BEJRUT: Libański Hezbollah stwierdził, że pośredniczone przez USA zawieszenie broni w wojnie z Izraelem jest bez znaczenia dzień po jego przedłużeniu o trzy tygodnie, po tym jak władze libańskie poinformowały, że w wyniku izraelskiego ataku zginęły dwie osoby, a Hezbollah zestrzelił izraelski dron.
Tymczasem izraelskie wojsko twierdziło, że jego siły zabiły sześciu bojowników Hezbollahu w południowym mieście Libanu podczas starć, które obejmowały strzelaninę.
Według wojska żołnierze zidentyfikowali sześciu bojowników działających w mieście Bint Jbeil, na obszarze, na którym przed ogłoszeniem zawieszenia broni w zeszłym tygodniu doszło do ciężkich walk.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek przedłużenie o trzy tygodnie po przyjęciu w Białym Domu ambasadorów Izraela i Libanu. Porozumienie o zawieszeniu broni między rządami Libanu i Izraela miało wygasnąć w niedzielę.
Izrael twierdzi, że zabił sześciu bojowników Hezbollahu; grupa zestrzeliła izraelskiego drona Hermes 450
Chociaż zawieszenie broni doprowadziło do znacznego ograniczenia działań wojennych, Izrael i Hezbollah w dalszym ciągu wymieniają ciosy w południowym Libanie, gdzie Izrael przetrzymywał żołnierzy w samozwańczej „strefie buforowej”.
W odpowiedzi na przedłużenie prawodawca Hezbollahu Ali Fayyad powiedział, że „należy podkreślić, że zawieszenie broni jest bez znaczenia w świetle nalegania Izraela na wrogie działania, w tym zabójstwa, ostrzały i strzelaniny” oraz niszczenia wiosek i miasteczek na południu.
„Każdy izraelski atak[…]daje oporowi prawo do proporcjonalnej reakcji” – dodał.
Hezbollah nie jest stroną porozumienia o zawieszeniu broni i zdecydowanie sprzeciwił się bezpośrednim kontaktom Libanu z Izraelem.
Strefa buforowa
Porozumienie z 16 kwietnia nie wymaga wycofania wojsk izraelskich z pasa południowego Libanu zajętego podczas wojny. Strefa rozciąga się na długości od 5 do 10 km w głąb Libanu.
Izrael twierdzi, że strefa buforowa ma na celu ochronę północnego Izraela przed atakami Hezbollahu, który podczas wojny wystrzelił w kierunku Izraela setki rakiet.
Ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało, że w piątek w izraelskim nalocie w wiosce Touline na południu zginęły dwie osoby.
Według Al Jazeera liczba ofiar śmiertelnych od wybuchu walk między armią izraelską a Hezbollahem 2 marca wzrosła do 2491 osób zabitych i 7719 rannych.
Hezbollah zestrzelił izraelskiego drona – podała grupa i izraelskie wojsko. Hezbollah zidentyfikował go jako Hermes 450 i oświadczył, że zestrzelił go rakietą ziemia-powietrze.
W piątek przez cały dzień nad Bejrutem słyszano izraelskiego drona.
Izraelskie wojsko ostrzegło mieszkańców miasta Deir Aames na południu, aby natychmiast opuścili swoje domy, twierdząc, że planuje podjąć tam działania przeciwko „działaniom Hezbollahu”.
Deir Aames znajduje się na północ od obszaru okupowanego przez siły izraelskie i było to pierwsze takie ostrzeżenie, jakie Izrael wydał od czasu wejścia w życie zawieszenia broni 16 kwietnia. Opublikowane w mediach społecznościowych izraelskie ostrzeżenie nie zawierało żadnych szczegółów dotyczących działań, jakie według Hezbollahu prowadzi w mieście.
Izraelskie wojsko oświadczyło również, że przechwyciło drona przed jego wkroczeniem na terytorium Izraela i że zgodnie z protokołem włączyły się syreny.
Opublikowano w Dawn, 25 kwietnia 2026 r