Europa płaci cenę za spalanie paliw kopalnych: ONZ

PARYŻ: Fala upałów, która trawi Europę, nosi na całej powierzchni odciski palców zmian klimatycznych i jest „najnowszą ceną, jaką trzeba zapłacić za zanieczyszczenie paliwami kopalnymi, które spala naszą planetę” – powiedział w czwartek szef ONZ ds. klimatu Simon Stiell.

W tym tygodniu Europa doświadczyła ekstremalnych upałów, przy czym rekordowe temperatury we Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii oraz w innych krajach wydały ostrzeżenia o wysokim poziomie upałów. „Na fali upałów w Europie widać wszędzie ślady kryzysu klimatycznego – to najwyższa cena za zanieczyszczenie naszą planetę paliwami kopalnymi” – stwierdził Stiell w oświadczeniu.

„Dopóki ludzkość nie przestanie spalać kolosalnych ilości węgla, ropy i gazu, ekstremalne upały będą się nasilać” – powiedział.

Emisje klientów

W czwartek francuski sąd nakazał TotalEnergys rozliczenie emisji swoich klientów i określenie środków zaradczych, w orzeczeniu, które organizacje pozarządowe uznały za zwycięstwo w ważnej sprawie klimatycznej.

Sąd nakazuje Total Energies rozliczanie emisji klientów

Sąd nie zdecydował się jednak na nałożenie konkretnych środków żądanych przez powodów wobec francuskiego giganta energetycznego, obejmujących wstrzymanie nowych projektów dotyczących paliw kopalnych oraz cięcia w wydobyciu ropy i gazu.

Sprawa ta jest najnowszą z rosnącej fali postępowań klimatycznych skierowanych przeciwko głównym emitentom zanieczyszczeń korporacyjnych na całym świecie i ma miejsce w czasie, gdy Francja i inne kraje europejskie borykają się z rekordową falą upałów.

Organizacje pozarządowe i TotalEnergys spierały się przed Sądem Okręgowym w Paryżu w sprawie tego, czy zagrożenia dla środowiska wchodzą w zakres francuskiego prawa dotyczącego obowiązku zachowania czujności przedsiębiorstw, uchwalonego w 2017 r. „Zagrożenia i skutki związane z klimatem, do których firma może przyczynić się poprzez swoją działalność, wchodzą w zakres prawa dotyczącego obowiązku zachowania czujności wobec spółek dominujących i spółek zlecających” – stwierdził sąd.

Miasto Paryż okrzyknęło to orzeczenie „przełomową decyzją w historii francuskiego prawa klimatycznego”. „Po raz pierwszy sędzia przyznaje, że zagrożenia klimatyczne rzeczywiście wchodzą w zakres obowiązku zachowania czujności ciążącego na dużych korporacjach i żaden międzynarodowy koncern zajmujący się paliwami kopalnymi nie może uchylić się od tej odpowiedzialności” – powiedziała zastępca burmistrza Alice Timsit.

„To ważna decyzja w czasach bezprecedensowych fal upałów: walka ze zmianami klimatycznymi oznacza także walkę o godną życia przyszłość w naszym codziennym życiu” – stwierdziły we wspólnym oświadczeniu organizacje pozarządowe Notre Affaire a Tous, Sherpa i France Nature Environment.

Cięcia oleju?

Prawnicy firmy argumentowali podczas lutowych przesłuchań, że ustawa nie obejmuje globalnego ocieplenia. Jednak grupa organizacji pozarządowych, która pozwała TotalEnergys do sądu, stwierdziła, że ​​zawarte w prawie odniesienie do zapobiegania zagrożeniom dla środowiska obejmuje zarówno lokalne zanieczyszczenie, jak i zmiany klimatyczne.

Powodowie w szczególności oskarżyli TotalEnergys o odmowę rozliczenia pośrednich emisji od użytkowników końcowych, które ich zdaniem wyniosły 342 miliony ton ekwiwalentu CO2 w 2024 roku.

TotalEnergys argumentowała, że ​​prawo ma zastosowanie wyłącznie do działalności własnej spółki i jej wykonawców, a nie do działalności klientów. Sąd stwierdził jednak, że plan czujności firmy był „niekompletny”. Dało TotalEnergys sześć miesięcy na wprowadzenie do niego zmian w celu uwzględnienia takich emisji od użytkowników końcowych, znanych jako Zakres 3, wraz z nieokreślonymi „powiązanymi środkami”.

Opublikowano w Dawn, 26 czerwca 2026 r