Premier Shehbaz Sharif zalecił w niedzielę podwyższenie opłaty za paliwo wysokooktanowe wykorzystywane w pojazdach luksusowych o 200 rupii za litr.
Jak wynika z ulotki Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (PMO), do rozwoju sytuacji doszło w czasie, gdy premier wirtualnie przewodniczył spotkaniu w sprawie decyzji dotyczących paliwa wysokooktanowego stosowanego w „pojazdach luksusowych”.
„Premier przyjął do wiadomości, że należy podnieść opłatę za paliwo wysokooktanowe stosowane w najdroższych pojazdach” – napisano w oświadczeniu.
W związku z tym premier Shehbaz zdecydował, że opłatę, która wynosiła 100 rupii za litr, należy zwiększyć o 200 rupii za litr.
„Od teraz na wysokooktanowe paliwo stosowane w najdroższych pojazdach będzie pobierana opłata w wysokości 300 rupii za litr” – czytamy w oświadczeniu.
„Ta decyzja pozwoli rządowi zaoszczędzić 9 miliardów rupii miesięcznie i zgodnie z instrukcjami premiera zostanie ona wykorzystana na zapewnienie ludziom pomocy” – stwierdzono.
„Ta decyzja zmniejszy obciążenie gospodarki; najbogatsza klasa w kraju poniesie ten ciężar” – stwierdzono.
„Nie podniesiono cen paliwa w zwykłych pojazdach klasy niższej i średniej, podniesiono jedynie cenę paliwa wysokooktanowego stosowanego w pojazdach luksusowych” – poinformowało PMO, dodając, że nie spowoduje to podwyżki cen komunikacji miejskiej ani biletów lotniczych.
Stwierdził, że premier zauważył ceny wysokooktanowe i polecił odpowiedniemu ministerstwu przygotowanie planu działania w tej sprawie.
Dwa tygodnie temu rząd ogłosił bezprecedensowe środki oszczędnościowe mające na celu uporanie się z kryzysem paliwowym wywołanym wojną amerykańsko-izraelską z Iranem po podwyżce cen produktów naftowych na początku tego miesiąca.
Środki obejmowały 50-procentową obniżkę dodatku na paliwo dla pojazdów służbowych i czterodniowy tydzień pracy. Zdecydowano również, że 50% pracowników sektora publicznego będzie pracować z domu; jednakże podmioty świadczące podstawowe usługi są zwolnione.
W czwartek rząd zaapelował do społeczeństwa o przyjęcie środków oszczędzających paliwo, aby „zapobiec ryzyku zakłócenia dostaw produktów naftowych w nadchodzących dniach”.
Dzień później premier Shehbaz Sharif oświadczył, że odrzucił zalecenia dotyczące dalszego podwyższania cen produktów naftowych. Powiedział jednak, że poinstruował odpowiednie ministerstwa, aby opracowały mechanizm zapewniający, że „pomoc” będzie ograniczona jedynie do zasłużonych i potrzebujących.







