Jak poinformowało we wtorek źródło posiadające bezpośrednią wiedzę w tej sprawie, dyrektor generalny (CEO) Air India Campbell Wilson złożył rezygnację.
Decyzja ta nastąpiła, gdy linia lotnicza zmagała się z ciągłymi stratami i wzmożoną kontrolą regulacyjną po zeszłorocznej katastrofie, w której zginęło 260 osób.
Wiadomość o jego rezygnacji nadeszła zaledwie kilka dni po tym, jak większy rywal IndiGo wybrał weterana branży lotniczej Williego Walsha na swojego kolejnego dyrektora generalnego, gdy dwaj najwięksi przewoźnicy w kraju znajdują się pod presją, aby stawić czoła narastającemu kryzysowi w branży wynikającemu z konfliktu na Bliskim Wschodzie, spotęgowanego przez krajowe wyzwania operacyjne.
W styczniu agencja Reuters poinformowała, że zarząd Air India poszukuje nowego dyrektora generalnego, który zastąpi Wilsona, byłego weterana Singapore Airlines, ściągniętego, aby pokierować przemianą indyjskiego przewoźnika w 2022 r. po latach upadku pod rządami własności.
Linia lotnicza, która boryka się z opóźnieniami w dostawach samolotów, otrzymała również od organów regulacyjnych naganę za uchybienia w zakresie bezpieczeństwa, w tym ośmiokrotny lot samolotem bez świadectwa zdatności do lotu oraz latanie samolotami bez sprawdzenia wyposażenia awaryjnego.
Kadencja urodzonego w Nowej Zelandii Wilsona miała zakończyć się w 2027 r. Obecnie obowiązuje go sześciomiesięczny okres wypowiedzenia i planuje pozostać w firmie do czasu znalezienia następcy, podało źródło, które odmawia podania tożsamości ze względu na brak upoważnienia do rozmów z mediami.
Linie Air India nie odpowiedziały natychmiast na prośbę Reutersa o komentarz poza zwykłymi godzinami pracy. O rezygnacji Wilsona poinformowała w poniedziałek późnym wieczorem indyjska gazeta Mint.
Od czasu objęcia najwyższego stanowiska w 2022 r. Wilson przeprowadził linię lotniczą przez wczesne i trudne etapy transformacji, obejmujące remonty działu inżynieryjnego Air India i modernizację samolotów w obliczu zakłóceń w łańcuchu dostaw.
„W ciągu ostatnich czterech lat Campbell wykonał dobrą robotę w bardzo trudnych warunkach” – powiedział Brendan Sobie, niezależny analityk ds. lotnictwa z Singapuru.
„Znalezienie odpowiedniego kandydata do dokończenia transformacji (Air India) nie będzie łatwe, a Tata będzie szczególnie odczuwał presję, aby dobrze to przeprowadzić po niedawnym mianowaniu Williego Walsha przez IndiGo” – powiedział.
W grudniu Air India przyznało, że istnieje „potrzeba pilnej poprawy dyscypliny procesów, komunikacji i kultury zgodności” – podał Reuters.
Air India dysponuje flotą 191 samolotów i złożyło zamówienia na ponad 500 samolotów.
Od czasu zakupu przez Grupę Tata w 2022 r. stracił pieniądze, a presja finansowa pogorszyła się, odkąd w zeszłym roku Pakistan zakazał indyjskim przewoźnikom dostępu do swojej przestrzeni powietrznej. Air India i jego tani przewoźnik Air India Express odnotowały łączną stratę w wysokości 98,08 miliarda rupii indyjskich (1,05 miliarda dolarów) w roku finansowym 2024–2025.
Przedłużająca się wojna w Iranie zwiększy presję na lukratywne zachodnie trasy Air India, które już zostały ograniczone ze względu na ograniczenia nałożone przez Pakistan.
Prezesem Air India jest N. Chandrasekaran, który jest także prezesem Grupy Tata. Singapore Airlines posiada 25% udziałów w Air India.