ISLAMABAD: Do Pakistanu przybyły trzy statki przewożące benzynę, jeden z nich wyładował już ładunek oleju napędowego w celu uzupełnienia zapasów paliwa w kraju w obliczu światowych niedoborów, jak wyszło we wtorek.
Zacumowanie trzech statków, które nie rozładowały jeszcze ładunku, zaplanowano na najbliższe dni tego tygodnia.
Według oświadczenia wydanego przez Zarząd Portu Qasim (PQA) tankowiec Torm Damini przybył do Pakistanu 8 marca i wyładował 37 000 ton oleju napędowego.
Tymczasem inny tankowiec, Nave Atropos, przewożący 50 000 ton benzyny, przybył do Port Qasim i ma zacumować w środę – głosi oświadczenie.
Oczekuje się, że proces ten zajmie około 30 godzin.
Oczekuje się, że w czwartek zacumuje kolejny tankowiec Spruce 2, przewożący 55 000 ton benzyny.
W oświadczeniu podano, że czwarty statek, Sea Clipper, przewożący 34 000 ton benzyny, zacumuje 13 lub 14 marca.
Dodał, że po 16 marca ma przybyć kolejny statek przewożący benzynę dla państwowej spółki Pakistan State Oil.
Wyższy urzędnik ministerstwa ropy naftowej powiedział Dawn, że w kraju znajdują się zapasy benzyny i oleju napędowego na 25 dni.
„Import benzyny i oleju napędowego zagwarantuje, że ich podaż nie zostanie wyczerpana” – powiedział urzędnik, dodając, że ludzie zaczęli oszczędzać paliwo po niedawnej podwyżce cen ropy naftowej, co również pomogło w utrzymaniu zapasów.
Decyzja o podniesieniu cen zapadła, gdy kraj odczuł gospodarcze skutki wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem, która sparaliżowała handel przez Cieśninę Ormuz – szlak, na którym Pakistan w dużym stopniu polega na dostawach ropy.
Tymczasem premier Shehbaz Sharif polecił ministrom finansów i ropy naftowej, aby współpracowali z rządami prowincji nad strategią oszczędzania i zapewnienia nieprzerwanych dostaw produktów naftowych.
Następnie minister ds. ropy naftowej Ali Pervaiz Malik poinformował na niedzielnej odprawie, że do poniedziałku mają dotrzeć do Pakistanu trzy dostawy ropy.







