Jego hitowy film był arcydziełem oddającym szorstką prawdę o przedmieściach Paryża, ale reżyserowi La Haine zależy teraz na przyszłości kina generowanej przez sztuczną inteligencję.
Mathieu Kassovitz nazwał tę technologię „ostatnim narzędziem artystycznym, jakiego potrzebujemy” i odrzucił obawy dotyczące kradzieży własności intelektualnej innych artystów przez sztuczną inteligencję, mówiąc „The Guardian”: „Pieprzyć prawa autorskie”.
Wielokrotnie nagradzany reżyser i aktor, który kręci film niemal całkowicie wykorzystujący sztuczną inteligencję, oparty na wojennym komiksie Edmonda-François Calvo z lat 40. XX wieku, również przewidział, że pierwsze gwiazdy filmowe AI są już tuż za rogiem. Kassovitz powiedział, że choć inni twórcy filmowi obawiali się, że ludzkie postacie stworzone przez sztuczną inteligencję mogą wydawać się bezduszne, jego ostatnio ze zdumieniem zobaczył jednego z „emocją w oczach, od której przeszedł mnie dreszcz”.
Kadr z The Patchwright, krótkiego filmu stworzonego przez Gossipa Goblina, w całości wyprodukowanego przy użyciu generatywnych narzędzi AI. Ilustracja: Goblin plotkujący
„W tej chwili wszyscy się boją” – powiedział. „Ale za kilka lat będziesz mieć naprawdę dobre supergwiazdy AI. Będziesz mieć aktorów AI z milionami obserwujących. Będą istnieć w Twoim telefonie (i), kiedy będą mieli promocję filmu, będziesz mógł z nimi bezpośrednio porozmawiać. „
Jego pełne poparcie dla sztucznej inteligencji jako przyszłości kina pojawiło się podczas drugiego festiwalu filmowego World AI, który odbył się w Cannes. W tym miesiącu główny festiwal filmowy w Cannes ogłosił zakaz stosowania sztucznej inteligencji w przypadku filmów biorących udział w oficjalnym konkursie. Prezes festiwalu Iris Knobloch stwierdziła, że „AI bardzo dobrze naśladuje, ale nigdy nie poczuje głębokich emocji”.
Jednak 58-letni Kassovitz, którego film La Haine z 1995 r. zdobył trzy nagrody Cezara, powiedział, że „za dwa lata nikogo nie będzie obchodziło”, czy postacie filmowe są tworzone przez sztuczną inteligencję, czy grane przez aktorów.
„Ukradłem zdjęcia Scorsese”: kadr z wielokrotnie nagradzanego filmu Kassovitza „La Haine” z 1995 roku. Zdjęcie: Polygram/Allstar
Kassovitz, zdobywca także nagród aktorskich, przyznał, że „łamie mi serce”, gdy widzę, jak przekonujący może być występ AI, ale podkreślił, że nadal wymaga to zaangażowania aktorów w głosy.
Ogłosił także, że zakłada w Paryżu studio filmowe AI, które porównał do George’a Lucasa tworzącego w 1975 roku firmę zajmującą się efektami specjalnymi Industrial Light and Magic przy produkcji Gwiezdnych Wojen. W obliczu szybkiego postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji wideo Kassovitz przerwał przygotowania do swojej filmowej adaptacji Bestia nie żyje, aby zbadać możliwości wykorzystania tej technologii. Powiedział, że tradycyjne studia amerykańskie i europejskie kosztowały oczekiwane przez niego efekty wizualne na 50–60 milionów dolarów, ale w przypadku sztucznej inteligencji będzie to kosztować 25 milionów dolarów.
Jego komentarze pojawiły się, gdy hollywoodzkie studia zaczęły wdrażać więcej sztucznej inteligencji w swoich kinach, inwestując w firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, a także zatrudniając liderów technologicznych do sterowania nową technologią. Zwolennicy postrzegają to jako narzędzie, które mogłoby pozwolić na tańsze i bardziej kreatywne kręcenie filmów, otwierając sztukę na szersze grono twórców i umożliwiając tworzenie większej liczby filmów. David Ellison, szef Paramount, który niedawno kupił Warner Bros, i jest synem miliardera z branży technologicznej Larry’ego Ellisona, powiedział: „Sztuczna inteligencja już tu jest i spowoduje transformację we wszystkich aspektach biznesu”.
W zeszłym tygodniu Val Kilmer, zmarły rok temu gwiazdor filmów Batman Forever i Top Gun, pojawił się w zwiastunie nowego filmu „As Deep as the Grave”, w którym jego występ jest generowany przez sztuczną inteligencję za zgodą jego majątku.
Wygenerowana przez sztuczną inteligencję wersja zmarłego rok temu Vala Kilmera pojawia się w zwiastunie nadchodzącego filmu Głęboko jak grób. Zdjęcie: Chris Pizzello/Invision
Jednak krytycy tej technologii obawiają się, że kinu opartemu na sztucznej inteligencji brakuje duszy, co spowoduje, że aktorzy, kompozytorzy i twórcy staną się zbędni. Pisarze, reżyserzy i muzycy również walczą z firmami technologicznymi szkolącymi modele sztucznej inteligencji w zakresie ich dzieł chronionych prawem autorskim bez zgody i wynagrodzenia.
Kassovitz odrzucił obawy dotyczące praw autorskich i powiedział: „La Haine powstał na podstawie innych filmów. Ukradli też. Ukradłem ujęcia Scorsese, które ukradł Kurosawie, a które ukradł Eisensteinowi. Jeśli… nie stworzyłeś czegoś od podstaw, wszyscy jesteśmy złodziejami. Tak więc, sztuczna inteligencja kradnie wszystko, nie kradnie niczego. „
Powiedział jednak też: „Jeśli zobaczę film, jeśli zobaczę facetów, którzy robią La Haine, a oni to biorą i robią z tym jakieś głupie gówna, oczywiście ich pozwę”.
Przemawiając na festiwalu, Tim Kraft, czołowy niemiecki prawnik zajmujący się prawami autorskimi, powiedział, że przeciwko firmom zajmującym się sztuczną inteligencją toczy się prawie 140 spraw dotyczących praw autorskich, głównie w USA, ale także w Niemczech.
Powiedział: „To sprawiedliwe i sprawiedliwe, aby platformy technologiczne płaciły za użytkowanie – zarabiają miliardy… Musimy pilnie znaleźć rozwiązanie, aby firmy takie jak Google i OpenAI płaciły za ich użytkowanie, ponieważ działają w oparciu o naszą wiedzę i materiały chronione prawem autorskim”.