Strona główna Wiadomości Kanadyjska matka przetrzymywana przez ICE wraz z 7-letnią córką wypowiada się na...

Kanadyjska matka przetrzymywana przez ICE wraz z 7-letnią córką wypowiada się na temat rodzin „bardzo cierpiących” w areszcie | ICE (amerykańskie egzekwowanie prawa imigracyjnego i celnego)

12
0


Kiedy Tania Warner i jej siedmioletnia córka Ayla zostały zwolnione po prawie trzech tygodniach przetrzymywania w areszcie przez amerykańskie organy imigracyjne i celne (ICE), radość kanadyjskiej matki z odzyskania wolności została złagodzona wiedzą wielu rodzin, które pozostały w więzieniu.

„To byli wspaniali ludzie. Po prostu ich kochałam i kiedy wyjeżdżałam, płakałam tak bardzo, że chciałam tylko zabrać ich wszystkich ze sobą” – powiedziała.

Warner i Ayla byli przetrzymywani w dwóch ośrodkach ICE w południowym Teksasie wraz z rodzinami z Wenezueli, Egiptu, Salwadoru, Rosji i wielu innych krajów.

Nie wszyscy mówili po angielsku ani nawet mieli wspólny język, ale wyczerpujące doświadczenie przetrzymywania pomogło w zacieśnieniu pokrewieństwa pomimo tożsamości i języków, powiedziała Warner. „Poczułam koleżeństwo… wszystkich nas zjednoczyło nasze doświadczenie” – powiedziała.

Warner stwierdził, że więźniowie imigracyjni „bardzo cierpią” – spędzają miesiące w więzieniu bez należytego procesu, w ciągłej obawie przed separacją od dzieci i bez nadziei na wolność.

Podobnie jak Warner, większość z nich nie popełniła żadnego przestępstwa, zamiast tego wpadła w konflikt z prowadzonymi przez Donalda Trumpa represjami imigracyjnymi, które objęły dziesiątki tysięcy ludzi. „To tylko ofiary… To, co robi administracja (USA), jest złe i nielegalne” – stwierdziła.

Warner i Ayla byli pierwotnie przetrzymywani w centralnym ośrodku przetwarzania danych w dolinie Rio Grande w McAllen w Teksasie, zanim 20 marca zostali przeniesieni do aresztu w Dilley.

Dilley był krytykowany za brak odpowiedniej opieki zdrowotnej i żywności dla przetrzymywanych rodzin. W lutym ośrodek zgłosił dwa przypadki odry. Pod koniec marca Joaquin Castro, kongresmen Partii Demokratycznej w USA, powiedział, że w Dilley dwulatek jest chory i nie otrzymuje odpowiedniej pomocy.

W opublikowanym w tym miesiącu raporcie Human Rights First i RAICES opisano „powszechne znęcanie się nad rodzinami i dziećmi” w ośrodkach detencyjnych i stwierdzono, że w Dilley między kwietniem 2025 r. a lutym 2026 r. przetrzymywano ponad 5600 osób, w tym małe dzieci i noworodki. Ustaliło, że rodziny były regularnie przetrzymywane przez wiele miesięcy z naruszeniem ograniczeń sądu, wywierano na nie presję, aby porzuciły wnioski o azyl i często grożono im separacją. Podczas pobytu w Dilley strażnicy nieustannie naciskali na Warner, aby „samodzielnie się deportowała”.

Warner i jej córka pochodzą z Kolumbii Brytyjskiej, ale w 2021 r. przeprowadziły się do Kingsville w Teksasie, kiedy poślubiła swojego amerykańskiego męża Edwarda.

14 marca rodzina wracała do domu z baby shower w Raymondville w Teksasie, kiedy została zatrzymana na punkcie kontrolnym straży granicznej w Sarita. Zarówno Warner, jak i Ayla, u których niedawno zdiagnozowano autyzm, zostali zabrani na bok w celu pobrania odcisków palców, a następnie zatrzymani.

Warner utrzymuje, że ich dokumenty są w porządku oraz że może legalnie mieszkać i pracować w USA do 8 czerwca 2030 r. Przekazała Guardianowi zdjęcie swojej karty upoważniającej do zatrudnienia, która ma tę datę ważności.

Zostali wypuszczeni 3 kwietnia za kaucją w wysokości 9500 dolarów, a obecnie zmagają się ze skutkami zatrzymania i rosnącymi obawami co do ich statusu pozostania w kraju. Stany Zjednoczone w dalszym ciągu starają się o ich deportację, a rodzina musi często meldować się w ICE. Warner musi nosić monitor na kostce i nie może wyjeżdżać na odległość większą niż 75 mil od domu.

16 kwietnia ona i Ayla będą musiały udać się do Harlingen w Teksasie na spotkanie z urzędnikiem ds. kaucji. Aby się tam dostać, ponownie muszą pokonać punkt kontrolny ICE.

„Jestem przerażona, nie wiem, czy będą próbowali nas ponownie zatrzymać” – powiedziała.

Większość rodzin, które spotkała w areszcie, pochodziła z Ameryki Łacińskiej, powiedział Warner. Rodzice, którzy byli profesjonalistami w swoich krajach, pracowali w McDonald’s lub na budowie, aby wspierać swoje dzieci w USA, zanim zostały odebrane przez ICE – dodała.

Jedna z rosyjskich rodzin zwróciła się o azyl, gdy ojciec stanął przed poborem do walki na Ukrainie, czemu był przeciwny. „Teraz są karani, siedzą za to w więzieniu” – powiedziała.

Raporty Human Rights First i RAICES wykazały, że warunki w Dilley były „niebezpieczne i poniżające, a dostęp do żywności, wody, higieny osobistej i podstawowej opieki był niewystarczający, co szczególnie szkodziło dzieciom”.

Zarówno Warner, jak i jej córka miały uporczywą, czerwoną wysypkę, która według niej była spowodowana ostrymi detergentami używanymi do czyszczenia ich mundurów: jednej pary spodni dresowych, T-shirtu i swetra.

Warner wspomina, że ​​w obiekcie silnie śmierdziało ściągającymi wybielaczami i środkami czyszczącymi.

„Chemikalia, których używali, zniszczyły skórę mojej córki” – powiedziała. Powiedziała, że ​​Ayla nie do końca rozumiała realia panujące w ośrodku detencyjnym i była najbardziej zdezorientowana faktem, że więźniowie nie mogli poruszać się według własnego uznania.

Poproszony o komentarz 20 marca ICE poprosił o więcej informacji na temat sprawy Warnerów. „The Guardian” przekazał tę informację, ale mimo dalszych działań ICE nie odpowiedziało przez prawie trzy tygodnie.

Zapytane o sprawę Warnera i Ayli bezpośrednio po ich zatrzymaniu Global Affairs Canada, federalne ministerstwo zajmujące się usługami konsularnymi i stosunkami dyplomatycznymi, odpowiedziało, że „wie o wielu przypadkach Kanadyjczyków przebywających obecnie lub w przeszłości w ośrodkach detencyjnych w USA w związku z imigracją”.

„Urzędnicy konsularni reprezentują obywateli Kanady za granicą i wyrażają obawy w związku z uzasadnionymi i poważnymi skargami dotyczącymi złego traktowania lub dyskryminacji składanymi do władz lokalnych, ale nie mogą zwolnić Kanadyjczyków z lokalnych procesów prawnych” – powiedział rzecznik. „Ze względu na ochronę prywatności nie można ujawnić żadnych dalszych informacji”.

Zapytany o komentarz w sprawie ich uwolnienia, Global Affairs stwierdził, że nie ma nic więcej do dodania.