Kristyna Janku odebrała telefon policjantowi, nie wiedząc, co usłyszy. Słyszała plotki, plotki i nie była pewna, co jest prawdą, a co nie.
Były trener obrońcy Petr Vlachovsky, który przez prawie 15 lat trenował kobiety i dziewczęta w FC Slovacko i kiedyś został wybrany najlepszym trenerem kobiecej piłki nożnej w Czechach, został aresztowany, a ona miała się dowiedzieć dlaczego.
Prawda była ledwie wiarygodna. „Policjant zadzwonił do mnie, powiedział, co się dzieje i powiedział, że muszę stawić się na komisariat” – opowiada, wspominając wydarzenia z 2023 roku. „Kiedy tam dotarłam, musiałam obejrzeć taśmy, nagrania, zdjęcia, rozmowy, które prowadził w Internecie i nie tylko. Policja potrzebowała, abyśmy się zidentyfikowali. Oczywiście byliśmy zszokowani i nie mogliśmy uwierzyć, że to się dzieje naprawdę, że to dzieje się naprawdę, bo to było jak coś, co można zobaczyć tylko na filmach”.
Vlachovsky przez cztery lata potajemnie filmował zawodników Slovacko w ich szatni. Ustalono także, że posiadał treści związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci.
Według Alexa Phillipsa, sekretarza generalnego światowego związku graczy Fifpro, ta sprawa to „czubek góry lodowej”, ale „większość ludzi nie zabiera głosu, sprawy nigdzie nie idą, gracze nie wiedzą, gdzie mogą się zgłosić lub nie ufają, gdzie mogą to zgłosić”.
„Nie mogłem uwierzyć, że to trwało tak długo” – mówi Janku. „Był naszym trenerem przez długi czas, mieliśmy z nim dobre relacje, był osobą, której można było zaufać”.
W maju ubiegłego roku Vlachovsky otrzymał roczny wyrok w zawieszeniu, grzywnę i pięcioletni zakaz wszelkiej działalności związanej z piłką nożną w Czechach. Kara ze strony federacji jeszcze nie nadeszła, ponieważ do czasu wszczęcia postępowania karnego jego członkostwo wygasło. Czeska FA nie złożyła również skargi do komisji etyki FIFA, która jest uprawniona do nakładania długotrwałych światowych zakazów, ale omawia proponowane zmiany w swojej polityce bezpieczeństwa w przypadku przypadków wykorzystywania seksualnego.
Janku gra obecnie w Polsce i nic nie stoi na przeszkodzie, aby Wołochowski pojawił się tam w boksu opozycji. „Nawet nie chcę o tym myśleć” – mówi. „To naprawdę szalone”.
Również w lutym doszło do oburzenia, kiedy w Austrii mężczyzna został skazany na siedem miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 1200 euro (1046 funtów) po uznaniu go za winnego robienia tajnych filmów i zdjęć z szatni, sali gimnastycznej i pryszniców kobiecej drużyny piłkarskiej Altach. Powiedziano mu również, że ma zapłacić ofiarom 625 euro (545 funtów) tytułem odszkodowania.
Działania Wołachowskiego odcisnęły piętno na Janku. „Patrzę na niektóre sytuacje inaczej, z trenerami lub członkami sztabu, i jestem bardziej ostrożny w niektórych rozmowach. Nie mogę już traktować niektórych żartów jako zwykłych żartów. Może trochę częściej analizuję sytuacje, ale nie chciałem i nie chcę, aby miało to wpływ na zaufanie, jakim darzę jakiegokolwiek trenera lub jakiegokolwiek mężczyznę. „
Wykorzystywanie seksualne bez kontaktu może mieć niszczycielskie i długoterminowe skutki. Janku nie musiała korzystać z oferty terapii oferowanej przez czeski związek zawodników, określając siebie jako „jedną z szczęśliwszych dziewcząt” pod względem skutków psychologicznych, ale w każdej szatni rozgląda się za kamerą, mimo że wie, że prawdopodobnie jej nie zobaczy, nawet gdyby się tam znajdowała.
Kristyna Janku nie musiała korzystać z terapii oferowanej przez czeski związek zawodników. Foto: SPP Sport Press Foto./Alamy
„Nie da się pozbyć tego nowego, złego nawyku ciągłego rozglądania się” – mówi 31-latek. „Jestem bardziej ostrożna i bardziej się chowam, kiedy przebieram się przed meczami i po meczach. Pilnuję, aby drzwi były zamknięte. W szerszym kontekście jestem też ostrożniejsza. Na przykład, kiedy idę na basen publiczny, nie jest już tak jak wcześniej, staram się nie odsłaniać za bardzo, nawet gdy jestem w prywatnej kabinie. „
Inni zawodnicy doświadczyli wymiotów, niektórzy musieli zmienić klub, a niektórzy już nigdy nie będą mogli tam wrócić.
Dyrektor ds. kobiecej piłki nożnej w Fifpro, Alex Culvin, mówi: „Brak działania organów zarządzających i postrzeganie dotkliwości – ludzie mówią: «No cóż, nie zostały zgwałcone, więc czy rzeczywiście jest aż tak źle?». – są szkodliwe. Jeden z graczy mówił o tym, że w wyniku tego przypadku cierpi na pewien stopień dysmorfii ciała, kiedy ciało gracza jest całą jego ekonomią; w ten sposób generują dochód.”
Terapia Janku polega na używaniu jej głosu. „Widzę szansę na zmianę” – mówi, zauważając, że wszystkie ofiary Wołochowskiego uważają, że kara była zbyt łagodna. „To żart, ponieważ to doświadczenie zostanie z nami na całe życie. W rezultacie wiele rzeczy zmieniło się w naszym życiu lub w naszej karierze. Nigdy nie chodziło o pieniądze ani nic w tym stylu – dla nas, jako piłkarzy, nigdy nie chodzi o pieniądze – ale nie czuliśmy się i nie czujemy się dobrze z faktem, że może wrócić do coachingu. Nawet teraz może trenować za granicą i może trenować dzieci i młode dziewczyny. „
Phillips twierdzi, że inicjatywy edukacyjne i prewencyjne dotyczące zabezpieczeń zajmują „wyższe miejsce w programie organów zarządzających piłką nożną”, ale „w przypadku dochodzeń i sankcji potrzebny jest finansowany podmiot międzynarodowy, niezależny od organów zarządzających sportem”.
Częścią problemu, jego zdaniem, jest to, że w wielu krajach wykorzystywanie seksualne nie jest postrzegane jako poważny problem. „Nie są też zainteresowani robieniem w tej sprawie zbyt wielu rzeczy, ponieważ nie przynoszą one oczywistych korzyści” – mówi. „Przynajmniej tak to wygląda.”
Phillips mówi, że „wszystkie duże przypadki nadużyć w piłce nożnej – Haiti, Gabon, Afganistan – wyszły na światło dzienne tylko dlatego, że dziennikarze, czasami ze związkami zawodowymi, przedstawili te historie opinii publicznej, mimo że federacje posiadały już te informacje”.
Culvin mówi, że przypominają jej początki ruchu Me Too. „To było coś w stylu: wierz kobietom. Istnieje element pozbawienia priorytetu zawodniczek, zwłaszcza tych uznawanych za mniej wartościowe, a nie najlepszych zawodniczek czy zawodniczek, które mają prawdziwą platformę. Są bezbronne. Nie wierzy się im.
„Spójrzcie na Hiszpanię i pocałunek (Luisa) Rubialesa. Gracze przez lata wypowiadali się na temat problemów, mówiąc: „Nasz trener kazał nam zostawić otwarte drzwi hotelu i usunął telefony komórkowe” – i nie jest to traktowane jako duży problem, dopóki ktoś nie zostanie wykorzystany seksualnie na żywo w telewizji. Więc po prostu uwierzcie graczom. To jest podstawowe zabezpieczenie wszystkich tych przykładów. Na tym zaczyna się i kończy. „