Strona główna Wiadomości „To było stresujące”: spór o kontrakt kobiet w Szkocji w Pucharze Świata...

„To było stresujące”: spór o kontrakt kobiet w Szkocji w Pucharze Świata w Rugby | Sześć Narodów Kobiet

14
0


„Byli gracze, którzy zdecydowanie mieli problemy” – mówi była reprezentantka Szkocji Beth Blacklock o niepewności kontraktowej, która otaczała drużynę przed ich biegiem do ćwierćfinału Pucharu Świata w Rugby w 2025 roku.

Na obozach przed mistrzostwami świata toczyły się rozmowy pomiędzy zawodnikami a Szkockim Związkiem Rugby. Część 32-osobowego składu miała umowy ważne do maja 2026 roku, ale reszta zespołu miała umowy, które kończyły się w październiku po zakończeniu mistrzostw świata.

Rozmowy, które odbyły się przed rozpoczęciem turnieju, zostały opisane przez ówczesną kapitan Szkocji Rachel Malcolm jako „zakłócające” przygotowania. W listopadzie ubiegłego roku SRU ogłosiło, że wsparcie finansowe otrzyma zwiększona liczba 35 zawodników, ale tylko 21 z 32 składów na Puchar Świata miało otrzymać kontrakty.

Blacklock był jednym z zawodników, który nie otrzymał nowego kontraktu. 28-latek miał kontrakt rozwojowy, ale otrzymał pięciomiesięczny kontrakt obejmujący mistrzostwa świata i kończący się w październiku. Ośrodek Saracenów, który rozegrał dwa mecze podczas Pucharu Świata, twierdzi, że ten proces nie miał wpływu na jej zdrowie psychiczne, ale powiedziała Guardianowi, że „trudno” było patrzeć, jak niektórzy z jej kolegów z drużyny przechodzą przez stresujący okres.

„Z pewnością byli gracze, którzy czuli się w trudnej sytuacji i niekoniecznie czuli, że mogą kontrolować zdobycie kontraktu” – mówi Blacklock. „To jedna z rzeczy, na które zawsze nie masz wpływu, ale możesz dołożyć wszelkich starań, aby zrobić wszystko, co w Twojej mocy. Niektórzy gracze zdecydowanie mieli problemy z wiedzą, co robić po Pucharze Świata.

„Występ na Pucharze Świata, gdzie niekoniecznie możesz zorganizować środowisko, w którym będziesz żyć, i spróbować upewnić się, że Twoja ścieżka jest wytyczona, dla niektórych osób był zdecydowanie stresujący. Ja jestem w szczęśliwszym miejscu, gdzie wiedziałem, że o to dążę i wiedziałem, że mam przyjaciół, rodzinę i rzeczy, na których można się oprzeć. Więc niekoniecznie odczuwałem taki sam stres jak inni gracze. „

SRU stwierdziło w oświadczeniu, że „przez wiele miesięcy współpracowało z grupą zawodniczą Scotland Women w kilku przypadkach, w tym osobiście lub za pośrednictwem spotkań online, począwszy od marca 2025 r., aby w odpowiednim czasie przepracować proces zawierania umowy przed Pucharem Świata w Rugby. Rozmowy w sprawie zawarcia umowy zostały zakończone i zostały przekazane wszystkim członkom drużyny szkoleniowej Pucharu Świata w Rugby przed rozpoczęciem turnieju”.

Shona Campbell wyraźnie strzeliła gola dla Szkocji w meczu z Walią w ubiegły weekend. Zdjęcie: Will Cooper/Shutterstock

Po Pucharze Świata Blacklock wrócił do Saracenów i zdecydował się wycofać z międzynarodowej gry. Jej decyzja nie miała nic wspólnego z sytuacją kontraktową i zamiast tego chce po prostu, aby rugby stało się drugim priorytetem w jej życiu. Wraca do pracy w inżynierii danych i po zbadaniu innych możliwości w rugby, takich jak gra we Francji, planuje studiować, aby zostać pilotem komercyjnym.

W turnieju Sześciu Narodów Kobiet 2026 po raz pierwszy została fanką Szkocji, a nie koleżanką z drużyny, i „uwielbiała” patrzeć, jak drużyna kończy zwycięstwo nad Walią w pierwszej rundzie. Ta kampania rozpoczyna nową erę w szkockim rugby kobiet, a Blacklock wzięła udział w styczniowym obozie z nowym sztabem trenerskim, na którego czele stała Sione Fukofuka.

„Naprawdę wspaniale było ich poznać” – mówi. „Sione wydaje się być bardzo zaangażowany. Poszedłem na górę i grałem przez jakiś czas z Glasgow, a on przychodził na wiele tych sesji treningowych. Było dobrze, ponieważ spędziłem z nim dużo czasu twarzą w twarz. Wydaje się, że Sione ma zorganizowany plan i cały sztab się w to zgodził, i wydaje się to bardzo obiecującym krokiem naprzód.

„To bardzo ekscytujące widzieć, dokąd może ich wszystkich zabrać i gdzie może dojść szkockie rugby. Mieliśmy dumny Puchar Świata i mamy świetnego kalibru graczy, po prostu niekoniecznie odblokowaliśmy ich do tej pory. Mam nadzieję, że Sione może to zrobić.

„Wiem, że to nie była fantastyczna sytuacja przed mundialem i wiem, że wpłynęła ona na wielu graczy. Ale ostatecznie jedną z przechwałek, jaką mamy w Szkocji, jest to, że mamy fantastyczną drużynę. To fantastyczna grupa zawodników, a sam naród ich wspiera. Gra z kolegami z drużyny i dla Szkocji jest niesamowita.

„Wiele rzeczy, które wnoszą, trenerzy, których sprowadzili i program, który mają nadzieję rozpocząć, wygląda na to, że będzie to dobry krok naprzód dla Szkocji. Jestem z tego powodu bardzo podekscytowany. „

Następną stroną nowego rozdziału Szkocji będzie ich pierwszy samodzielny mecz w sobotę na stadionie Murrayfield przeciwko obrońcy tytułu Anglii, na który sprzedano prawie 30 000 biletów.