Strona główna Świat Zderzenie pociągu zabija 14 osób, dziesiątki rani w pobliżu Dżakarty

Zderzenie pociągu zabija 14 osób, dziesiątki rani w pobliżu Dżakarty

10
0

Prezydent Indonezji nakazał we wtorek śledztwo po tym, jak w nocy pociąg dalekobieżny uderzył w nieruchomy pociąg podmiejski, w wyniku czego zginęło 14 osób, a dziesiątki zostało rannych.

Służby zakończyły prawie 12-godzinną akcję ratunkową w pobliżu stacji Bekasi Timur, na wschód od stolicy Dżakarty, gdzie po poniedziałkowej nocnej kolizji załogi otwierały zniekształcone wagony.

„A dziś rano… wszystko się skończyło” – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej Mohammad Syafii, szef Narodowej Agencji Poszukiwań i Ratownictwa (Basarnas).

„Jestem pewien, że nie można znaleźć więcej ofiar”. Jeden z ocalałych opisał przerażenie związane z uwięzieniem w zmiażdżonym powozie.

„Myślałam, że umrę” – powiedziała 29-letnia Sausan Sarifah ze swojego łóżka w szpitalu RSUD Bekasi, gdzie została przyjęta ze złamaną ręką i głęboką raną na udzie.

Pracownicy na miejscu zderzenia pociągu, a ratownicy starają się uratować pięciu ocalałych uwięzionych w wagonie po tym, jak lokomotywa pociągu pasażerskiego przebiła tylny wagon pociągu podmiejskiego na stacji Bekasi Timur w Bekasi w zachodniej Jawie, 28 kwietnia 2026 r. – AFP

Jak dodała, w poniedziałek wieczorem wracała do domu z pracy, gdy jej pociąg zatrzymał się na stacji Bekasi Timur, około 25 kilometrów od Dżakarty.

„Wszystko wydarzyło się tak szybko, w ułamku sekundy” – wspomina Sausan.

„Były dwa komunikaty z pociągu podmiejskiego. Wszyscy byli gotowi do wysiadania, a potem nagle rozległ się dźwięk lokomotywy, naprawdę głośny” – powiedziała.

„Nie było czasu na wydostanie się i wszyscy zostali stłoczeni w pociągu, przygniecieni jeden na drugim. Nie wiem, jak radzi sobie osoba pode mną.” Powiedziała, że ​​bała się, że udusi się w tym stosie ludzi i że niektórzy przygwożdżeni pod spodem nie przeżyją.

„Dzięki Bogu, że byłem na górze, więc mogłem szybko zostać ewakuowany” – powiedział Sausan.

Państwowy operator kolejowy KAI poinformował we wtorek rano, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 14. Kolejne 84 osoby wymagały leczenia – podał, nie podając, ile osób pozostało w szpitalu.

Według Franoto Wibowo, rzecznika KAI, wygląda na to, że taksówka wjechała w pociąg podmiejski na przejeździe kolejowym, w wyniku czego zatrzymał się on na torach, gdzie został uderzony.

Po katastrofie na stacji rozegrały się chaotyczne sceny: ratownicy krzyczeli o butle z tlenem, a karetki stały w wijącej się kolejce z migającymi światłami.

Reporter AFP obecny na miejscu zdarzenia był świadkiem, jak ludzie byli wynoszeni z wraku na wózkach i ładowani do czekających karetek, czemu przyglądały się setki przypadkowych osób, niektórzy z nich najwyraźniej byli w szoku.

Wojsko, straż pożarna, krajowa agencja poszukiwawczo-ratownicza oraz Czerwony Krzyż pomogły w masowej ewakuacji, która nastąpiła. Prezydent Prabowo Subianto odwiedził we wtorek pacjentów szpitala w Bekasi, złożył kondolencje krewnym zmarłego i powiedział, że zarządził „natychmiastowe dochodzenie”. Nakazał także budowę wiaduktu w Bekasi.

„Generalnie widzimy, że wiele przejazdów kolejowych nie jest strzeżonych” – stwierdził prezydent.

„Rozkazałem natychmiast naprawić wszystkie te przejścia, albo przy posterunkach strażniczych, albo przy wiaduktach”.

Działania ratownicze

Szef policji w Dżakarcie, Asep Edi Suheri, powiedział, że pociąg dalekobieżny zderzył się z ostatnim, przeznaczonym wyłącznie dla kobiet, wagonem pociągu podmiejskiego.

Według Anne Purba, innej rzeczniczki KAI, wszystkie ofiary znajdowały się w pociągu podmiejskim, a wszystkich ponad 240 pasażerów drugiego pociągu udało się bezpiecznie ewakuować.

Ratownicy starają się uratować pięciu ocalałych uwięzionych w wagonie po tym, jak lokomotywa pociągu pasażerskiego przebiła tylny wagon pociągu podmiejskiego na stacji Bekasi Timur w Bekasi na Jawie Zachodniej 28 kwietnia 2026 r. – AFP

Agencja oświadczyła, że ​​pokryje wszystkie koszty leczenia rannych i koszty pogrzebu zmarłego.

Agencja poszukiwawczo-ratownicza w Dżakarcie podała w oświadczeniu, że zderzenie spowodowało „znaczne uszkodzenia kilku wagonów kolejowych”. Kilka osób zostało uwięzionych w wagonach „z powodu siły uderzenia” – dodała.

Agencja ratownicza nie chciała we wtorek powiedzieć, czy wszyscy zostali uwolnieni. 39-letnia Eva Chairista powiedziała AFP, że pośpieszyła do szpitala RSUD po tym, jak usłyszała, że ​​jej szwagierka, którą podała jedynie jako 27-letnią Firę, została ranna w wypadku.

Trafiła na szaloną scenę segregacji medycznej.

„Lekarz kazał nam uzbroić się w cierpliwość, jest wiele osób, których stan jest gorszy niż mojej szwagierki” – powiedziała.

Wypadki komunikacyjne nie są rzadkością w Indonezji, rozległym kraju archipelagu, gdzie autobusy, pociągi, a nawet samoloty są często stare i źle utrzymane.

W poprzedniej poważnej katastrofie kolejowej, która miała miejsce w tym kraju Azji Południowo-Wschodniej, w styczniu 2024 r. zginęło czterech członków załogi, a około dwudziestu osób zostało rannych w innych częściach prowincji Jawa Zachodnia.

W 2015 roku szesnaście osób zginęło w wyniku zderzenia pociągu podmiejskiego z minibusem na przejeździe kolejowym w Dżakarcie.