Strona główna Sport „Mamo, muszę jechać do Moskwy, bo walczę z niedźwiedziem”: Makhmudow o rosyjskich...

„Mamo, muszę jechać do Moskwy, bo walczę z niedźwiedziem”: Makhmudow o rosyjskich grizzly, Bogu i Tysonie Furym | Boks

12
0


„Ten facet to profesor” – mówi Arslanbek Makhmudov o Tysonie Furym, grzecznie nie mogąc się doczekać ich walki, która odbędzie się w sobotni wieczór na stadionie Tottenham Hotspur w Londynie. Nie ma tu typowej arogancji i złośliwości w boksie wagi ciężkiej, gdyż potężny Rosjanin z Dagestanu okazuje ogromny szacunek byłemu mistrzowi świata, który po raz kolejny powraca na ring.

„Tyson Fury jest profesorem umysłu i boksu” – kontynuuje Makhmudov swoim funkcjonalnym, ale skutecznym angielskim. „Dużo w boksie ma charakter mentalny, a on jest mistrzem. Ale boks jest także duchowy. Będę silny, duchowy i mądry. Można powiedzieć, że to wojna między mentalnością a duchowością i zobaczymy, kto odniesie większy sukces. Inshallah to kwestia duchowa. „

mierzący 6 stóp i 5 cali Makhmudov, który w meczu z Furym ma ważyć około 270 funtów, również wniesie na ring prawdziwą fizyczność i moc. Dziewiętnaście z jego 21 zwycięstw zakończyło się zatrzymaniem, a on najwyraźniej może uderzać wystarczająco mocno, aby wystawić na próbę Fury’ego, który mimo swojej odporności i wytrzymałości został powalony siedem razy w swojej karierze zawodowej. Fury zawsze wstaje, ale nie jest już tym samym zawodnikiem, odkąd Deontay Wilder powalił go cztery razy w dwóch brutalnych walkach.

Fury zwykle chętnie obraża swoich przeciwników, ale jak dotąd powtarza pełen szacunku ton Makhmudowa. „Nie wiem dlaczego, ale był bardzo przyjacielski” – mówi o Furym 36-letni Makhmudow. „Doceniam to, ponieważ młode pokolenie uważa nas za dobry przykład. On ma 38 lat (w sierpniu). To nie jest tak, że my mamy 25. Jesteśmy ojcami i dlatego on się ze mną zgadza – możemy sprzedać tę walkę bez złych rzeczy.”

Makhmudov jest sympatyczny i wesoły, gdy pytam, co Fury nadal radzi sobie najlepiej na ringu. „Jego IQ w boksie jest bardzo wysokie. Kiedy musi zmienić walkę, wie, jak to zrobić. Pokazał to, pokonując Władimira Kliczkę (który po raz pierwszy został mistrzem świata w 2015 r.) i Wildera w kilku szalonych walkach. Więc ten facet jest legendą, jednym z najlepszych zawodników wagi ciężkiej w historii. „

„Możemy sprzedać tę walkę bez żadnych złych rzeczy”: Tyson Fury i Arslanbek Makhmudov żartują w lutowym ogłoszeniu sobotniej walki. Zdjęcie: Harry Murphy/Getty Images

Zapytany o słabe strony przeciwnika Machmudow ponownie opowiada się za dyplomacją. „Dlatego toczymy tę walkę – aby znaleźć jego słabe strony, a następnie go pokonać”.

Makhmudov jest równie pozytywnie nastawiony, wspominając swoją jedyną wcześniejszą wizytę w Anglii – zwycięstwo punktowe nad Dave’em Allenem w październiku zeszłego roku: „W Sheffield było bardzo miło, z bardzo przyjaznymi ludźmi. Kocham Anglię”.

Ale z pewnością czuł się trochę samotny, ponieważ prawie wszyscy w tłumie partyzantów kibicowali Allenowi? „Nie. Kiedy wchodzę na ring, słyszę ten tłum i mówię sobie: «Słuchaj, te 10 000 jest przeciwko tobie. Ale jeśli mój Bóg jest ze mną, nie mogą mi nic zrobić.» Tym razem (przeciwko Furii) ponownie pójdę z moim Bogiem.

Oczekuje się, że na stadionie pojawi się 60 000 zwolenników Furii, ale Makhmudov pozostaje optymistą. „Gdy to zrozumiecie, nic nie mogą zrobić. Jeśli mój Bóg jest ze mną, to 60 000 nie ma znaczenia. To nic. Jeśli Bóg jest z wami, jest to prawdziwa moc i piękna moc. „

Czy będzie się modlił przed wyjściem na ring? „Modlę się cały czas, a nie tylko przed walką. Modlę się pięć razy dziennie i proszę go o wszelkie sukcesy. Nie martwię się, bo jego plan jest zawsze najlepszy.”

Makhmudow nie miał łatwego życia. „Urodziłem się w Związku Radzieckim, a to stało się Federacją Rosyjską. Ale pochodzę z Dagestanu i pamiętam, że jako dziecko były to trudne czasy. W Czeczenii była wojna i pamiętam ludzi wywożonych na cmentarz. Nie mieliśmy pieniędzy. Mój ojciec był kierowcą autobusu. Pracował przez rok, ale nie miał pensji, bo nie mieliśmy działającego rządu. Moja mama była nauczycielką i też nie otrzymywała pensji. Ale kiedy moi rodzice założyli firmę apteczną, nasze życie stało się znacznie lepsze. To był okres bardzo szczęśliwe życie.”

Bokser i jego rodzina mieszkają teraz w Kanadzie, ale czy on uważa się za Rosjanina? „Na zachodzie, w Kanadzie i USA nazywają to Rosją. Ale wciąż widzimy Dagestan. Więc oczywiście jestem Dagestanem. Zawsze pochodzę z Dagestanu. „

Dziewięć lat temu, mając 27 lat, Makhmudow przeprowadził się do Montrealu. „Niektórzy menedżerowie i trenerzy mnie zaprosili. Miałem inne zaproszenia do Niemiec, Japonii i USA. Ale lubię Kanadę. Na początku było jeszcze źle, bo nie znałem angielskiego i kultura była inna. Ale dostosowujesz się i było dobrze. Przyprowadzam żonę i dzieci. Teraz moja córka ma 11 lat, mój syn 10, a druga córka ma cztery lata. Dzieci chodzą do szkoły. Mówią po francusku. „

Makhmudow śmieje się z zachwytu, świętując swoje kosmopolityczne dzieci, po czym poważnieje, gdy zostaje zapytany, czy zawsze będzie mieszkał w Kanadzie. „Nie wiem. Zobaczymy. Mam tu dom, mam tu samochód, jest tu szkoła dla dzieci, bardzo dobra szkoła. Jest tu wszystko, co dobre. Ale oczywiście moja żona i dzieci tęsknią za Dagestanem.”

Makhmudov pracuje na padach ze swoim trenerem Samuelem Decarie w Montrealu, które od 2017 roku nazywa domem. Zdjęcie: Christinne Muschi/AP

Przegrał dwie walki, ale pod pretekstem swojej porażki w grudniu 2023 r. z Agitem Kabayelem tłumaczy się porażką z Agitem Kabayelem: „W piątej rundzie złamałem rękę w dwóch miejscach. Po walce przeszedłem operację. Nie zdawałem sobie sprawy, że kiedy się złamało, nie czułem bólu, bo drętwia mi dłoń. Próbuję uderzać, ale głowa mówi: „Nie uderzaj”.

Co bardziej zaskakujące, Makhmudov również przegrał z Guido Vianello w sierpniu 2024 roku, ale zapytany o tę walkę brzmi filozoficznie. „Co się stało? Wiele razy zostałem uderzony w twarz. Była (opuchnięta) i nic nie widziałem. Sędzia to zatrzymał. Ale wszystko jest w porządku. Mówią, że wszystko dzieje się po coś. Jeśli przegram, to znaczy, że muszę przegrać. Zasługuję na to. Wiem, że muszę coś naprawić, poprawić coś, więcej pracować. Nie ma czasu na smutek. „

Jego rodzina chciałaby, żeby rzucił boks, ale wielki mężczyzna jest rozbawiony, gdy mówię, że musieli się martwić o wiele bardziej, gdy zobaczyli materiał wideo przedstawiający jego walkę z niedźwiedziem. „To było w Rosji. Moskwa. Może półtora roku temu. Mówiłem żonie, ale mama nie mogła zrozumieć. Powiedziałem: «Słuchaj, mamo, muszę jechać do Moskwy, bo walczę z niedźwiedziem.» Moja mama nie rozumiała. Myśli, że powiedziałem, że idę tylko na spotkanie. Ale kiedy zobaczyła wideo, powiedziała: „Oszalałeś?” Dlaczego to robisz? Jeśli to zrobisz, nigdy więcej nie zobaczysz swoich dzieci”.

Czy często zmaga się z niedźwiedziami? „Nie. To jedyny raz. Nie znowu.”

Makhmudov wygląda na przerażonego, gdy pytam, czy podobało mu się to surrealistyczne przeżycie. „Nie, nie. Szczerze mówiąc, to było bardzo okropne. Jeden z moich przyjaciół złożył mi ofertę (walki z niedźwiedziem). Powiedział: „Chcesz robić szalone rzeczy?” Powiedziałem: „OK, nie mogę odmówić”. Ale nigdy więcej tego nie zrobię. Niedźwiedź próbował mnie ugryźć i dobrze, że tak się nigdy nie stało.

W porównaniu z tym walka z Furią po walce z niedźwiedziem będzie wydawać się prosta. „Dokładnie” – mówi Makhmudov z uśmiechem ulgi. „Nie wiem, jak pokonam (Fury), ale oczywiście wierzę, że wygram. Inwestuję dużo czasu (w treningi) i uważam, że to dla mnie dobra walka. Zrobię wszystko, aby wygrać, inshallah, dlatego nie możesz przegapić tej walki. „