Strona główna Wiadomości Zwiększanie wydatków na wojsko poprzez cięcie świadczeń socjalnych nie jest rozwiązaniem, ostrzegają...

Zwiększanie wydatków na wojsko poprzez cięcie świadczeń socjalnych nie jest rozwiązaniem, ostrzegają Reevesa starsi przedstawiciele Partii Pracy Polityka obronna

9
0


Wysocy rangą przedstawiciele Partii Pracy ostrzegli, że Rachel Reeves musi znaleźć alternatywne sposoby zwiększania wydatków na wojsko, zamiast ograniczać świadczenia socjalne, twierdząc, że zagraża to wsparciu publicznemu dla inwestycji w obronę.

Ze strony zwolenników Partii Pracy narasta presja na Skarb Państwa, aby pilnie uzgodnił plan inwestycji w obronę (DIP) po tym, jak George Robertson, były sekretarz generalny NATO, stwierdził, że istnieje „żrące samozadowolenie” w sprawie finansowania obronności.

Jednak parlamentarzyści i parlamentarzyści oświadczyli, że nie popierają wezwań opozycji do finansowania inwestycji w dziedzinie obronności poprzez cięcia wydatków socjalnych, twierdząc, że istnieją inne sposoby zabezpieczenia funduszy. Przyjmuje się, że kanclerz zaproponował zwiększenie budżetu o mniej niż 10 miliardów funtów w ciągu najbliższych czterech lat w obawie, że na więcej nie będzie stać.

W środę Keir Starmer oświadczył, że nie zgadza się z komentarzami Robertsona, byłego sekretarza obrony Partii Pracy, który jest współautorem przeglądu obronności dla rządu. Premier upierał się, że wydatki na obronność szybko rosną.

Choć rząd zobowiązał się osiągnąć poziom 2,5% PKB na obronność od kwietnia 2027 r., a następnie 3% w przyszłym parlamencie, przywódcy wojskowi uważają, że po latach wypierania sił zbrojnych przez kolejne administracje nadal brakuje 28 miliardów funtów.

Uważa się, że w związku z dyskusjami na temat wydatków na obronę, które mają się odbyć w tym tygodniu, przywódcy wojskowi zostali poproszeni o znalezienie w tym roku oszczędności w wysokości 3,5 miliarda funtów, mimo że siły zbrojne są przygotowywane do konfliktu.

Uważa się, że sekretarz obrony John Healey nalega na znacznie większą podwyżkę. Jeden z wyższych rangą działaczy Partii Pracy opisał Healeya jako „całkowicie opanowanego” przez pragnienie Ministerstwa Obrony dotyczącego większych funduszy na obronę. Powiedzieli jednak, że Reeves przyjął sceptycyzm Departamentu Skarbu wobec „dołka z pieniędzmi” w swoim departamencie i to Starmer musiał wymusić kreatywne rozwiązanie.

John Healey z Carstenem Breuerem, szefem niemieckich sił zbrojnych, spotkali się dziś w Berlinie. Zdjęcie: Kay Nietfeld/Reuters

John Hutton, poseł Partii Pracy, który był sekretarzem obrony za Gordona Browna, powiedział, że Starmer musi „pokłócić się tutaj” i zapewnić, że skarb państwa uwolni więcej funduszy bez uprzedniego szukania gwarancji dotyczących systemów zamówień.

Powiedział: „Myślę, że Ministerstwo Skarbu słusznie uważa, że ​​MON marnuje obecnie dużo pieniędzy, tak jak to ma miejsce – proces zamówień jest notorycznie nieefektywny – a można naprawdę zaoszczędzić znaczne pieniądze, które można następnie ponownie zainwestować.

„Ale nie sądzę, aby rozsądne było mówienie w tej chwili przez Ministerstwo Skarbu, że dopóki nie przedstawi się wiarygodnego planu (efektywności) – myślę, że chcą od Ministerstwa Obrony sześciu lub siedmiu miliardów – dopóki nie przedstawicie tego planu, nie pozwolimy wam wydawać pieniędzy. To całkowicie błędne. Bo to po prostu nie uwzględnia sytuacji geopolitycznej, w której się znajdujemy. „

Związek zawodowy Unite, który niedawno zorganizował protest przed Downing Street, wzywając rząd do pełnego sfinansowania dipu, stwierdził, że wydatki na obronę powinny zostać znacznie zwiększone, ale nie kosztem najbiedniejszych.

Sharon Graham, sekretarz generalna Unite, powiedziała: „Niepowodzenie rządu w wyprodukowaniu dipu stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a także dla miejsc pracy i umiejętności. Z każdym dniem staje się coraz bardziej oczywiste, że nasze siły zbrojne są przeciążone i niedostatecznie wyposażone, aby stawić czoła globalnym wyzwaniom, przed którymi stoimy. „

Dodała jednak: „(Jest) całkowicie błędne sugerowanie, że opieka nad najsłabszymi zagraża bezpieczeństwu narodowemu. Jesteśmy szóstym najbogatszym krajem na świecie. Jeśli rząd będzie musiał zebrać fundusze, powinien wprowadzić podatek od majątku, zamiast po raz kolejny atakować najsłabszych w społeczeństwie. „

Graeme Downie, poseł do parlamentu Partii Pracy i jeden z najbardziej zagorzałych zwolenników potrzeby silniejszej obrony, powiedział: „To nie może być walka między obroną a dobrobytem. Rozwiązanie musi być bardziej kreatywne i skupiać się na podejściu całego rządu do bezpieczeństwa i odporności. Zrobienie czegokolwiek innego stwarza fałszywy wybór, który zmniejsza bezpieczeństwo ludzi i utrudnia ochronę osób żyjących w ubóstwie. „

Emma Lewell, członkini komisji specjalnej ds. obrony, stwierdziła, że ​​zwiększanie inwestycji w obronę „nie powinno odbywać się kosztem emerytów i osób niepełnosprawnych korzystających z opieki społecznej”. Dodała: „Zawsze są inne sposoby: wyrzucić cyfrowy identyfikator, przyjrzeć się niektórym z naszych polityk zerowych netto, przemyśleć na nowo niektóre zasady fiskalne”.

„The Guardian” zdaje sobie sprawę, że w komisji specjalnej ds. obrony panuje głęboka międzypartyjna frustracja. W reakcji na uwagi Robertsona na temat „korozyjnego samozadowolenia” rządu w sprawie finansowania obronności, jeden z członków powiedział: „Myślę, że w dużej mierze jesteśmy po tej samej stronie. Nie powinniście kierować rządem opartym na dobrobycie, nie dlatego tu jesteście. Powinieneś kierować rządem w oparciu o swoją pierwszą zasadę, czyli bezpieczeństwo”.

Dodali jednak: „Nie jestem pewien, czy równoważenie obrony zasiłkiem socjalnym jest koniecznie pomocne. Właściwie powinniśmy martwić się rynkiem obligacji i kwotą, jaką wydajemy na spłatę zadłużenia. „

Niektórzy lobbowali rząd, aby przyłączył się do Banku Obrony, Bezpieczeństwa i Odporności, który udzielałby pożyczek rządom sojuszniczym, umożliwiając krajom zaciąganie bezpośrednich pożyczek na zamówienia wojskowe po niższych kosztach. Brytyjski rząd wykluczył wcześniej wsparcie tej inicjatywy.

Peter Hain, były minister gabinetu, podniósł ten pomysł z Reevesem i Starmerem z rządu emitującego obligacje obronne, twierdząc, że byłaby to znacznie lepsza inwestycja długoterminowa niż cięcia w zasiłkach socjalnych, które mogłyby kosztować rząd znacznie więcej.

„Kemi Badenoch twierdzi, że zapłaci za to „obniżeniem świadczeń socjalnych” – powiedział Hain. „Ale im dłużej ludzie pozostają bez pracy, tym droższe jest przygotowanie ich do pracy, o czym byłem świadkiem, gdy byłem ministrem ds. pracy i emerytur.

„Dzisiaj problem odziedziczony przez Partię Pracy jest znacznie większy. Pomoc tym milionom w znalezieniu pracy będzie oznaczać dodatkowe koszty krótkoterminowe, ale obiecuje dużą długoterminową wypłatę. Tak więc, jeśli nie ma to charakteru karnego, obcinanie wydatków na opiekę społeczną nie jest odpowiedzią na płacenie za zwiększenie obronności.

„Jeśli alternatywą nie są jeszcze dalsze cięcia w usługach publicznych, istotne jest, aby rynki finansowe finansowały dodatkowe pożyczki bez narzucania wyższych stóp procentowych na dług brytyjskiego rządu – innymi słowy, bez podnoszenia rentowności obligacji”.

Rzecznik rządu powiedział: „Zapewniamy największy trwały wzrost wydatków na obronę od czasów zimnej wojny – 2,6% PKB od 2027 r. – z dodatkowymi 5 miliardami funtów na obronę tylko w tym roku budżetowym i inwestycjami o wartości 270 miliardów funtów w całym parlamencie, co gwarantuje, że nie będzie powrotu do wydrążonych sił zbrojnych z przeszłości.

„Rząd na bieżąco analizuje wprowadzenie nowych instrumentów dłużnych, ale musiałby mieć pewność, że każdy nowy instrument będzie spełniał kryteria stosunku jakości do ceny, cieszył się silnym i trwałym popytem w dłuższej perspektywie oraz był spójny z szerszymi celami budżetowymi”.