Niecałe 24 godziny po ogłoszeniu zawieszenia broni premier Shehbaz Sharif powiedział w środę, że delegacje Stanów Zjednoczonych i Iranu odwiedzą w piątek Pakistan w celu rozmów mających na celu pokojowe rozwiązanie wojny na Bliskim Wschodzie.
Według Biura Premiera (PMO) irański prezydent Masoud Pezeshkian podczas rozmowy z premierem Shehbazem potwierdził wcześniej tego dnia udział Teheranu w oferowanych przez Pakistan rozmowach pokojowych.
Zwracając się do rządu federalnego, premier Shehbaz powiedział, że wojna została chwilowo opóźniona.
„Zawieszenie broni to pierwszy krok. Ale naszym celem jest trwały pokój… Pojutrze (piątek) na moje zaproszenie delegacja USA przybywa do Pakistanu. W ten sam sposób delegacja irańska przybywa również do Pakistanu” – powiedział.
Podczas swojego przemówienia premier Shehbaz nazwał także obecną sytuację „wspaniałym momentem” w historii Pakistanu. Pochwalił także wicepremiera Ishaqa Dara i szefa sił zbrojnych feldmarszałka Asima Munira za ich rolę w tym zakresie.
„W całej mojej 40-letniej karierze nie widziałem takiej koordynacji i bezinteresownych wysiłków między hierarchiami politycznymi i wojskowymi” – powiedział, dodając: „To będzie lekcja dla przyszłych pokoleń”.
Premier Shehbaz wyraził także nadzieję, że rozmowy Iranu z USA, które odbędą się 10 kwietnia, zakończą się sukcesem.
Iran potwierdza udział
Według oświadczenia PMO Pezeshkian „potwierdził, że Iran będzie brał udział w negocjacjach w Islamabadzie”.
Nazywając rozmowę „ciepłą i serdeczną”, PMO stwierdziło, że premier wyraził „głębokie uznanie dla mądrości i roztropności irańskich przywódców, którzy zgodzili się na zawieszenie broni i zaakceptowali ofertę premiera dotyczącą zorganizowania negocjacji między Iranem a USA w Islamabadzie pod koniec tygodnia”.
Premier przekazał także wyrazy szacunku najwyższemu przywódcy Iranu, ajatollahowi Mojtabie Chameneiemu.
Według PMO prezydent Pezeshkian podziękował premierowi Shehbazowi i „docenił wysiłki przywódców pakistańskich na rzecz doprowadzenia do tymczasowego zawieszenia broni między Iranem a USA oraz przekazał najlepsze życzenia narodowi pakistańskiemu”.
„Obydwaj przywódcy zgodzili się pozostać w bliskim kontakcie” – dodał w oświadczeniu.
Premier zamieścił także w serwisie X informację o swojej rozmowie telefonicznej.
Określając swoją rozmowę jako „ciepłą i merytoryczną”, Shehbaz powiedział, że docenia irańskich przywódców za „przyjęcie oferty Pakistanu dotyczącej zorganizowania rozmów pokojowych w Islamabadzie pod koniec tego tygodnia w celu wspólnej pracy na rzecz przywrócenia pokoju w regionie”.
„Pakistan pozostaje zaangażowany w bliską współpracę ze wszystkimi swoimi przyjaciółmi i partnerami na rzecz pokoju i stabilności w regionie i poza nim” – potwierdził premier.
Biały Dom twierdzi, że JD Vance stanie na czele delegacji USA
Później rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała podczas konferencji prasowej, że prezydent USA Donald Trump wysłał zespół amerykańskich negocjatorów, na którego czele stoi wiceprezydent JD Vance, w skład którego wchodzą specjalni wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner, na rozmowy w Islamabadzie w ten weekend.
„Pierwsza runda tych rozmów odbędzie się w sobotę rano czasu lokalnego i wiemy, że nie możemy się doczekać tych osobistych spotkań” – dodała.
Leavitt powiedział: „Wiceprezydent Vance odegrał w tym bardzo znaczącą i kluczową rolę od samego początku. Oczywiście jest prawą ręką prezydenta. Brał udział we wszystkich tych dyskusjach i jak właśnie ogłosiłem, będzie przewodzić nowej fazie negocjacji w Islamabadzie jeszcze w tym tygodniu”.
Rozwój sytuacji nastąpił po ogłoszeniu przez Pakistan, że Iran i Stany Zjednoczone wraz ze swoimi sojusznikami zgodziły się na natychmiastowe zawieszenie broni, w tym w Libanie, ze skutkiem natychmiastowym.
Premier Shehbaz zaprosił także delegacje obu stron do Islamabadu w dniu 10 kwietnia, aby „dalsze negocjacje w sprawie ostatecznego porozumienia w celu rozstrzygnięcia wszystkich sporów”.
Trump, odpowiadając na prośbę Pakistanu o „przedłużenie terminu o dwa tygodnie”, ogłosił, że zawiesi bombardowanie Iranu na dwa tygodnie, jeśli Teheran w pełni ponownie otworzy kluczową cieśninę Ormuz.
Z kolei minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi złożył oświadczenie w imieniu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, w którym oświadczył, że w przypadku wstrzymania ataków na ten kraj zaprzestanie on działań obronnych.
„Przez dwa tygodnie bezpieczne przejście przez Cieśninę Ormuz będzie możliwe dzięki koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu i należytym uwzględnieniu ograniczeń technicznych” – dodał.
Premier Shehbaz dziękuje bratnim krajom za „całkowite wsparcie”
W poście na portalu X premier Shehbaz napisał, że „w miarę przystępowania do rozmów w Islamabadzie pragnę wyrazić naszą najgłębszą i szczerą wdzięczność naszym bratnim krajom” Chinom, Arabii Saudyjskiej, Turkiye, Egiptowi i Katarowi „za udzielenie nieocenionego i wszechstronnego wsparcia na rzecz osiągnięcia zawieszenia broni i dania pokojowym wysiłkom dyplomatycznym szansy na kompleksowe i ostateczne zakończenie konfliktu”.
„Chciałbym również głęboko docenić i podziękować naszym bratnim krajom w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej, których konsekwentne wsparcie i zaangażowanie na rzecz pokoju i stabilności w regionie pozostaje kwintesencją naszych wysiłków”.
Premier zauważył: „Przywódcy wszystkich naszych bratnich krajów i Stanów Zjednoczonych Ameryki wykazali się wyjątkową przewidywalnością strategiczną, rozwagą i cierpliwością, dając szansę pokojowi”.
Następnie podziękował „wszystkim naszym partnerom i przyjaciołom na całym świecie, którzy skontaktowali się z nami i wyrazili uznanie dla szczerych wysiłków Pakistanu na rzecz pokoju na świecie”.
„Pracujmy wszyscy razem, aby zbudować trwały pokój w regionie i poza nim!” dodał premier Shehbaz.
W kolejnym poście zauważył, że w kilku miejscach w strefie konfliktu zgłoszono naruszenia zawieszenia broni, „co podważa ducha procesu pokojowego”.
„Usilnie i szczerze wzywam wszystkie strony do zachowania powściągliwości i przestrzegania zawieszenia broni przez dwa tygodnie, zgodnie z ustaleniami, aby dyplomacja mogła objąć wiodącą rolę na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu” – powiedział.
Prezydent Zardari uważa, że zawieszenie broni jest właściwym krokiem w stronę „dialogu i powściągliwości”
Prezydent Asif Ali Zardari z zadowoleniem przyjął zawieszenie broni między USA a Iranem, nazywając je „krokiem w odpowiednim czasie, który zapewnia przestrzeń dla dialogu, powściągliwości i bardziej stabilnego otoczenia regionalnego”.
W poście na X opublikowanym przez prezydencję napisano również, że nawoływał on do „czujności wobec spoilerów”.
W oświadczeniu wydanym przez Sekretariat Prezydenta stwierdził, że Pakistan konsekwentnie, w dobrej wierze, działał na rzecz deeskalacji.
„Zrobiliśmy to dla regionu i dla większego dobra całej ludzkości, kiedy świat był niebezpiecznie bliski poważnej katastrofy” – cytuje jego wypowiedź w oświadczeniu.
Dodał, że pokój pozostaje niezbędny dla bezpieczeństwa, stabilności gospodarczej i dobrobytu ludzi we wzajemnie połączonych regionach.
„Powiedział, że Pakistan jest dumny z tego, że przewodził z mądrością, determinacją i niezachwianym zaangażowaniem na rzecz pokoju” – czytamy w oświadczeniu.
Prezydent Zardari wyraził uznanie dla przywódców Iranu i Stanów Zjednoczonych za wycofanie się znad krawędzi i wybranie dialogu zamiast dewastacji.
Pochwalił także wysiłki przywódców Waszyngtonu, Teheranu, Islamabadu i krajów Zatoki Perskiej, zwłaszcza Arabii Saudyjskiej, na rzecz stworzenia przestrzeni dla deeskalacji i dyplomacji.
Prezydent pochwalił także wysiłki premiera Shehbaza, szefa sił zbrojnych (CDF) i szefa sztabu armii (COAS) feldmarszałka Asima Munira oraz wicepremiera Ishaqa Dara za ich inicjatywę, przywództwo i trwałe zaangażowanie dyplomatyczne, które „przyczyniło się do wspierania wysiłków Pakistanu na rzecz deeskalacji i pokoju”.
Docenił wszystkich zainteresowanych za wykazanie się pragmatyzmem, elastycznością i umiejętnościami stanu w osiąganiu porozumienia w sprawie zawieszenia broni, zauważając, że „takie wyniki wymagają woli politycznej i chęci przedłożenia zaangażowania nad konfrontacją”.
Prezydent Zardari wyraził uznanie i podziękował bratnim krajom, w tym Chinom, Egiptowi, Turkiye, Arabii Saudyjskiej i Rosji za ich „wsparcie i konstruktywną rolę w zachęcaniu do spokoju i dialogu w trudnym okresie”.
Jak wynika z oświadczenia, prezydent podkreślił, że zawieszenie broni dało regionowi „krytyczne otwarcie, aby mógł odetchnąć, odzyskać siły i odwrócić się od cienia szerszej wojny”.
„Potwierdził, że zawieszenie broni należy teraz utrwalić poprzez trwały dialog, budowę zaufania i wyraźne zaangażowanie na rzecz pokojowego rozwiązania, potwierdzając wsparcie Pakistanu dla wszelkich wysiłków na rzecz pokoju, stabilności i wzajemnego szacunku” – podsumowano w oświadczeniu.