Strona główna Biznes Ropa naftowa spada, ale odnotowuje największy tygodniowy wzrost od 2022 r. –...

Ropa naftowa spada, ale odnotowuje największy tygodniowy wzrost od 2022 r. – Biznes

7
0

Ceny ropy spadły w piątek po raz pierwszy od sześciu dni, ponieważ rząd USA rozważa potencjalną interwencję na rynku kontraktów terminowych w celu złagodzenia rosnących cen i wydał zezwolenia na zakupy rosyjskiej ropy, aby złagodzić ograniczenia w dostawach wynikające z wojny na Bliskim Wschodzie.

Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 95 centów, czyli 1,1 procent, do 84,46 dolarów za baryłkę, a West Texas Intermediate (WTI) spadły o 1,08 dolarów, czyli 1,3 procent, do 79,93 dolarów na godzinę 04:40 GMT.

Mimo to ropa Brent wzrosła w tym tygodniu o 16,4 proc., podczas gdy indeks WTI wzrósł o 19,2 proc., co oznacza największy tygodniowy wzrost od rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę na pełną skalę w lutym 2022 roku.

Zyski nastąpiły po rozpoczęciu 28 lutego wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony a Iranem, która wstrzymała tankowce przepływające przez Cieśninę Ormuz, przez którą zazwyczaj transportuje się około jednej piątej światowych dziennych dostaw ropy.

Od tego czasu konflikt rozprzestrzenił się na kluczowy region produkujący energię na Bliskim Wschodzie, powodując zakłócenia w wydobyciu ropy oraz zamknięcia rafinerii i zakładów produkujących skroplony gaz ziemny.

„Z każdym dniem wstrzymanie działalności w Ormuz będzie miało dwojaki wpływ na ropę: brak możliwości magazynowania 20 milionów baryłek dziennie oraz brak przepływu na świat, co może spowodować wzrost światowych cen energii” – powiedziała Priyanka Sachdeva, starszy analityk rynku w Phillip Nova.

W obliczu potencjalnie wyższych zysków oczekuje się, że Departament Skarbu USA ogłosi środki mające na celu walkę z rosnącymi cenami energii w wyniku konfliktu w Iranie, w tym potencjalne działania dotyczące rynku kontraktów terminowych na ropę naftową, powiedział w czwartek wyższy rangą urzędnik Białego Domu, nie podając żadnych szczegółów.

Takie posunięcie oznaczałoby niezwykłą próbę Waszyngtonu wpłynięcia na ceny energii za pośrednictwem rynków finansowych, a nie fizycznych dostaw ropy.

Departament Skarbu USA przyznał także w czwartek zwolnienia dla przedsiębiorstw, które mają rozpocząć zakup objętej sankcjami rosyjskiej ropy przechowywanej na tankowcach, aby złagodzić ograniczenia w dostawach, które zmusiły rafinerie w Azji do ograniczenia przetwarzania paliwa.

Pierwsze zwolnienia otrzymały indyjskie rafinerie, które w odpowiedzi zakupiły miliony baryłek rosyjskiej ropy naftowej, odwracając wywierane na nie od miesięcy naciski, aby wstrzymały zakupy.

Dane firmy Kpler zajmującej się śledzeniem statków pokazują, że około 30 mln baryłek rosyjskiej ropy jest dostępnych i załadowanych na statki na Oceanie Indyjskim, w regionie Morza Arabskiego i Cieśninie Singapurskiej, łącznie z ilościami znajdującymi się w pływających magazynach.

Jednak niedawny wzrost cen jest stosunkowo niewielki w porównaniu z innymi szokami cenowymi, takimi jak ten w 2022 r., kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, a ceny wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę.

„Ważne jest, aby spojrzeć na to posunięcie z odpowiedniej perspektywy: pomimo prawie 20% wzrostu cen ropy w tym miesiącu, cena wynosi obecnie zaledwie 3,40 dolara powyżej średniej z ostatnich czterech lat” – powiedział w piątek analityk IG Tony Sycomore.