Porozumienie USA-Iran może sprawić, że izraelski Netanjahu stanie się największą ofiarą

Analitycy, byli urzędnicy amerykańscy i dyplomaci twierdzą, że największą ofiarą porozumienia USA-Iran nie jest izraelska strategia wobec Iranu, ale marka polityczna, premier Benjamin Netanjahu, spędził dziesięciolecia na budowaniu pozycji izraelskiego przywódcy, który w wyjątkowy sposób mógłby nagiąć Waszyngton do swojej woli w sprawie Iranu.

Netanjahu zbudował swoją tożsamość polityczną na zuchwałym stwierdzeniu, że tylko on może utrzymać USA i Izrael w strategicznym kontakcie z Iranem.

Kultywując poparcie Republikanów, uważał się za jedynego izraelskiego przywódcę zdolnego wpłynąć na kolejnych prezydentów USA i upierał się, że Teheran może powstrzymać jedynie trwały nacisk militarny.

U szczytu swojej władzy dyplomaci opisali go jako „amerykańskiego szeptacza”, izraelskiego przywódcę, który mógł podnieść słuchawkę i zapewnić zgodność kalkulacji strategicznej Waszyngtonu z kalkulacją Izraela.

Prezydent USA Donald Trump wita izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu przy wejściu do Białego Domu w Waszyngtonie, USA, 7 kwietnia 2025 r. — Reuters/File

Zauważają, że żaden inny izraelski premier nie przemawiał tak często do Kongresu ani nie zbudował tak trwałego kapitału politycznego w całym amerykańskim systemie politycznym.

Analitycy twierdzą jednak, że tymczasowy pakt Waszyngtonu i Teheranu mający na celu zakończenie wojny rozpoczętej przez USA i Izrael w lutym pokazuje, jak odwrócona została ta narracja. Zamiast kształtować politykę Waszyngtonu wobec Iranu, Netanjahu jest teraz zmuszony ją zaakceptować, podczas gdy prezydent USA Donald Trump dąży do porozumienia, które w coraz większym stopniu traktuje izraelskie zastrzeżenia jako ograniczenia.

W kraju rachunek jest równie surowy, powiedział były urzędnik USA Dennis Ross.

„Netanjahu coraz bardziej znajduje się pomiędzy prezydentem USA zamierzającym zakończyć konflikt a krajową bazą odporną na ustępstwa, szczególnie w Libanie” – powiedział.

Wycofanie się grozi reakcją polityczną, podczas gdy eskalacja grozi konfrontacją z Waszyngtonem.

Wojna, która, jak miał nadzieję Netanjahu, ugruntuje jego dziedzictwo jako przywódcy, który stawił czoła Iranowi, może zamiast tego zostać zapamiętana jako konflikt, który zlikwidował główne źródło jego władzy.

Irańskie flagi powiewają jak ogień i dym po izraelskim ataku na skład ropy Sharan wznoszącym się po izraelskich atakach na Iran, w Teheranie, Iran, 15 czerwca 2025 r. – Reuters/File

Izolowany za granicą, ograniczony przez swojego najbliższego sojusznika i bezbronny przed jesiennymi wyborami, teraz odkrywa, że ​​atut polityczny, na którym zbudował swoją karierę, stał się jego największym ciężarem.

Na początku wojny z Iranem Netanjahu obiecał ostateczne zwycięstwo. Nie zapewnił ani upadku systemu rządzącego Iranu, ani porażki libańskiego Hezbollahu, ani bezpiecznego powrotu dla mieszkańców północnego Izraela.

„Porozumienie USA-Iran jest zdecydowanym ciosem dla Netanjahu” – powiedział Aviv Bushinsky, były doradca Netanjahu. „Nie tylko przegrał wojnę z Iranem, ale także stracił Trumpa jako przyjaciela.

„Jest teraz izolowany nie tylko na arenie międzynarodowej, ale także uwikłany w poważny spór z Trumpem” – dodał.

Biuro Netanjahu nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

Na konferencji prasowej w tym miesiącu izraelski premier opisał swoje stosunki z Trumpem jako relacje między partnerami, którzy „wiele razy się zgadzają, a czasem nie”. Powiedział, że prowadzono systematyczną kampanię mającą na celu pomniejszenie „ogromnych osiągnięć” Izraela przeciwko Iranowi i jego pełnomocnikom.

Urzędnik Białego Domu powiedział, że Trumpa i Netanjahu łączyły silne stosunki i że izraelskie siły zbrojne były „niesamowitymi partnerami” w wojnie, która „zdziesiątkowała zdolności militarne irańskiego reżimu”.

Publiczne nagany

Analitycy twierdzą, że spór między przywódcami USA i Izraela wykracza poza powiązania osobiste i obejmuje rosnącą rozbieżność celów: Trump stara się wycofać z kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie, podczas gdy Netanjahu uważa dalszą presję na Iran i jego sojusznika Hezbollah za niezbędną dla bezpieczeństwa Izraela.

Waszyngton negocjował bezpośrednio z Teheranem, umieścił konflikt w Libanie między Izraelem a Hezbollahem w szerszych ramach i stworzył mechanizmy zarządzania sporami o zawieszenie broni, co według trzech regionalnych źródeł dyplomatycznych w coraz większym stopniu odsunęło Izrael od kluczowych decyzji.

Kraj, który kiedyś postrzegał Netanjahu jako niezastąpionego rozmówcę, obecnie, jak podają źródła regionalne, traktuje go jako przeszkodę w porozumieniu, którego jest zdeterminowany chronić.

Trump publicznie zganił izraelskie postępowanie wojskowe w Libanie, podczas gdy wiceprezydent USA JD Vance podkreślił warunkowy charakter stosunków, ostrzegając izraelskich krytyków porozumienia przed atakowaniem jedynego potężnego sojusznika, jaki im pozostał na świecie.

Dwóch izraelskich urzędników zaznajomionych z myślą Netanjahu oświadczyło, że nie obawia się, że publiczne uwagi Trumpa i Vance’a przełożą się na znaczące zmiany w polityce USA wobec Izraela, takie jak opóźnienia w dostawach broni, nawet jeśli Izrael będzie kontynuował operacje wojskowe w Libanie.

Mieszkaniec miga znakiem V na znak Zwycięstwa, stojąc na dachu zawalonego domu, zniszczonego w wyniku izraelskich ataków wojskowych, w południowej libańskiej wiosce Srifa, 24 czerwca 2026 r. – AFP

Trump zasygnalizował, że jest gotowy zignorować izraelskie priorytety w dążeniu do interesów USA. W tym miesiącu w wywiadzie telewizyjnym powiedział, że jeśli powie Netanjahu, aby coś zrobił, „robi to”.

Utrata republikańskiej siatki bezpieczeństwa

Iran będzie starał się pogłębić powstającą przepaść między USA a Izraelem, przedstawiając wszelkie izraelskie działania wojskowe w Libanie jako próbę sabotażu dyplomacji Trumpa, zmuszając Biały Dom do wyboru między poparciem swojego sojusznika a utrzymaniem porozumienia, powiedział Ali Vaez z Międzynarodowej Grupy Kryzysowej.

Według amerykańskich analityków pozycja Netanjahu jest tak niepewna, ponieważ utracił on sieć bezpieczeństwa.

Przez lata pielęgnował poparcie Republikanów, wykorzystując je jako przeciwwagę do równoważenia napięć z administracjami Demokratów i otwarcie potępiając z podium Kongresu porozumienie nuklearne z Iranem zawarte w 2015 r. przez byłego prezydenta Baracka Obamę.

Ale Republikanie nie zerwą z Trumpem dla Netanjahu, powiedzieli.

W tym kontekście implikacje porozumienia USA-Iran rozciągają się również na podstawowe założenia strategiczne Netanjahu. Swoją przyszłość polityczną postawił na dwa cele: osłabienie, jeśli nie obalenie, teokratycznego przywództwa Iranu i zapewnienie znormalizowanych stosunków z Arabią Saudyjską poprzez rozszerzenie Porozumień Abrahamowych. Żadne z nich się nie zmaterializowało.

Przywódcy irańscy wyszli z konfliktu umocnieni, podczas gdy uścisk dłoni Arabii Saudyjskiej pozostaje poza zasięgiem.

W całym regionie widać już rekalibrację. Kraje Netanjahu miał kiedyś nadzieję na zbliżenie się z Arabią Saudyjską, podczas gdy klejnot koronny obecnie się zabezpiecza, spowalniając normalizację stosunków z Izraelem, jednocześnie ostrożnie otwierając ponownie kanały z Teheranem.

Według źródeł Zatoki Perskiej logika leżąca u podstaw Porozumień z Abrahamem została podważona przez wojnę w Gazie, nierozwiązaną kwestię aneksji Zachodniego Brzegu i rosnące przekonanie, że Izrael Netanjahu może być bardziej ciężarem niż atutem w jakimkolwiek wyłaniającym się porządku regionalnym.

Irański urzędnik powiedział, że wysiłki Netanjahu mające na celu rozszerzenie Porozumień z Abrahamem zostały przytępione, a kilka krajów szuka obecnie miejsca w wyłaniających się ramach porozumień z Iranem.

„To nie jest tylko zwycięstwo Iranu. To porażka Netanjahu” – powiedział urzędnik. „Republika Islamska nie tylko przetrwała, ale wyłoniła się jako bardziej wpływowy gracz regionalny”.