Pakistan wyraził w środę zaniepokojenie szturmem i aktem wandalizmu na konsulat Kuwejtu w irackiej Basrze, stwierdzając, że czyn ten jest „niezgodny z ustalonymi normami dyplomatycznymi i prawem międzynarodowym”.
W oświadczeniu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FO) w dniu X Pakistan wezwał do dokładnego dochodzenia w sprawie incydentu i postawienia osób odpowiedzialnych przed wymiarem sprawiedliwości.
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych odnotowało z głębokim zaniepokojeniem doniesienia o wczorajszym szturmie i wandalizmie na Konsulat Generalny Państwa Kuwejtu w Basrze, a także o naruszeniu świętości lokalu konsularnego” – czytamy w oświadczeniu.
„Pakistan zdecydowanie potępia takie działania, które są niezgodne z ustalonymi normami dyplomatycznymi i prawem międzynarodowym, w szczególności z Konwencją wiedeńską o stosunkach konsularnych” – dodał.
Pakistan podkreślił znaczenie zapewnienia bezpieczeństwa i nietykalności misji dyplomatycznych i konsularnych, stwierdził FO, dodając, że kraj wezwał do „dokładnego śledztwa w sprawie incydentu, a także pociągnięcia winnych przed wymiar sprawiedliwości”.
Pakistan wyraził solidarność z rządem i narodem Kuwejtu oraz potwierdził swoje stanowisko w sprawie „poszanowania misji dyplomatycznych i przestrzegania zobowiązań międzynarodowych” – podsumowano w oświadczeniu.
We wtorek kilkadziesiąt osób protestowało przed konsulatem Kuwejtu w Basrze. Doszło do tego po tym, jak pociski zabiły ośmioletnie dziecko i co najmniej sześć innych osób w Iraku – podali we wtorek urzędnicy, a jeden z urzędników powiedział, że ataki zostały wystrzelone z Kuwejtu.
Fotograf AFP widział, jak demonstranci próbowali szturmować budynek konsulatu, a siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego, aby ich rozproszyć.
Kuwejt wezwał w środę wysłannika Iraku w związku z incydentem. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kuwejtu poinformowało w oświadczeniu, że przekazało notę protestacyjną do irackiego chargé d’affaires w związku z „aktami wandalizmu i zniszczenia, których celem był Konsulat Generalny Kuwejtu w Basrze”.
Nazwała te wydarzenia „rażącym naruszeniem odpowiednich norm międzynarodowych”.
Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), Katar i Bahrajn również potępiły incydent.
Zgodnie z oświadczeniem ministerstwa spraw zagranicznych Arabia Saudyjska potępiła ten akt i podkreśliła, że obowiązkiem państw jest „zapewnienie pełnej ochrony członkom misji konsularnych i ich lokali, zgodnie z Konwencją wiedeńską o stosunkach konsularnych z 1963 r.”.
ZEA podkreśliły „konieczność ochrony obiektów dyplomatycznych, misji i ich personelu zgodnie z prawem i normami międzynarodowymi” – wynika z oświadczenia wydanego przez ministerstwo spraw zagranicznych tego kraju.
Wezwała rząd Iraku do „zbadania okoliczności tych ataków, zapobieżenia ich powtórzeniu się i podjęcia wszelkich niezbędnych środków prawnych w celu pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności”.
Katar nazwał incydent „rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego i Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych”.
Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez ministerstwo spraw zagranicznych Katar podkreślił potrzebę „poszanowania nietykalności misji dyplomatycznych i zapewnienia pełnej ochrony im i ich personelowi”.
Bahrajn podkreślił, że takie czyny „stanowią rażące naruszenie całego prawa i norm międzynarodowych, a także poważne naruszenie postanowień Konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 r.”.
W oświadczeniu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Bahrajnu kraj potwierdził całkowite poparcie dla „wszystkich środków, które podejmuje w celu ochrony swoich misji i interesów”.