York to miasto słynące z setników typu rzymskiego, ale teraz jego klub piłkarski również jest centurionami. Ze 101 punktami na koncie i 109 zdobytymi bramkami Minstermen po dziesięciu latach przerwy mają na celowniku powrót do Football League.
To była wyczerpująca podróż, przerywana niemal nieudaną porażką w zeszłym sezonie. Zadanie nie zostało jeszcze wykonane, ale poniedziałkowe zwycięstwo w ostatniej chwili z Altrincham dało im dwa punkty przewagi nad Rochdale na szczycie Ligi Narodowej na trzy mecze przed końcem. Kuszące jest, że udają się do Rochdale na strzelaninę ostatniego dnia o jedyne miejsce w automatycznym awansie, która odbędzie się 25 kwietnia.
Yorki nie mają sobie równych pod względem bramek i punktów w siedmiu czołowych ligach Anglii, ale pomimo całej swobody ataku, z jaką grali, ich starcie wymaga innego zestawu umiejętności, a ich ostatnie trzy mecze przyniosły niewielkie zwycięstwa: 2-1, 1-0 i 1-0. „Nie przestajemy grać aż do ostatniego gwizdka” – mówi obrońca Malachi Fagan-Walcott, którego główka w 96. minucie zapewniła trzy punkty w zwycięstwie w ostatni weekend. ”
W miarę narastania presji potrzebne jest bardziej skupione na laserze nastawienie. „W sezonie jest inaczej; zobaczysz, że zdobywamy cztery lub pięć goli” – mówi Fagan-Walcott, ponieważ zespół strzelił cztery gole dziewięć razy i pięć trzy razy. „Kiedy dojdziesz do kwietnia, liczą się tylko wyniki. Możemy spaść o jeden, ponieważ wierzymy w siebie i wiemy, że możemy wygrać. „
Menedżer Stuart Maynard upiera się, że z jego punktu widzenia nic się nie zmieniło, ale uważa, że chęć zatrzymania Yorka może sprawić, że przeciwnicy będą bardziej skupieni. Następny mecz rozpocznie się w sobotę w porze lunchu, przy środku tabeli, ale w formie, Tamworth.
„Nie zmieniliśmy sposobu, w jaki graliśmy przez cały sezon” – mówi Maynard. „Obrońcy blokują, bramkarze ratują. Trzeba pochwalić drużyny przeciwne, że nas zatrzymały, ale cel staje się coraz większy na naszych plecach. Zespoły są bardziej zwarte i sprawiają, że jest trudniej. Kiedy reprezentujesz klub taki jak York, ogromny klub, każdy mecz zwiększa presję wygrywania meczów. „
Czy zawód związany z bliskością rywalizacji rok temu – zajęciem drugiego miejsca za Barnetem z 96 punktami, 13 przewagi nad trzecim w tabeli Forest Green, a następnie porażką w play-offach – skłonił ich do zemsty za porażkę?
„Myślę, że tak” – mówi Fagan-Walcott. „Ostatni sezon był dla nas lekcją. Byliśmy w podobnej sytuacji, ale nie do końca nam się to udało. Wiemy, z jaką presją musimy się zmierzyć, ponieważ zrobiliśmy to w zeszłym roku. To nie jest szok dla nikogo; to nam pomogło. Chcielibyśmy (poszliśmy w górę), ale wiemy, że nie powinniśmy wpadać w panikę i tracić orientacji. Dzięki temu staliśmy się silniejsi. „
Menedżer poprzedniego sezonu, Adam Hinshelwood, został zwolniony pod koniec sierpnia po rozpoczęciu kadencji od zwycięstwa i trzech remisów, a jego miejsce zajął Maynard, co nie było wówczas decyzją powszechnie popularną wśród kibiców. Maynard twierdzi, że poprzeczka awansu jest tak wysoka, że wymaga niemal perfekcji.
„Mieli niesamowity ostatni sezon” – mówi. „Latem dołączyli do grupy swoim doświadczeniem i wiedzą, jeśli chodzi o awans z tej ligi. W chłopakach płonie ogień; to nas napędza w tym sezonie i powiedziałem to, kiedy przyszedłem. Zawsze był przed nami duży cel, ze względu na to, jak dobrzy byli w zeszłym roku. Musimy być jeszcze lepsi w strzelaniu goli i straceniu mniejszej liczby bramek.
„To, że ten klub piłkarski pozostaje poza EFL tak długo, pokazuje, jak trudno jest osiągnąć awans. Automatyczny awans do play-offów to trudne zadanie. Trzeba być niemal perfekcyjnym. Rochdale radziło sobie z nami prawie idealnie; to potrwa aż do ostatniego meczu.”
Właściciele większościowi, para matka i syn Julie-Anne i Matthew Uggla, pomogli w podkręceniu fortuny klubu od czasu ich przybycia do klubu w czerwcu 2023 r. W pierwszym sezonie York uniknął degradacji o jeden punkt, a od tego czasu nastąpiła spora zmiana.
„Inwestują na boisku i poza nim i można to poczuć w mieście” – mówi Maynard. „W tym sezonie na naszej drodze były wyboje, ale musimy dalej walczyć”.
Fagan-Walcott jest również wdzięczny właścicielom. „Oni po prostu wspierają we wszystkim, co robimy. Nawet jeśli przegramy, to nie koniec świata. Zawsze nas wspierają. Zbudowali prawdziwą wspólnotę; fani są z nami. Jest dużo przejrzystości; to duża rodzina i oni to zbudowali. ” Tłumy w tym sezonie wynoszą średnio ponad 6500 osób.
Kapitan Ollie Pearce był filarem drużyny York, który w tej kampanii zdobył najwięcej strzelców, zdobywając 32 gole w Lidze Narodowej i zakładając dziewięć asyst. „Muszą zbudować jego pomnik” – mówi Maynard. „Zdobyte przez niego gole są absolutnie niesamowite. Ale nie tylko to. Jego mentalność jest fantastyczna. Jest prawdziwym zwycięzcą, który przewodzi grupie, gdy zostanie o to poproszony. „
Yorkowi brakuje ośmiu goli do pobicia rekordu strzeleckiego Ligi Narodowej w jednym sezonie, ale teraz przekroczenie granicy w jakikolwiek sposób by wystarczyło.