Indeks referencyjny pakistańskiej giełdy papierów wartościowych (PSX) KSE-100 spadł w czwartek w trakcie notowań śróddziennych o ponad 4 000 punktów, po konferencji prasowej prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, która osłabiła nadzieje inwestorów na szybkie zakończenie wojny z Iranem.
Indeks KSE-100 spadł o 4 073,85 punktu, czyli 2,62 procent, do około godziny 12:15 na poziomie 151 505,26 punktu, co stanowiło oczywiście zmianę kursu w stosunku do zwyżkowego impetu, jaki utrzymywał przez ostatnie dwa dni.
Rynek otworzył się spadkiem do dziennego minimum na poziomie 150 022,43 punktu o godzinie 9:34, po czym ponownie powoli wspiął się w górę, osiągając dzienne maksimum na poziomie 152 052,19 godzinę później o 10:34.
W swoim 19-minutowym przemówieniu wygłoszonym w Białym Domu w godzinach największej oglądalności Trump powtórzył, że siły amerykańskie będą uderzać w Iran przez kolejne dwa do trzech tygodni.
Niedługo potem światowe ceny ropy poszybowały w górę, a akcje spadły.
Trump „mówił o osiągniętych celach, ale nie o rozwiązaniu problemu. O ciągłych strajkach, a nie o wycofaniu się. O opcjonalnej eskalacji, a nie o zamknięciu” – napisał Stephen Innes z SPI Asset Management.
„Przesłaniem nie było wywołanie paniki, ale bez wątpienia oznaczało niedokończone sprawy. A na rynkach niedokończone sprawy to tlen sprzyjający zmienności.
Reakcja wśród inwestorów zajmujących się akcjami nie była lepsza – Seul – który w środę wzrósł o ponad 8 proc. – stracił ponad 4 proc.
Tokio, Hongkong, Szanghaj, Bombaj, Singapur, Tajpej, Bangkok, Dżakarta i Sydney również wypadły dobrze, podobnie jak Londyn, Paryż i Frankfurt.
Ropa Brent, która w środę spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę, wzrosła o prawie 7 procent, osiągając 108,15 dolarów, podczas gdy West Texas Intermediate podskoczyła o ponad 6 procent, aż do 106,75 dolarów.
Więcej do naśladowania







