Przewodniczący konsorcjum Pakistan International Airlines (PIA) Arif Habib zasygnalizował w niedzielę alarm w związku z stabilnością działalności tego narodowego przewoźnika w następstwie niedawnej podwyżki o 150% stawek za paliwo do samolotów odrzutowych.
„PIA może zostać zmuszona do zawieszenia działalności”, jeśli ceny paliwa do silników odrzutowych będą nadal utrzymywać się na wysokim poziomie, ostrzegł Habib w wywiadzie udostępnionym przez Bol News.
Stawki paliwa do silników odrzutowych (JP-1) zostały w ostatnich tygodniach podniesione bez formalnego ogłoszenia w związku z niepewnością w zakresie globalnego łańcucha dostaw wywołaną wojną USA-Iran.
Oficjalne kursy zaobserwowane przez Dawn sugerują, że ceny JP-1 wzrosły o 84 rupii za litr, czyli 21,65 szt., do 472 rupii z 388 rupii za litr ze skutkiem od 21 marca. Od 1 marca cena wzrosła o prawie 150% ze 190 rupii za litr.
Habib powiedział, że narodowy przewoźnik „w jakiś sposób” przetrwał ten miesiąc, ale kontynuacja „niezrównoważonej” podwyżki „utrudniłaby funkcjonowanie PIA”.
Uważał, że jeśli rząd nie cofnie swojej decyzji, PIA „nie będzie mogła kontynuować swojej działalności”.
„Będzie zmuszony do zamknięcia” – dodał.
Zdaniem ekspertów lotniczych, paliwo stanowi 30-40% wydatków operacyjnych linii lotniczych. Znaczący wzrost cen paliw w związku z wojną zmusił linie lotnicze do podniesienia cen biletów o 20-30 proc.
Ceny biletów krajowych wzrosły o 10 000–15 000 rupii, podczas gdy ceny biletów międzynarodowych wzrosły o 30 000–40 000 rupii. Dalsze wzrosty są prawdopodobne, jeśli światowe ceny ropy naftowej będą nadal rosły.
Według stanu na 25 marca około 325 lotów pakistańskich linii lotniczych – w tym około 200 obsługiwanych przez PIA – zostało odwołanych od początku wojny na Bliskim Wschodzie.
PIA w dalszym ciągu obsługuje loty do Fudżajry i Al-Ain, natomiast połączenia do Kuwejtu, Kataru, Dubaju i Bahrajnu pozostają zawieszone. Loty do Arabii Saudyjskiej odbywają się zgodnie z rozkładem.







