„Wyrucham cię” to techniczny odpowiednik „Dostanę cię na dupę ze średniowiecza” w tym energicznym thrillerze kryminalnym w stylu neo-noir, w którym Dane DeHaan wciela się w hakera o złotym sercu. DeHaan nigdy do końca nie przedarł się na sam szczyt, jak obiecał w połowie 2010 roku, ale bezustannie bawiąc się tutaj lizakiem, wykazuje nikłą pewność siebie w roli Cole’a, drobnego oszusta, który wyłudza dane uwierzytelniające ludzi z niezabezpieczonych sieci Wi-Fi i opróżnia ich konta bankowe.
Cole ma dobrą passę, dopóki portier restauracji i znacznie bardziej przerażający chuligan Oscar (Mamoudou Athie) nie zmądrzeją i nie pojawią się w jego domu, aby go pobić. Oscar ma plany wobec maniaka: wykorzystać go do oszukania Sarah (Sasha Calle), olśniewającej członkini swojej klienteli, która przechwalała się 800 tys. dolarów na jej rachunku bieżącym. Ale po tym, jak je wysysają, Cole ma wyrzuty sumienia oszusta, gdy prawnik Mark (Jeffrey Donovan), dla którego Sarah trzyma gotówkę, mający powiązania z przestępczością, grozi jej śmiercią, jeśli nie zwróci łupu.
Reżyserka Rebecca Thomas, która pracowała głównie w telewizji, w zasadzie wymyśla opowieść o trzech napadach: początkowy wynik Cole’a i Oscara, próba Cole’a odzyskania wszystkiego, a następnie Cole i Sarah odwracają sytuację Marka. Jednak zmiana Thomasa jest zbyt kliniczna i uproszczona, z niewielką ilością głębi postaci w dowolnym kierunku. Postać samotnego hakera skrywa wrodzoną intrygę, ale Wardriver nie ma ochoty wypełniać pustych luk ani próbować przedstawiać Cole’a jako okrojonego archetypu noir w stylu Napędu Nicolasa Windinga Refna.
Ale DeHaan nadaje Cole’owi pewien nocny urok, a gdzie indziej kreuje się solidnie, szczególnie Athie w roli fałszywie uprzejmej, brutalnej oportunistki. A tam, gdzie brakuje psychologicznego akcentu, półświatek Wardrivera jest ogólnie przekonująco przekupny. Thomas nadaje mu wystarczająco szybkiego ataku i romantycznego fermentu, że mógłby po prostu przejść w ciemności jak na film Michaela Manna.
Wardriver dostępny jest na platformach cyfrowych od 27 kwietnia