Winorośl w winnicy Sama Neilla w Central Otago – malowniczym regionie znanym z pofałdowanych wzgórz i win – jest brzemienna w winogrona pinot noir, które wraz z nadejściem jesieni są prawie gotowe do zbioru.
„Moja rodzina jest tu od ponad 150 lat. Jestem związany z tą krainą jak nigdzie indziej na świecie” – mówi 78-letni aktor i winiarz. „Idealne do wina. Świetnie nadaje się do turystyki. I jest to jedno z najpiękniejszych i najdziwniejszych, najbardziej odległych miejsc na świecie.”
Ale ten nieskazitelny krajobraz może wkrótce zmienić się na stałe.
Zaledwie kilka kilometrów od winnicy Neilla leżą góry Dunstan, spowite koroną chmur. Jest to obszar prawnie uznany przez radę okręgu Central Otago za „wyjątkowy krajobraz naturalny” i to właśnie w tych pasmach australijska firma wydobywcza Santana Minerals naciska na przyspieszenie budowy kontrowersyjnej odkrywkowej kopalni złota o wymiarach 1000 na 850 metrów, zwanej Bendigo-Ophir. W listopadzie firma zwróciła się do rządu Nowej Zelandii o zgodę na wykorzystanie złóż złota o wartości szacunkowej 6,75 miliarda dolarów.
Położone 20 km na północ od Cromwell, w regionie, w którym w 1861 r. wybuchła gorączka złota, Bendigo-Ophir zostało nazwane przez swoich zwolenników najważniejszym odkryciem złota w kraju od dziesięcioleci.
Jednak proponowana kopalnia złota zapoczątkowała ostry podział między społecznościami.
Lokalna grupa ekologiczna Sustainable Tarras postrzega kopalnię jako szybką drogę do zniszczenia środowiska i zagrożenie dla turystyki w jednym z najlepszych regionów winiarskich Nowej Zelandii, który ma również najniższą stopę bezrobocia w kraju.
Miejsce w górach Dunstan, gdzie Santana Minerals oferuje swoją kopalnię złota. Zdjęcie: Aina Khan
Po Covid-19 wyłaniają się dwie Nowej Zelandii: ta, która przyciąga turystów z całego świata do krajobrazów przypominających Władcę Pierścieni; oraz inny, w którym rząd podjął decyzję o rozwiązaniu swojego specjalnego ministerstwa środowiska i przyspieszeniu realizacji projektów wydobywczych, które jego zdaniem pobudzą gospodarkę.
Krytycy twierdzą, że kopalnia Bendigo-Ophir utrudni turystykę i zagrozi nawet 650 000 rodzimych jaszczurek, czemu zaprzecza Santana Minerals. Przeciwnicy ostrzegali również, że tama przechowująca toksyczne odpady z kopalni może pęknąć w wyniku trzęsienia ziemi, co firma uważa za bezpodstawne.
Rzecznik ds. zrównoważonego rozwoju Tarras twierdzi, że „kopalnia na skalę przemysłową położona w środku jednej z najbardziej dziewiczych i kultowych dzielnic Nowej Zelandii stanowi nie tylko poważne ryzyko dla naszego środowiska, ale także szkodzi reputacji Nowej Zelandii jako „czystej, zielonej i w 100% czystej”.
Neill, najbardziej znany na całym świecie ze swojej roli w serii filmów Jurassic Park, wspiera grupę i przedstawił w tej sprawie minidokument.
„Nie jestem przeciwny wydobyciu. Jestem przeciwny tej kopalni” – mówi Neill, który od 30 lat uprawia w regionie wino pod swoją marką Two Paddocks. „Jeśli ta kopalnia pójdzie dalej – a Bóg nie pozwoli – wszystko, co tam zobaczysz, będzie objęte roszczeniem (firmy wydobywczej). A wokół nas będzie górnictwo i to będzie koniec.
Kopalnia złota Bendigo-Ophir znajduje się wśród setek wniosków rozpatrywanych w ramach kontrowersyjnej ustawy o przyspieszonej ścieżce rządu koalicyjnego, która skłoniła tysiące osób do marszu protestacyjnego w 2024 r. i prawie 30 000 publicznych wniosków w sprawie projektu ustawy.
Minister zasobów Shane Jones – zdeklarowany zwolennik mantry „wierć, kochanie, wierć” – twierdzi, że kopalnia utworzy 357 miejsc pracy i pośrednio będzie wspierać kolejne 500 miejsc pracy rocznie. Chce, aby Nowa Zelandia podwoiła eksport surowców mineralnych do 2035 roku.
Mapa pokazująca lokalizację proponowanej kopalni złota Bendigo-Ophir w Central Otago w Nowej Zelandii.
Mark Davidson, 64-letni mieszkaniec Tarras, który pracował w rolnictwie i przemyśle winiarskim, twierdzi, że kopalnia jest lokalnym rozwiązaniem pozwalającym na rejestrację liczby Nowozelandczyków opuszczających kraj – większość z nich udaje się do Australii.
„Coraz trudniej jest złożyć depozyt pod dom” – mówi Davidson. „Gdyby tutejsza gospodarka była lepsza, myślę, że wiele osób z zagranicy wróciłoby do domu”. Twierdzi, że większość mieszkańców popiera kopalnię.
Potencjalna kopalnia zostanie oceniona pod kątem ustawy przyspieszonej, która może przyspieszyć realizację projektów energetycznych, górniczych, drogowych i innych dużych projektów.
Niektóre zastosowania przyspieszone obejmują „projekty zombie” – takie jak wcześniej odrzucony projekt hydrotechniczny na rzece Waitaha. Mimo że został odrzucony w 2019 r. przez laburzystowski rząd Jacindy Ardern, w marcu został tymczasowo zatwierdzony na mocy ustawy przyspieszonej.
Była premier Nowej Zelandii Helen Clark zarzuca obecnemu rządowi „niewielkie znaczenie” dla środowiska. „Jego przyspieszone ustawodawstwo zastępuje kluczowe przepisy dotyczące ochrony środowiska i ochrony przyrody. Zmienia prawo planistyczne przede wszystkim na korzyść rozwoju” – mówi.
Hayden Johnston, lokalny biznesmen maoryskiego Ngāi Tahu i szkockiego pochodzenia, prowadzi salę weselną i winiarnię Kuru Kuru w promieniu 5 km od terenu kopalni.
Kopalnia odkrywkowa nie będzie widoczna z jego miejsca. Jednak jego zakład przetwórczy będzie działał 24 godziny na dobę na podstawie 30-letniego zezwolenia, więc jego zdaniem prawdopodobnie zostanie to usłyszane, a twierdzenie Santana Minerals nie jest poparte danymi modelowymi.
Johnston, który prowadzi swoją wytwórnię win od 24 lat, mówi: „Nigdy nie stworzylibyśmy światowej klasy regionu winiarskiego (tutaj) w Bendigo, gdybyśmy wiedzieli, że będzie wśród nas kopalnia odkrywkowa”.
Winiarz Hayden Johnston stoi na obszarze, na którym poszukiwacze wydobywali złoto podczas XIX-wiecznej gorączki złota w Central Otago. Zdjęcie: Aina J. Khan
Uprawa winogron jest zrównoważona – mówi. „Złoto jest czymś jednorazowym. Niszczysz ziemię. Tworzysz ogromne, toksyczne dziedzictwo, ale złoto możesz wydobyć tylko raz. „
Przemysł wydobywczy ma długą historię katastrof ekologicznych spowodowanych źle składowanymi odpadami w tamach poflotacyjnych – tego rodzaju zaporze, która zostanie zbudowana również dla Bendigo-Ophir. Odpady trujące, w tym arszenik, będą tam składowane bezterminowo.
Wybitny maoryski biznesmen Ian Taylor martwi się liczącym 600 km uskokiem alpejskim biegnącym wzdłuż Wyspy Południowej. „(Tama) będzie zawierać toksyczny materiał na obszarze objętym strefą sejsmiczną” – mówi. „Odpowiedzialność lub ryzyko, które nakładamy – lub które narzuca Santana – będzie trwać przez pokolenia, gdy już ich nie będzie”.
Santana Minerals twierdzi, że tama została starannie zaprojektowana, aby wytrzymać trzęsienie ziemi występujące raz na 10 000 lat, i upiera się, że „nie istnieje żaden wiarygodny, długoterminowy tryb awarii, który mógłby skutkować naruszeniem”. Firma zaprzecza, że kopalnia będzie miała negatywny wpływ na turystykę i twierdzi, że inwestuje 10 milionów dolarów w dwa rezerwaty jaszczurek o łącznej powierzchni 67 hektarów. Mówi się, że większość z setek utworzonych miejsc pracy pozostanie w regionie. Mówi się, że na wiele twierdzeń sprzeciwiających się kopalni brakuje dowodów. „Krytycy wywołali strach” – twierdzi firma.
Kilka kilometrów od proponowanego miejsca jedyną pozostałością XIX-wiecznej gorączki złota w Central Otago są blizny po wybuchach dynamitu i krzewy dzikiej róży posadzone przez chińskich górników.
Zdaniem zwolennika kopalni Davidsona obawy dotyczące tamy na odpadach poflotacyjnych są bezpodstawne.
„Górnicy w XIX wieku tak naprawdę nie przejmowali się ochroną środowiska”, mówi. „Czasy się zmieniły… Teraz mamy takie instytucje, jak Agencja Ochrony Środowiska, która pilnuje, aby wszystko przebiegało prawidłowo”.
Jednak od objęcia urzędu w 2023 r. prawicowy rząd koalicyjny Nowej Zelandii spotyka się z rosnącą krytyką za swój program polityki środowiskowej i klimatycznej.
Za poprzedniego rządu Ardern obiecał zakaz budowy nowych kopalń na terenach objętych ochroną, ale trzem partiom w rządzie nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie tej propozycji. W 2018 r. wstrzymały jednak wydawanie nowych pozwoleń na poszukiwanie złóż ropy i gazu na morzu.
Jones określił zakaz pozwoleń wydany przez Ardern jako „najbardziej destrukcyjną decyzję w historii nowozelandzkiego przemysłu” i obiecał wznowienie poszukiwań. Jones odmówił komentarza na temat kopalni.
Decyzja w sprawie kopalni Bendigo-Ophir spodziewana jest do końca roku.
Wracając na farmę Neilla, wskazuje rodzime drzewa i winnice, które osobiście uprawiał i którymi opiekował się przez dziesięciolecia.
Horyzont rozciągający się przed winnicą Neilla z innej kopalni przecinają kopce ziemi.
Dla Neilla nie jest to po prostu uraza oczu.
„Posiadam ziemię, ale nie jestem jej właścicielem. Ziemia jest częścią mnie, a ja jestem częścią ziemi” – powiedział Neill, odnosząc się do maoryskiej koncepcji kaitiakitanga, bycia opiekunem przyszłych pokoleń. „To wiąże się z odpowiedzialnością i musisz opuścić tę ziemię lepszą, niż ją zastałeś”.