Strona główna Biznes Ryzyko wojny, perspektywy handlu w chmurze w zakresie wzrostu frachtu – Biznes

Ryzyko wojny, perspektywy handlu w chmurze w zakresie wzrostu frachtu – Biznes

14
0

KARACHI: Zainteresowane strony z branży wyraziły mieszane poglądy na temat zagrożeń w łańcuchu dostaw związanych z importowanymi surowcami po narzuceniu Iranowi nielegalnej wojny przez USA-Izrael, a niektórzy twierdzą, że nie ma bezpośredniego zagrożenia niedoborami ze względu na odpowiednie zapasy, ale ostrzegają, że rosnące opłaty za fracht i ryzyko wojny stanowią poważne wyzwanie dla przyszłego handlu.

Handlarze towarami twierdzą jednak, że wielu ich członków tymczasowo zawiesiło działalność importową i eksportową do czasu ustabilizowania się stawek za fracht i ryzyko wojenne.

Prezes Pakistańskiego Stowarzyszenia Producentów Farmaceutycznych (PPMA) Tauqeer-ul-Haq powiedział, że przemysł farmaceutyczny nie spotkał się z poważnymi zakłóceniami w dostawach, ponieważ większość jego surowców była importowana z Chin. Dodał, że w branży zazwyczaj utrzymuje się zapasy surowców wystarczające na pięć do sześciu miesięcy.

Jawed Bilwani, przedstawiciel sektora tekstyliów o wartości dodanej i były przewodniczący Pakistańskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Pończoszniczych (PHMA), powiedział, że branża pozyskuje również znaczną część surowców z Chin. Zauważył jednak, że stawki frachtowe wzrosły o ponad 100 procent, podczas gdy wzrost cen oleju napędowego o 55 rupii za litr spowodował wzrost kosztów transportu.

Sektor wartości dodanej zwykle utrzymuje zapasy surowców przez dwa do trzech miesięcy i składa nowe zamówienia importowe, gdy zapasy spadną do około jednego miesiąca, powiedział. Branże posiadające zapasy na tylko jeden miesiąc mogą napotkać trudności, jeśli opóźnią ponowne zamówienie ze względu na wysokie koszty transportu.

Liderzy branży ostrzegają, że wyższe koszty logistyki zagrażają przyszłemu importowi i eksportowi.

Aby obniżyć koszty prowadzenia działalności gospodarczej, Bilwani nalegał, aby rząd obniżył stawki opłat za autostrady i autostrady o 50%, zaoferował eksporterom dopłaty do transportu towarowego, ułatwił import towarów z Chin drogami lądowymi, zapewnił jednolite opłaty dla operatorów terminali i zniósł podatki od cen paliw.

Prezes Stowarzyszenia Handlu i Przemysłu Północnego Karaczi (NKATI) Faisal Moiz Khan powiedział, że eskalacja konfliktu poważnie zakłóciła żeglugę przez Cieśninę Ormuz, przez którą tranzytuje około 80% pakistańskiej importowanej ropy naftowej. W połączeniu z kryzysem na Morzu Czerwonym spowodowało to wstrzymanie lub przekierowanie żeglugi, podniosło światowe ceny ropy i spowodowało wzrost kosztów frachtu.

Ostrzegł, że mogą pojawić się opóźnienia w imporcie chemikaliów, nawozów, polimerów i innych niezbędnych surowców. „Przemysł ostrzegał przed spadkiem eksportu o 10–20 procent, szczególnie tekstyliów, w marcu, podczas gdy wyższe koszty importu mogą pogorszyć deficyt handlowy i sytuację bilansu płatniczego” – powiedział.

Wiele sektorów działało przy ograniczonych zapasach – często tylko 15 do 30 dni w przypadku artykułów krytycznych – co zwiększa ryzyko niedoborów lub zakłóceń w produkcji, jeśli sytuacja będzie się utrzymywać, dodał Moiz.

Opłaty za fracht i ryzyko wojenne gwałtownie wzrosły, a stawki kontenerowe na trasach takich jak Szanghaj-Jebel Ali wzrosły z około 1800 dolarów do ponad 4000 dolarów za 40-stopowy kontener, powiedział. Linie żeglugowe nakładają również nadzwyczajne opłaty dodatkowe w wysokości od 1500 do 3500 dolarów za kontener wraz z opłatami za ryzyko wojenne, w niektórych przypadkach wzrastając ponad dziesięciokrotnie, zwiększając koszty logistyki o 15–30% i zwiększając presję inflacyjną.

Powiedział dalej, że opłaty za transport lokalny wzrosły o 15–20 procent w przypadku autobusów, przewoźników towarowych i riksz, co spowodowało wzrost cen żywności i innych towarów w czasie Ramazanu oraz podniesienie kosztów prowadzenia działalności przy jednoczesnym uszczupleniu budżetów gospodarstw domowych.

Wyższe rachunki za energię i import mogą nadwyrężyć rezerwy walutowe, obecnie wynoszące około 16 miliardów dolarów, zwiększyć deficyt na rachunku obrotów bieżących, ożywić presję inflacyjną i zahamować wzrost gospodarczy, ostrzegł Moiz. Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może również wywołać ryzyko bilansu płatniczego pomimo stabilnych krótkoterminowych zapasów paliw.

Prezes Karachi Retail Grocers Association (KRGA), Rauf Ibrahim, stwierdził, że import i eksport towarów został tymczasowo zawieszony z powodu wzrostu stawek za fracht. Stwierdził jednak, że artykułów spożywczych nie brakuje. Nalegał, aby rząd ściśle monitorował gromadzenie zapasów i handel na czarnym rynku oraz podjął kroki w celu kontrolowania cen.

Dyrektor wykonawczy Rady Doradczej Producentów Nawozów w Pakistanie, emerytowany bryg Sher Shah Malik, powiedział, że lokalny przemysł utrzymuje strategiczne wystarczające zapasy wynoszące około 0,9 miliona ton mocznika, aby wesprzeć łańcuch dostaw na nadchodzący sezon kharif, pod warunkiem, że dostawy gazu do zakładów nawozowych pozostaną nieprzerwane. Ten krajowy bufor nie tylko zapewnia rolnikom dostępność niezbędnych środków produkcji, ale także chroni bezpieczeństwo żywnościowe kraju poprzez stabilizację kosztów produkcji i utrzymanie produkcji rolnej w okresach zawirowań na światowym rynku.

Jednakże przedłużający się kryzys w Zatoce Perskiej prawdopodobnie będzie miał wpływ na dostawy DAP, ponieważ jedyna pakistańska fabryka, Fauji Fertilizer Bin Qasim, produkuje 50% krajowego zapotrzebowania, powiedział.

Napięcie na Bliskim Wschodzie zakłóciło globalny łańcuch dostaw nawozów, odsłaniając wrażliwość krajów zależnych od importu, powiedział, dodając, że wstrzymanie dostaw katarskiego gazu – niezbędnego surowca do produkcji amoniaku – w połączeniu z zamknięciem Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego dla handlu nawozami, ostro ograniczyło globalną dostępność mocznika i pokrewnych surowców.

Ponieważ producenci z Zatoki Perskiej odpowiadają łącznie za około 30% światowego eksportu mocznika, szok podażowy spowodował, że międzynarodowe ceny mocznika osiągnęły niemal rekordowy poziom około 740–750 dolarów za tonę.

„W Pakistanie lokalna produkcja skutecznie izoluje rynek krajowy przed ekstremalnymi międzynarodowymi wahaniami cen” – powiedział, dodając, że obecnie krajowe ceny mocznika utrzymują się na poziomie około 4400 rupii za worek 50 kg w porównaniu z potencjalnymi poziomami parytetu importowego szacowanymi na 13 700–14 700 rupii za worek w panujących warunkach światowych.

Starszy wiceprezes Federacji Pakistańskich Izb Handlowo-Przemysłowych (FPCCI), Saquib Fayyaz Magoon, powiedział, że nagłe zawieszenie operacji statków na Bliski Wschód zatrzymało logistykę eksportu, powodując ogromne straty dla eksporterów.

Eksporterzy przenieśli już swoje przesyłki do portów zgodnie z harmonogramem wysyłek, ale ponieważ statki już nie zawiły, operatorzy terminali zwrócili się teraz do eksporterów o odzyskanie kontenerów. „Przynoszenie kontenerów z powrotem do fabryk, a następnie zwrócenie ich do portu skutkowałoby ogromnymi dodatkowymi kosztami, których wielu eksporterów po prostu nie jest w stanie udźwignąć” – powiedział.

Magoon nalegał, aby rząd natychmiast ogłosił co najmniej 30-dniowe okno na specjalną pomoc we wszystkich portach oraz aby całkowicie zniósł opłaty za przestój i przetrzymywanie w związku z nadzwyczajną sytuacją.

Szczególnie dotknięte zostały dostawy ryżu. Marże zysku w sektorze eksportu ryżu są już wąskie, a wszelki przymusowy rozładunek kontenerów i ponowny transport towarów z powrotem do magazynów gwałtownie zwiększyłby koszty przeładunku i logistyki, powodując poważne straty finansowe dla eksporterów, powiedział.

Opublikowano w Dawn, 15 marca 2026 r