Strona główna Życie i styl Jess Cartner-Morley o modzie: legginsy powracają – z dodatkiem połysku | Moda

Jess Cartner-Morley o modzie: legginsy powracają – z dodatkiem połysku | Moda

8
0


Czekaj, co? Legginsy wróciły? Wydaje mi się, że pewnie ich zabiłem jakieś 10 minut temu. Przepraszam za to. Okazuje się, że światowy przemysł modowy nie dorównuje kolosowi współczesnej kultury, jakim jest Claudia Winkleman. Królowa Klaudia uszyła czarne legginsy – zwykle w połączeniu z fantazyjną bluzką, pysznym płaszczem lub ostrą marynarką sięgającą ud – do swojego munduru Zdrajców i teraz wszyscy chcą je znowu nosić.

Dziennikarstwo „Guardiana” jest niezależne. Zarobimy prowizję, jeśli kupisz coś za pośrednictwem linku partnerskiego. Dowiedz się więcej.

Żeby było jasne, powrót legginsów nie dotyczy tego, co założysz na siłownię. Odzież fitness wciąż zmierza w stronę luźniejszych krojów. Pomyśl o spodniach do jogi zamiast legginsów, szortach do biegania z wąską talią zamiast tych rowerowych. Legginsy powracają, ale jako elegancka opcja na co dzień, do noszenia z odpowiednim butem i elegancką bluzką.

Pomijając wstyd wynikający z tego, że publicznie nie mam racji, powrót legginsów wydaje mi się dobrą rzeczą. Po pierwsze dlatego, że jest to przedmiot, który właściwie każdy z nas ma gdzieś w szufladzie. Czarne legginsy są na poziomie użytkowym, podobnie jak kalosze lub kostium kąpielowy. A po drugie, ponieważ podejrzewam – choć w przypadku mojej obecnej płyty nie obrażę się, jeśli mi nie uwierzycie – ich renesans na razie oddala groźbę powrotu obcisłych jeansów, o którym szepcze się na krawędziach mody. Obcisłe dżinsy bez wątpienia w końcu powrócą, bo wszystko zawsze tak jest, ale niosą ze sobą mnóstwo toksycznego bagażu kulturowego XXI wieku. Legginsy są wygodniejsze pod każdym względem.

podwójny cudzysłówMogę z całą pewnością powiedzieć, które czarne legginsy są najlepsze, ponieważ moja ukochana para pochodzi z ulubionej marki Claudii Winkleman

Panuje pogląd, że legginsy powróciły, bo w naszej kulturze przygnębiająca jest obsesja na punkcie bycia znowu chudym. Z pewnością prawdą jest, że na wybiegach postęp w kierunku różnorodności sylwetek utknął w martwym punkcie. W internetowym dyskursie modowym dużo mówi się o „efektzie Ozempic”, czyli zapotrzebowaniu na dopasowane ubrania ze strony osób, które schudły na lekach GLP-1. Z moich obserwacji wynika, że ​​jest to raczej zjawisko w USA niż w Wielkiej Brytanii. Obecnie na modnych kolacjach w Nowym Jorku wielu gości wydaje się naprawdę niezainteresowanych jedzeniem i bez chwili namysłu macha do nich ręką, rezygnując z dzielenia się talerzami. W Londynie nadal ma się wrażenie, że ludzie muszą używać siły woli, aby zignorować koszyk z chlebem.

Ten „kolos współczesnej kultury”, Claudia Winkleman. Fotograf: If/Alamy

Lubię myśleć, że legginsy mogą wynikać z pragnienia wyszczuplenia sylwetki, a nie mniejszej. Noszenie luźnych ubrań od stóp do głów może być wyzwaniem, aby praca nie sprawiała wrażenia wiotkiej. Dość często myślę, że mam ochotę założyć bawełnianą koszulę i plisowane spodnie, ale moje odbicie w lustrze wygląda inaczej. Może trochę ospały? Zwykle kończę na zamianie koszuli na bardziej dopasowany top i być może narzuceniu swetra na ramiona, aby zrównoważyć sylwetkę. Ale zaczynam dostrzegać, że pozostawienie koszuli i zamiana spodni na legginsy może być alternatywnym sposobem na dodanie odrobiny zamka błyskawicznego. Aby legginsy spełniały swoje zadanie, przydałoby się dopracowanie górnej połowy: koszuli z kołnierzykiem lub dopasowanej marynarki. Poza tym but z zakrytym noskiem sprawdzi się lepiej niż sandał: lakierowane mokasyny, baleriny, a nawet buty na obcasie.

Mogę z całą pewnością powiedzieć, które czarne legginsy są najlepsze, ponieważ moja najbardziej ukochana para pochodzi od ulubionej marki legginsów Claudii Winkleman: Spanx. Wiem, wiem, to brzmi przerażająco – słowo Spanx wielu z nas kojarzy się z bielizną modelującą pierwszej generacji, w której cierpisz i nie możesz się doczekać powrotu do domu, aby wystartować. Zapewniam jednak, że legginsy Spanx są błogo wygodne. Są na tyle mocne, że czujesz się pewnie w trzymaniu, ale nic nie uciska ani nie wbija się w nie. Są drogie – około 100 funtów za czarne, chociaż sezonowe kolory można znaleźć taniej w promocji – ale mam swoje od co najmniej pięciu lat i prałem je miliardy razy i nie straciły koloru ani nie wyblakły.

Te, które chcesz, to legginsy pełnej długości w kolorze bardzo czarnym. Bardzo czarny, ponieważ jest to idealna, gęsta, matowa czerń – nie jestem fanką błyszczących kolan – i pełna długość, ponieważ legginsy kończące się w trzech czwartych łydek wyglądają jak sportowe. Eleganckie spodnie sięgające do kostek.

Modelka: Laura Brown z Milk. Fryzura i makijaż: Sophie Higginson przy użyciu produktów Davines, Dr Sam’s i Merit. Asystentka stylizacji: Charlotte Gornall. Okulary przeciwsłoneczne, 125 funtów, Ace & Tate. Kolczyki, 300 funtów, wzory dinozaurów. Kurtka, 349 funtów, Dziecko Niczyje. Pierścionek, 37,99 GBP, Pielgrzym. Legginsy, 148 funtów, Reformacja. Buty, 54,99 GBP, H&M