WASZYNGTON: Prezydent USA Donald Trump świętował swoje 80. urodziny brutalnym pokazem politycznego machizmu, zamieniając trawnik Białego Domu w arenę krwawego wieczoru walk w klatkach.
Podczas bezprecedensowych scen w szanowanej siedzibie amerykańskiej demokracji Trump siedział z tysiącami wiwatujących fanów, gdy zawodnicy Ultimate Fighting Championship (UFC) bili się na miazgę.
Bojownicy biorący udział w najważniejszej walce wieczoru wyszli z Gabinetu Owalnego, gdzie zaledwie kilka godzin wcześniej Trump przypieczętował długo oczekiwane porozumienie pokojowe z Iranem, aby udać się do klatki.
Amerykański zawodnik Justin Gaethje oszołomił Hiszpana-Gruzina Ilię Topurię i zdobył mistrzostwo wagi lekkiej w walce wieczoru. Gaethje został ogłoszony zwycięzcą po tym, jak Topuria została tak mocno pobita w twarz, że nie mógł kontynuować rywalizacji.
Następnie Trump i Pierwsza Dama Melania weszli do zbryzganej krwią klatki „Oktagonu”, aby pogratulować radosnemu Gaethje, który życzył prezydentowi wszystkiego najlepszego z okazji jego urodzin.
„To więcej, niż można sobie wyobrazić” – powiedział dziennikarzom Trump, który ma udać się prosto na szczyt G7 we Francji, zapytany, jak minął wieczór.
“Wczoraj UFC w Białym Domu było niesamowite… Biały Dom nigdy nie wyglądał piękniej. Otoczenie było niezrównane!” W poniedziałek rano Trump napisał na swojej platformie Truth Social, chwaląc zawodników i gratulując szefowi UFC Danie White’owi.
„Pogoda miała być okropna, a okazała się IDEALNA! To tyle, jeśli chodzi o przewidywanie pogody”.
Opublikowano w Dawn, 16 czerwca 2026 r