Decyzja brytyjskiego rządu o zakazie działalności propalestyńskiej grupy Palestine Action jako organizacji terrorystycznej jest zgodna z prawem ze względu na jej wspieranie przemocy, orzekł w poniedziałek londyński Sąd Apelacyjny.
Akcja Palestine Action, która w coraz większym stopniu atakowała powiązane z Izraelem firmy obronne w Wielkiej Brytanii, ze szczególnym uwzględnieniem największej izraelskiej firmy obronnej Elbit Systems, została w zeszłym roku zakazana na mocy przepisów antyterrorystycznych.
W lutym londyński Sąd Najwyższy orzekł, po wniesieniu skargi przez współzałożyciela grupy, że zakaz bezprawnie ingeruje w wolność słowa, chociaż pozostaje zakazany do czasu odwołania rządu.
Ludzie biorą udział w demonstracji sprzeciwiającej się decyzji rządu o zakazie Akcji Palestine jako organizacji terrorystycznej po orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w sprawie legalności zakazywania grupy propalestyńskiej na mocy przepisów terrorystycznych przed Królewskim Trybunałem Sprawiedliwości w Londynie, Wielka Brytania, 15 czerwca 2026 r. — Sędziowie Reutersa uznają, że zakaz jest proporcjonalny
Huda Ammori, współzałożycielka Palestine Action w 2020 r., powiedziała, że zakaz nałożył „poważne ograniczenia na podstawową wolność słowa i prawa do zgromadzeń ogromnej liczby ludzi”, którzy popierali sprawę palestyńską.
Jednakże pięciu starszych sędziów Sądu Apelacyjnego uchyliło decyzję sądu niższej instancji, stwierdzając, że choć zakaz działalności grupy takiej jak Palestine Action był „wysoce kontrowersyjny”, to jednak był proporcjonalny.
Sędziowie stwierdzili, że odrzucili argument, jakoby Akcja Palestine Action poszła w ślady protestujących, takich jak sufrażystki, lub kampanii przeciwko apartheidowi i wojnie w Iraku.
Protestujący trzymają transparent przed Royal Courts Of Justice w centrum Londynu, 15 czerwca 2026 r., gdy Wysoki Trybunał orzeka w sprawie sporu prawnego między rządem a grupą aktywistów Palestine Action. —AFP
„Zasadniczym błędem jest przeoczenie faktu, że Akcja Palestine Action otwarcie promowała bezprawną przemoc równoznaczną z terroryzmem” – stwierdziła sędzia naczelna Sue Carr, najwyższa sędzia w Anglii i Walii.
“To nie jest grupa protestacyjna akcji bezpośredniej, działająca w sposób przejrzysty i jawny. Jest to tajna organizacja, która unika wykrywania i ścigania osób stosujących przemoc w celu zniszczenia mienia i spowodowania obrażeń.”
Współzałożycielka twierdzi, że zakwestionuje rządzenie
Ammori powiedziała, że będzie starała się zakwestionować poniedziałkowe orzeczenie Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii.
„Będziemy z tym walczyć do końca” – powiedziała.
„Nie przestaniemy walczyć o obalenie jednego z najbardziej ekstremalnych ataków na wolność słowa i prawo do protestów we współczesnej historii Wielkiej Brytanii”.
Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Shabana Mahmood powiedziała, że decyzja nie ma wpływu na zgodny z prawem protest popierający sprawę palestyńską.
„Istnieje różnica pomiędzy wspieraniem Palestyny a wspieraniem zakazanej grupy terrorystycznej” – stwierdziła.
Funkcjonariusze policji zatrzymali część demonstrantów sprzeciwiających się decyzji rządu o zakazie Akcji Palestyny podczas protestu przed sądem w poniedziałek.
Protestujący trzymają plakaty, siedząc pod banerem z napisem „Sprzeciwiam się ludobójstwu” przed Królewskimi Trybunałami Sprawiedliwości w centrum Londynu, 15 czerwca 2026 r., gdy Wysoki Trybunał orzeka w sprawie sporu prawnego między rządem a grupą aktywistów Palestine Action. —Grupa AFP zakazana po uszkodzeniu dwóch samolotów wojskowych
Akcja Palestine Action została zakazana w lipcu zeszłego roku, ponieważ często atakowała powiązane z Izraelem firmy obronne lub inne firmy mające z nimi powiązania w Wielkiej Brytanii „akcją bezpośrednią”, często blokując wejścia lub rozpylając czerwoną farbę.
Carr podał, że jego głównym celem jest Elbit, ale obejmował także każdą inną spółkę, która pozwoliła izraelskiej firmie na prowadzenie działalności w Wielkiej Brytanii z zamiarem zakończenia jej działalności poprzez zastraszanie, a nie perswazję.
Działalność grupy została zakazana wkrótce po czerwcowym włamaniu do bazy Królewskich Sił Powietrznych w Brize Norton, podczas którego aktywiści uszkodzili dwa samoloty wojskowe.
To stawiało tę grupę na równi z Państwem Islamskim czy Al-Kaidą, czyniąc przynależność do niej przestępstwem zagrożonym karą do 14 lat więzienia.
Od tego czasu aresztowano ponad 2700 osób za trzymanie transparentów popierających Akcję Palestyńską.
Orzeczenie zapadło po skazaniu czterech osób za szkody popełnione w wyniku nalotu w 2024 r. na fabrykę Elbit w południowej Anglii.
Jeden z oskarżonych został także uznany za winnego uderzenia funkcjonariusza policji młotem kowalskim.
Podczas gdy w piątek sąd koronny w Woolwich wydawał wyrok, policja aresztowała na zewnątrz ponad 100 osób za okazanie wsparcia dla Akcji Palestyny.