Home Biznes Zmiany w zakresie pomiaru netto dotyczą „uczciwych cen, a nie przeciwdziałania energii...

Zmiany w zakresie pomiaru netto dotyczą „uczciwych cen, a nie przeciwdziałania energii słonecznej”, mówi minister energetyki NA

5
0

W Zgromadzeniu Narodowym wzrosło napięcie, gdy izba debatowała nad ostatnimi zmianami dotyczącymi pomiaru netto, a minister energetyki Sardar Awais Leghari utrzymywał, że kwestia dotyczy „uczciwych cen, a nie przeciwdziałania energii słonecznej”.

W poniedziałek regulator mocy zmienił warunki umów dla wszystkich obecnych i przyszłych odbiorców energii słonecznej mierzących netto – zwanych prosumentów – aby powstrzymać rosnącą penetrację energii słonecznej i chronić kosztowną i nieefektywną państwową sieć energetyczną. Powiadomienie skutecznie zakończyło istniejący system pomiaru netto i zastąpiło go systemem rozliczania netto dla wszystkich.

Dzień wcześniej premier Shehbaz Sharif nakazał Wydziałowi Energetyki złożenie odwołania od niego po tym, jak akcja spotkała się z dużą krytyką.

W odpowiedzi na wezwanie do uwagi – dotyczące przepisów dotyczących prosumentów – podniesione przez Sharmilę Faruqui z PPP podczas dzisiejszej sesji, Leghari wystąpił w obronie tego posunięcia. Rozpoczął swoje wystąpienie od przedstawienia „kilku kluczowych faktów”.

Przypomniał, że kwestia ta była przedmiotem dyskusji „przez ostatnie 9-10 miesięcy”, dodał, że kiedy sprawa została przekazana rządowi federalnemu, premier Shehbaz Sharif „kazał nam zaangażować się w dalsze rozważania”.

Minister powiedział, że całkowitą rozproszoną produkcję energii słonecznej w kraju szacuje się na od 20 000 MW do 22 000 MW, z czego „tylko 6 000–7 000 MW systemów fotowoltaicznych korzysta z pomiaru netto”.

Kontynuował: „Z tego tylko 2200 MW jest wykorzystywane przez jednostki przemysłowe, podczas gdy liczba odbiorców komercyjnych i krajowych wynosi 4800 MW”.

„Spośród nich jedynie 456 000 konsumentów korzysta z net-meteringu” – stwierdził minister, podkreślając, że biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę konsumentów, „nieprawdą jest twierdzenie, że społeczeństwo ucierpi z powodu tej przeprowadzki”.

Utrzymywał, że jedynie 8–10 procent wszystkich odbiorców energii słonecznej korzysta z systemu pomiaru netto. Minister podkreślił, że nie chodzi o to, by „być antysłonecznym, ale o uczciwe ceny”.

Minister dodał, że w proponowanym rozporządzeniu utrzymano stawkę zakupu dla obecnych użytkowników na poziomie 27 rupii ze względu na „zobowiązania umowne”; zauważył jednak, że „wywołało to kolejną debatę”.

Powiedział, że użytkownicy net-meteringu narzekali: „Jeśli kupisz to od nas po 27 rupii, a następnie oddasz nam po stawce 45–65 rupii. Jak to jest sprawiedliwe?”

„Powiem państwu, jakie to sprawiedliwe, to sprawiedliwe (…), ponieważ przy wszystkich źródłach hydlowych, słonecznych, wiatrowych, jądrowych, gazowych i węglowych razem wziętych średnia cena wynosi 8,31 rupii, więc jak można uzasadnić stawkę 27 rupii” – powiedział minister.

Powiedział, że pomimo „ustępstw” premier Shehbaz nakazał Wydziałowi Energetyki „złożenie petycji do organu regulacyjnego i ograniczenie tych posunięć”.

Minister powiedział, że jeśli rząd będzie kontynuował tę politykę, „tych 456 000 inwestorów, to ich zysk spadnie z 50 proc. do 37 proc. rocznie. Czy to aż tak źle?”

Podkreślił, że „nikt nie poniesie żadnych strat”.

„Jeśli koszt energii elektrycznej dla ogółu konsumentów spadnie o 1–1,5 rupii, a zysk nadal będzie wynosił 37%, to jak możesz twierdzić, że ta polityka nie służy interesowi publicznemu?” powiedział.

„Premier polecił nam jednak poczekać do przesłuchania NEPRA” – dodał.

Minister powiedział, że premier polecił dalej Wydziałowi Energetyki opracowanie strategii mającej na celu „zmniejszenie obciążeń dla innych, spowodowanych przez odbiorców energii słonecznej dokonujących pomiaru netto”.

MNA Sharmila Faruqui nazywa tę akcję „rozbojem w biały dzień”

Faruqui w odpowiedzi na uwagi ministra zarzucił ministrowi „przerzucanie winy na użytkowników net-meteringu za obciążenie krajowej sieci”.

„To ci konsumenci postępowali zgodnie z rządową polityką dotyczącą czystej energii” – stwierdziła, podkreślając, że rząd „odwrócił się od swojej polityki”.

„Teraz usprawiedliwiają to, obwiniając ludzi, którzy stali na czele waszej polityki” – powiedziała.

Utrzymywała, że ​​Dział Energetyki „rekompensował koszty poniesione w wyniku strat w sieciach i stratach w transmisji, własnej nieefektywności, niespójności, korupcji, strat w liniach, opłat za moc od ludności”.

Nazwała akcję „rozbojem w biały dzień”.