• Oprócz podwyżek taryf oczekiwane jest średnio dwie do trzech godzin dziennego zmniejszania obciążenia. • Od przyszłego miesiąca dostawy LNG spadną niemal do zera; Dostawy gazu do energetyki gwałtownie spadną od kwietnia • Spór kolejowy mający wpływ na transport węgla do elektrowni
ISLAMABAD: Choć obecnie w centrum uwagi pozostaje zarządzanie dostawami i cenami ropy naftowej, oczekuje się, że rząd przyjmie hybrydowe rozwiązanie obejmujące odciążanie, obowiązkową ochronę energii i podwyżki taryf w sektorze energetycznym, aby zaspokoić letni popyt w obliczu trwającego kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Wyżsi urzędnicy rządowi powiedzieli Dawn, że Dział Energetyki i jego jednostki pracują nad wieloma modelami, aby zrównoważyć rosnący popyt w lecie, zmniejszoną dostępność importowanego węgla i skroplonego gazu ziemnego (LNG) oraz wyższe koszty paliw alternatywnych, w szczególności oleju opałowego, wykorzystywanych do zasilania elektrowni.
Urzędnicy stwierdzili, że od przyszłego miesiąca i później dostępność LNG będzie praktycznie zerowa – paliwa stanowiącego ponad jedną piątą (ponad 21 procent) całkowitej produkcji energii – nawet jeśli wojna amerykańsko-izraelska z Iranem zakończy się natychmiast. Dostępność węgla importowanego i lokalnego również byłaby niższa. Łącznie oba paliwa odpowiadają za blisko 30% energii dostarczanej do krajowej sieci energetycznej.
Podstawowym paliwem zastępczym jest olej opałowy, który w normalnych warunkach jest rzadko wykorzystywany, z wyjątkiem szczytowego zapotrzebowania w lecie. Różnica w kosztach jest ogromna, chociaż obecnie zapasy oleju opałowego wynoszą ponad 360 000 ton, co wystarcza na ponad 25 dni pełnego zapotrzebowania, a rząd w ramach środka awaryjnego ograniczył eksport krajowego przemysłu naftowego.
Podając przykład, urzędnik podał, że w lutym koszt paliwa do wytwarzania energii z importowanego LNG i węgla wyniósł odpowiednio około 20 i 13,50 rupii za jednostkę. Koszt lokalnego gazu i lokalnego paliwa na bazie węgla wynosi około 12-14 Rs za sztukę. Dla porównania, koszt produkcji na bazie oleju opałowego wyniósł około 35 rupii za jednostkę, a cena oleju opałowego wzrosła ponad dwukrotnie w wyniku zakłóceń w Cieśninie Ormuz i ataków na rafinerie na Bliskim Wschodzie.
Chociaż nie można było z wyprzedzeniem sporządzić rzeczywistych obliczeń kosztów, nieszablonowe szacunki sugerują, że korekta kosztów paliwa może wynieść 10–12 rupii na jednostkę, biorąc pod uwagę niewykorzystanie około 5000 megawatów czterech elektrowni LNG – zaliczających się do najbardziej wydajnych i ekonomicznych obiektów wytwórczych. Tak dużej różnicy nie można przenieść na żadną kategorię konsumentów, zwłaszcza na branżę, stwierdził urzędnik.
Koszt wytwarzania energii na bazie szybkiego oleju napędowego (HSD), który przed atakami amerykańsko-izraelskimi na Iran przekraczał 45 rupii za jednostkę, może teraz wzrosnąć powyżej 80 rupii za jednostkę, stwierdził urzędnik. Dodał jednak, że HSD nie będzie brany pod uwagę przy wytwarzaniu energii ze względu zarówno na jego wysoki koszt, jak i krytyczne zapotrzebowanie w transporcie i rolnictwie, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się sezonu żniw.
Szczytowe zapotrzebowanie w lecie zwykle wzrasta do 27 000–28 000 MW w porównaniu z obecną średnią wynoszącą mniej niż 14 000 MW w godzinach szczytu i poniżej 9 000 MW w ciągu dnia, częściowo z powodu rosnącego uzależnienia od energii słonecznej, co pomogło zmniejszyć zapotrzebowanie w sieci. Urzędnicy twierdzą, że elektrownie oparte na oleju opałowym mogą być wykorzystywane w godzinach szczytu ze względu na ich zdolność do szybkiego zwiększania wytwarzania.
Biorąc pod uwagę te ograniczenia, oczekuje się, że rząd będzie średnio od dwóch do trzech godzin dziennie odłączał obciążenie, w zależności od dostaw paliwa, wraz z rygorystycznymi środkami oszczędzania energii elektrycznej i przerzucaniem kosztów paliwa na konsumentów za pośrednictwem istniejącego mechanizmu automatycznej korekty. Ostateczna strategia będzie zależała od dostępności gazu ziemnego.
Przedsiębiorstwa gazownicze wskazały już, że do celów wytwarzania energii dostępnych będzie nie więcej niż 80 milionów stóp sześciennych dziennie (mmcfd) gazu. Około 150 mln cfd gazu i LNG dostarczonych do elektrowni w marcu nie będzie już dostępnych od kwietnia. Dostawy do sektora CNG, już ograniczone do 50% zapotrzebowania, mogą zostać całkowicie zawieszone, aby uwolnić 25-30 mln cfd, natomiast częściowo ograniczony gaz do zakładów nawozowych mógłby zostać również skierowany do sektora energetycznego.
Jak gdyby wyzwania zewnętrzne nie były wystarczające, problematyczne wydają się także złe zarządzanie w kraju i spory biurokratyczne, twierdzą urzędnicy sektora energetycznego. Stwierdzili, że około 1500-1800 MW generacji opartej na węglu również okazało się zawodne wtedy, gdy było najbardziej potrzebne ze względu na niepotrzebne spory pomiędzy zarządami kolei pakistańskich a dwiema elektrowniami węglowymi i można je było usprawnić jedynie pod warunkiem podjęcia przez premiera rygorystycznych działań.
Oznaczało to, że w wyniku przeciągania liny i braku współpracy zagrożone było 10–15% wytwarzanej energii elektrycznej. Po pierwsze, podjazdy kolejowe nie pozwalały na załadunek węgla z elektrowni Khanewal Sahiwal. Ponadto wagony nie były udostępniane fabryce w Jamshoro.
Obie elektrownie, szczególnie Sahiwal, mają kluczowe znaczenie dla stabilności sieci ze względu na bliskość głównych ośrodków załadunku.
Obecnie elektrownie Sahiwal i Jamshoro wytwarzają łącznie około 1500–2000 MW z całkowitej krajowej generacji wynoszącej około 14 000 MW. Urzędnicy ostrzegli, że wyczerpanie się zapasów paliwa, które obecnie trwa zaledwie od trzech do siedmiu dni, może skutkować dodatkowymi 2,5–3 godzinami rozładunku.
Sytuacja ma również konsekwencje finansowe dla kolei pakistańskich, ponieważ oba zakłady generują ponad 30% przychodów z przewozów towarowych. Podczas gdy Jamshoro uzyskało zgodę organów regulacyjnych krajowego organu regulacyjnego ds. elektroenergetyki (Nepra) na transport drogowy węgla, Sahiwal nadal uczestniczy w procedurze przetargowej na transport ciężarowy, co zwiększyłoby koszty wytwarzania, a ostatecznie taryfy dla konsumentów.
Urzędnicy podali, że sprawa została poruszona z ministrem energetyki Awaisem Legharim w celu rozstrzygnięcia za pośrednictwem ministra kolei Hanifa Abbasiego lub Kancelarii Premiera.
Opublikowano w Dawn, 30 marca 2026 r








