Strona główna Sport byłemu zawodnikowi NBA Damonowi Jonesowi grożą dwa lata więzienia po przyznaniu się...

byłemu zawodnikowi NBA Damonowi Jonesowi grożą dwa lata więzienia po przyznaniu się do winy w sprawie hazardowej | NBA

11
0


Były zawodnik NBA i asystent trenera Damon Jones stał się pierwszą osobą, która przyznała się do winy w aferze hazardowej, która doprowadziła do aresztowania ponad 30 osób, w tym znanych gangsterów i innych postaci koszykówki.

We wtorek 49-latek przyznał się do winy w związku z jednym zarzutem spisku mającego na celu popełnienie oszustwa drogą elektroniczną podczas pierwszej z kolejnych rozpraw przed sądem federalnym w Brooklynie.

Czytając przygotowane oświadczenie dla sądu, przyznał, że spiskował z innymi osobami, aby oszukać firmy bukmacherskie, wykorzystując „informacje poufne, które uzyskałem w wyniku moich relacji jako byłego gracza”.

„Chciałbym szczerze przeprosić sąd, moją rodzinę, moich rówieśników, a także Krajowy Związek Koszykówki” – powiedział Jones.

Powiedział, że celem spisku, który trwał od grudnia 2022 r. do marca 2024 r., było wykorzystanie jego poufnej wiedzy – która według prokuratorów obejmowała niepubliczne informacje na temat kontuzji gwiazd NBA – w celu zarobienia pieniędzy na książkach sportowych. Przyznał, że jego działania naruszyły kodeks postępowania NBA, a także warunki korzystania z serwisów bukmacherskich.

Jones ma zostać skazany 6 stycznia 2027 r. Wytyczne dotyczące wymiaru kary za spisek mający na celu popełnienie oszustwa drogą elektroniczną przewidują karę do 27 miesięcy więzienia. Jones zgodził się również stracić 35 000 dolarów. Zgodnie z warunkami zwolnienia za kaucją nie może uprawiać hazardu ani mieć powiązania z przestępczością zorganizowaną i musi uzyskać zgodę sądu na przelewy bankowe na kwotę przekraczającą 10 000 dolarów, chyba że są one wymagane do pokrycia kosztów obsługi prawnej.

Z akt sprawy wynika, że ​​Jonesowi postawiono odrębny zarzut czerpania korzyści ze sfałszowanych gier w pokera. We wtorek ma stanąć przed sądem, gdzie ma ponownie przyznać się do winy.

Żaden z pozostałych oskarżonych nie wyraził chęci przyznania się do winy. W poniedziałek prokuratorzy poinformowali, że domagają się dodatkowych zarzutów przeciwko współoskarżonemu w sprawie dotyczącej zakładów bukmacherskich, byłemu obrońcy Miami Heat Terry’emu Rozierowi.

Jones został aresztowany w październiku zeszłego roku wraz z Rozierem, głównym trenerem Portland Trail Blazers i członkiem Galerii Sław Koszykówki Chaunceyem Billupsem, a także innymi osobami, w tym obstawiającym zakłady sportowe oskarżonym o zarabianie na informacjach o kontuzji. Jones był jedną z trzech osób oskarżonych zarówno o pokera, jak i zakłady sportowe.

Prokuratorzy twierdzą, że Jones sprzedał lub próbował sprzedać niepubliczne informacje obstawiającym, że LeBron James i były napastnik Lakers Anthony Davis odnieśli kontuzję i albo nie zagrają, albo będą grać krócej w niektórych meczach.

Jones zarobił ponad 20 milionów dolarów grając w 10 zespołach w 11 sezonach od 1999 do 2009. On i James grali razem w Cleveland od 2005 do 2008, a Jones był nieoficjalnym asystentem trenera drużyny James’s Los Angeles Lakers w sezonie 2022–2023.

Prokuratorzy twierdzą, że w przypadku pokerowego programu Jones był jednym z byłych graczy NBA, zwabionych nieświadomych graczy na gry pokerowe, które były sfałszowane przy użyciu zmodyfikowanych maszyn do tasowania, ukrytych kamer, specjalnych okularów przeciwsłonecznych i sprzętu rentgenowskiego wbudowanych w stół.

Z aktu oskarżenia wynika, że ​​Jones otrzymał 2500 dolarów za mecz w Hamptons, podczas którego poinstruowano go, aby oszukiwał, zwracając szczególną uwagę na inne osoby zaangażowane w ten proceder. Prokuratorzy twierdzą, że Jonesowi kazano złożyć rękę w razie wątpliwości.

W odpowiedzi, według prokuratorów, Jones wysłał SMS-a: „Wszyscy wiecie, że wiem, co robię!”