscy talibowie udzielali schronienia grupom bojowników działających przeciwko Pakistanowi, i podkreślił, jak to określił, długotrwałe wsparcie Indii dla zastępczych elementów działających na ziemi afgańskiej.
Powiedział, że Sekretarz Generalny ONZ „całkiem słusznie zauważył” na początku tego tygodnia, że społeczność międzynarodowa oczekuje, że afgańscy talibowie dopilnują, aby afgańska ziemia nie była wykorzystywana do transgranicznego terroryzmu.
Wysłannik zauważył, że zobowiązanie to miało kluczowe znaczenie dla pierwotnego procesu z Doha, ale pozostało niewypełnione.
Na mocy porozumienia z Doha z 2020 r., które utorowało drogę wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z Afganistanu po 20 latach, Kabul zobowiązał się do zapobiegania wykorzystywaniu jego ziemi przez grupy bojowników do zagrażania bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych, ich sojuszników i innych krajów.
W niedawnym artykule w amerykańskim czasopiśmie Foreign Affairs stwierdzono, że przemoc terrorystyczna w Pakistanie nasiliła się od czasu powrotu talibów do władzy w Afganistanie w 2021 r. Dalej opisano granicę pakistańsko-afgańską jako „najbardziej niepokojący punkt zapalny obecnie w Azji Południowej”.
W czasopiśmie zauważono, że tłucy się konflikt między Pakistanem a Afganistanem grozi obecnie eskalacją, co może mieć potencjalnie szkodliwe konsekwencje dla szerszego regionu.
Powołując się na pakistańskie organizacje badawcze, Foreign Affairs podało, że rok 2025 był dla Pakistanu najbardziej śmiercionośnym rokiem od dekady.
Według Pakistańskiego Instytutu Studiów nad Konfliktami i Bezpieczeństwem oraz Pakistańskiego Instytutu Studiów nad Pokojem w kraju nastąpił gwałtowny wzrost liczby ataków terrorystycznych, w tym przeprowadzonych przez zakazany Tehreek-i-Taliban Pakistan (TTP).
Magazyn określił tę tendencję wzrostową jako głęboko niepokojącą i ostrzegł, że w najbliższej przyszłości Pakistan może stawić czoła jeszcze bardziej śmiercionośnym atakom. W raporcie podkreślono, że powtarzające się wysiłki mediacyjne – w tym rozmowy ułatwione przez Katar, Turkiye i Arabię Saudyjską – nie zapewniły trwałego zaangażowania talibów w powstrzymanie TTP.
Transgraniczne strajki i odwetowe wymiany zdań, które miały miejsce w ostatnich miesiącach, jeszcze bardziej zaostrzyły napięcie między Islamabadem a Kabulem, budząc strach przed szerszą konfrontacją.
Z artykułu wynika, że talibowie wydają się niechętni do podjęcia działań przeciwko TTP, która utrzymuje bliskie powiązania ideologiczne i operacyjne z afgańskimi talibami.
Magazyn zasugerował również, że afgańscy talibowie mogą wykorzystywać swoją konfrontację z Pakistanem do osiągnięcia wewnętrznej korzyści politycznej, ponieważ przeciwstawienie się Islamabadowi mogłoby wzmocnić ich legitymację w obliczu utrzymującej się od dawna niechęci społecznej w ich kraju.
Szczególne zaniepokojenie Pakistanu budzi rosnące zaangażowanie talibów w Indiach. Sprawy zagraniczne ostrzegły, że ocieplenie stosunków między talibami a Indiami, zbiegające się z gwałtownym wzrostem ataków w Pakistanie, może jeszcze bardziej skomplikować dynamikę bezpieczeństwa regionalnego.
Ambasador Ahmad zwrócił uwagę, że „Zespół monitorujący ONZ zgłosił także dużą obecność TTP w Afganistanie wraz z BLA Fitna-al-Hindustan oraz ich akty terrorystyczne przeciwko Pakistanowi z ziemi afgańskiej”.
„W ostatnich latach w Pakistanie nastąpił gwałtowny wzrost liczby ataków terrorystycznych pochodzących zza granicy z Afganistanem” – powiedział, nazywając sytuację „nie do zniesienia dla Pakistanu”.
Powtarzając, że Pakistan jest zdecydowany zdecydowanie zareagować, powiedział: „Podejmujemy wszelkie niezbędne kroki, aby przeciwdziałać temu zagrożeniu i go wyeliminować, i jesteśmy zdecydowani osiągnąć ten cel”.
Pakistan przywiązał szczególną wagę do zobowiązania talibów, że ziemia afgańska nie będzie wykorzystywana do celów terroryzmu przeciwko innym krajom, powiedział wysłannik.
„To zobowiązanie nie zostało zrealizowane” – stwierdził. „Talibom się to nie udało”.
Ambasador Ahmad oskarżył władze talibskie o współudział: „Nie tylko nie udało im się zapobiec tym działaniom, ale także udzielały schronienia, aktywnie wspierały i współpracowały z tymi elementami”.
Zapewnił, że terroryści również cieszą się „wsparciem zewnętrznym”, dodając: „Powszechnie wiadomo, że Indie przez cały czas wspierały tych pełnomocników działających przeciwko Pakistanowi”.
Powiedział, że członkowie Rady Bezpieczeństwa podzielili także obawy dotyczące Afganistanu. „Powszechnie uznaje się niebezpieczeństwo, jakie stwarza terroryzm emanujący z Afganistanu” – zauważył, dodając, że kraj ten „niestety pozostaje ośrodkiem terroryzmu pod rządami talibów”, co zostało podniesione przez kilku członków Rady podczas ostatniego spotkania w sprawie Afganistanu.




