Strona główna Wiadomości Nienawidzisz small talku? Naukowcy twierdzą, że ta „nudna” rozmowa może sprawiać ci...

Nienawidzisz small talku? Naukowcy twierdzą, że ta „nudna” rozmowa może sprawiać ci przyjemność bardziej, niż myślisz Nauka

11
0


Ludzką niechęć do nudnych przeżyć dał wyraz autorowi Paulo Coelho, gdy oświadczył: „Znoszę porażki, ból, złość. Ale nie znoszę nudy”.

Jednak według badaczy, którzy odkryli, że ludzie lubią rozmawiać na nudne tematy o wiele bardziej, niż się spodziewali, naturalne pragnienie unikania nudnych rozmów ma swoją cenę.

Wyniki oparte na rozmowach przeprowadzonych z 1800 wolontariuszami sugerują, że unikając potencjalnie nudnej wymiany zdań, ludzie tracą poprawę nastroju i korzyści zdrowotne, jakie może przynieść kontakt z innymi.

„Wiele osób, łącznie ze mną, odwołuje krótkie pogawędki, boimy się wydarzeń networkingowych i zakładamy, że pewne tematy, takie jak pogoda, dojazdy do pracy czy nasze codzienne czynności, nie będą interesujące” – powiedziała Elizabeth Trinh, doktorantka w dziedzinie zarządzania i organizacji na Uniwersytecie Michigan. „Ale ludzie nie doceniają tego, jak interesujące i przyjemne będą rozmowy na nudne tematy”.

Trinh i jej współpracownicy przeprowadzili serię eksperymentów, aby rzucić światło na to, jak ludzie reagują na rozmowy na nudne tematy. Zaczęli od poproszenia ludzi, aby przewidzieli, jak bardzo lub jak mało będzie im sprawiać przyjemność rozmowa na tematy, które uważają za nudne. Obejmowały one tematykę od giełdy i diet wegańskich po Pokémony i cebulę.

Uczestnicy brali udział w krótkich rozmowach na ten temat, zarówno online, jak i osobiście, z nieznajomymi lub przyjaciółmi. Następnie opowiedzieli, jak bardzo podobały im się rozmowy.

Jak wynika ze szczegółów opublikowanych w czasopiśmie Journal of Personality and Social Psychology, uczestnicy konsekwentnie uznawali rozmowy za przyjemniejsze, niż się spodziewali, nawet jeśli obaj uczestnicy uznali ich temat za nudny.

Wydaje się, że ta zaskakująca przyjemność pojawia się, ponieważ ludzie opierają swoje oczekiwania na statycznych elementach rozmowy, takich jak temat i druga osoba, a nie na elementach dynamicznych, takich jak sama rozmowa.

„Naprawdę ważniejsze jest zaangażowanie, poczucie więzi, poczucie bycia wysłuchanym, odpowiadanie sobie nawzajem i być może ujawnianie siebie lub odkrywanie szczegółów z życia innej osoby” – powiedziała Trinh.

Trinh uważa, że ​​często możemy utracić przyjemne kontakty, błędnie oceniając przebieg rozmowy. „Unikamy rozmów ze współpracownikiem przy ekspresie do kawy, z nieznajomym na imprezie czy z sąsiadem w windzie” – powiedziała – „Ale myślę, że ludziom skorzystają na obniżeniu poprzeczki w zakresie tego, co sprawia, że ​​rozmowa jest warta. Jednym ze sposobów jest przedefiniowanie celów konwersacji. Zamiast myśleć, czy będzie mi się to podobało, może pomyślę, czego się nauczę?”

Istnieje jednak granica. Badacze nie zalecają szukania niekończących się, nudnych rozmów. „Istnieje różnica pomiędzy obniżeniem poprzeczki a zgodą na jakąkolwiek nudną rozmowę” – stwierdził Trinh. „Korzyści nie mogą rosnąć w nieskończoność”.

Nicholas Epley, profesor nauk behawioralnych na Uniwersytecie w Chicago i autor nadchodzącej książki Hello: The Unexpected Power of Choose to Connect, powiedział: „To, że wiesz, gdzie może rozpocząć się rozmowa, nie oznacza, że ​​wiesz, gdzie się ona zakończy, a proces prowadzenia rozmowy często może sprawić, że zakończy się ona w ciekawszym miejscu, niż się spodziewałeś”.

„Te wyniki zdecydowanie sugerują, że strach przed nudną rozmową nie powinien powstrzymywać Cię przed jej rozpoczęciem” – dodał. „W końcu, jeśli rozmowa staje się nudna, gdy już w niej uczestniczysz, masz także zaskakującą moc, dzięki której możesz ją ulepszyć!”

Bruce Hood, profesor psychologii rozwojowej na Uniwersytecie w Bristolu, powiedział, że artykuł ten przyczynił się do zbadania uprzedzeń, jakie mamy na temat rozmów. „Przewidujemy również, że rozmowy z nieznajomymi będą bardziej niezręczne i niewygodne, niż w rzeczywistości są, i generalnie nie doceniamy tego, jak bardzo inni będą nas lubić” – powiedział. „Prowadzi to do „pluralistycznej ignorancji”, w której wszyscy mają te same błędne przekonania, co prowadzi do inercji.

„Ponieważ wszyscy mają skłonność do podzielania takich opinii, ludzie niechętnie nawiązują rozmowy, zwłaszcza gdy społeczeństwo i okoliczności nie sprzyjają. Jest to jeden z powodów, dla których osoby dojeżdżające do pracy w Londynie zazwyczaj podróżują, dbając o swoje urządzenia i unikając przyczynowych rozmów, ale chętnie angażują się, gdy ich rutyna zostaje nagle i nieoczekiwanie zakłócona, zmuszając ich do wyłączenia autopilota.”