Strona główna Sport Debata na temat dobrostanu koni pomaga podkreślić niezrównany status Grand National |...

Debata na temat dobrostanu koni pomaga podkreślić niezrównany status Grand National | Wielki Narodowy

10
0


Nigdy nie będzie roku, w którym dobro koni nie będzie stanowić problemu w okresie poprzedzającym Grand National, co w pewnym sensie jest pozytywne dla tego sportu. To znak, że National utrzymuje swój status największego wyścigu roku – pod względem publiczności, obrotów z zakładów, rozpoznawalności nazwy i praktycznie wszystkich innych kryteriów, które chcesz wybrać. Prawie dwa wieki po pierwszej edycji w 1839 r. nadal ma ona głębokie korzenie w kulturze brytyjskiej jako coroczne sportowe święto wiosny.

Również w bańce wyścigowej niewiele tematów wywołuje niepokój i dyskusje w podobny sposób jak National, między innymi dlatego, że dla wielu miłośników wyścigów i graczy to wyścigi po raz pierwszy wzbudziły ich zainteresowanie sportem. Znaczące zmiany w płotach i innych warunkach, które miały miejsce w ostatnich latach, mające na celu zminimalizowanie ryzyka poważnych lub śmiertelnych obrażeń, sprawiły, że przynajmniej niektórzy fani poczuli, że to już nie ta sama rasa, w której zakochali się kilkadziesiąt lat temu.

Inny pogląd – ten, który zazwyczaj podzielam – jest taki, że Brytyjski Urząd ds. Wyścigów Konnych i Aintree dobrze zrobiły, wprowadzając w wyścigu National kilka znaczących i niezbędnych poprawek, zachowując jednocześnie poczucie wyścigu jako widowiska publicznego. Krytycy z grup zajmujących się prawami zwierząt, które co roku wykorzystują National jako klin w swojej kampanii mającej na celu zakazanie nie tylko wyścigów, ale także wykorzystywania zwierząt do czegokolwiek, lubią twierdzić, że społeczeństwo traci zainteresowanie, ale zarówno widownia telewizyjna – w coraz bardziej podzielonym krajobrazie medialnym – jak i dane dotyczące rocznych obrotów w zakładach sugerują coś innego.

Protestujący z organizacji Animal Rising wdarli się do Aintree w 2023 r., próbując zakłócić wyścig, a 118 osób aresztowano za szkody kryminalne i przestępstwa związane z zakłócaniem porządku publicznego. Zdjęcie: Tim Goode/PA

I choć statystycy mogą się spierać, czy dowody zgromadzone nawet na przestrzeni kilkunastu lat są rozstrzygające, istnieją przynajmniej wyraźne oznaki stałego zmniejszania się liczby upadków, a co za tym idzie, liczby powalonych koni. Od 2014 r. do 2025 r. włącznie łączna liczba upadków w zawodach krajowych wynosi: 8-8-4-4-6-4-5-4-4-0-3. Dane z lat 2024 i 2025, które stanowią pierwsze dwie serie najnowszej edycji National, z łatwiejszymi płotami i maksymalnym polem wynoszącym 34, są najniższe i trzecie najniższe w tym stuleciu.

Żaden z trzech upadków w zeszłym roku nie zakończył się śmiertelną kontuzją, chociaż Broadway Boy, który doznał ciężkiego upadku, gdy prowadził w Valentines na drugim torze, został następnie wycofany z wyścigów. Celebre D’Allen jednak upadł po skoku ostatniego i zmarł dwa dni później w wyniku infekcji dróg oddechowych.

Michael Nolan, jeździec Celebre D’Allen, został zawieszony na 10 dni przez stewardów Aintree za „kontynuowanie wyścigu, gdy wydawało się, że koń nie ma już nic do zaoferowania”. Sekcja zwłok wykazała, że ​​chociaż „epizod związany z ćwiczeniami” Celebre D’Allena nie doprowadził bezpośrednio do jego śmierci, jego układ odpornościowy został „poważnie osłabiony” w wyniku nadmiernego wysiłku i nie był w stanie zwalczyć późniejszej infekcji bakteryjnej.

Koń Celebre D’Allen zdechł kilka dni po zeszłorocznym Grand National. Zdjęcie: Martin Rickett/PA

Nolan, który po zeszłorocznym National National padł ofiarą tak ciągłego molestowania w mediach społecznościowych, że usunął swoje konta, powiedział Racing Post, że jest „bardziej zdenerwowany niż ktokolwiek inny, że coś się stało” i że „przeszedł od podróżowania tak łatwo, że skąd prawie widać zwycięski post, do zejścia z niego i zrobienia wszystkiego, co w jego mocy, aby mu pomóc”. Jeśli nic więcej, jego doświadczenie powinno służyć jako przypomnienie, że choć ryzyko jest zawsze obecne w każdym wyścigu, National wielokrotnie powiększa konsekwencje każdego incydentu i decyzji.

Wyścigi National Hunt zmierzają także do Aintree po festiwalu w Cheltenham, podczas którego zginęły cztery konie: dwa w wyniku upadku w biegach przez płotki, jeden podczas galopu między płotami, a także weteran Envoi Allen, wielokrotny zwycięzca spotkania, który upadł w drodze powrotnej do zagrody do rozsiodłania po Złotym Pucharze.

Krótki przewodnikŚrodowe wskazówki Grega WoodaPokaż

Nottingham 1,17 Bay Royale 1,47 Qarreeb 2,22 Odwołanie końcowe 2,57 Over Spiced 3,32 Dryburgh 4,07 Hostelry 4,40 Saint Of The Sea 5,10 Jez Bomb

Catterick Bridge 1,38 Invitorio 2,13 Liverpool Star 2,48 Red Spells Danger 3,23 Precious Spartan 3,58 Tupero 4,33 Eagles Whistle 5,05 Aberama Gold 5,38 Moostar

Fontwell 2,30 Mało zaskakujące 3,05 Opactwo Northanger 3,40 Duhallow Tommy 4,15 Ferret Jeeter (nb) 4,47 Rap Soul 5,17 Ballylicky Bay

Kempton 5.00 Romantic Symphony 5.30 Electric Dreams 6.00 Kenergy 6.30 Tattie Bogle 7.00 Zajęcia klubowe (drzemka) 7.30 Return Of The Gods 8.00 Hint Of The Jungle 8.30 Upepo

Dziękujemy za Twoją opinię.

Cztery ofiary śmiertelne to tyle, ile podczas trzech poprzednich festiwali razem wziętych, skłoniło Królewskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (RSPCA) do wydania oświadczenia, w którym sugeruje: „Jedna śmierć to za dużo, ale skala ofiar śmiertelnych potwierdza pilną potrzebę wyciągnięcia wniosków – w tym dotyczących przyczyn utraty życia, podejmowania decyzji podczas wyścigu i wszelkich przyszłych środków zapobiegawczych”. W oświadczeniu dodano: „Te incydenty wyraźnie stoją w sprzeczności ze statusem Wielkiej Brytanii jako kraju miłośników zwierząt”.

Wyciąganie wniosków jest dokładnie tym, czym władze wyścigowe zajmują się od lat. Właśnie dlatego w ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba śmiertelnych obrażeń stale i wyraźnie spadała, zarówno w Aintree i Cheltenham, jak i w ogóle w wyścigach przez skoki.

RSPCA ma swoje własne problemy i swój wizerunek, o które musi się martwić, ponieważ konkuruje z bardziej agresywnie walczącymi o prawa grupami o uwagę i fundusze. Jednak jego ostatnia interwencja wzmaga nieco coroczne poczucie nerwowego oczekiwania, ponieważ sport pakuje walizki i przygotowuje się do wyjazdu do Liverpoolu na jedyny wyścig w roku, który wciąż góruje nad wszystkimi innymi.

Kosztowne zanik mózgu Pritcharda

Callum Pritchard ma za sobą przełomowy sezon pod względem skoków, ale wydaje się, że jego walka o tytuł warunkowego dżokeja dobiegła końca po tym, jak w niedzielę otrzymał 12-dniowy zakaz w Plumpton za to, że najwyraźniej zbyt wcześnie zwolnił konia podczas pościgu nowicjuszy.

Callum Pritchard i Hold Your Fort wygrali Sodexo Live! Wyścig handicapowy weteranów w Ascot w zeszłym miesiącu. Zdjęcie: Alan Crowhurst/Getty Images

Był to rodzaj upokarzającego, zanikającego w mózgu błędu, który każdy z nas popełnił w pewnym momencie, zwłaszcza w fazie uczenia się w życiu, i niektórzy mogą twierdzić, że samo zawstydzenie jest prawie wystarczającą karą.

Jednakże, podobnie jak wiele innych zasad związanych z wyścigami wokół podobnych kwestii, kara również ma charakter odstraszający i ma na celu utrzymanie wiary graczy w uczciwość sportu i generowanych przez niego rynków zakładów. Wierzchowiec Pritcharda, Słodki Słowik, był faworytem 2-1, a jazda okazała się strasznie nieefektywna i sprawiła, że ​​zajęła tylko trzecie miejsce z czterech zawodników.

Kibice, którzy obserwowali, jak ich pieniądze płyną na zachód, mogą przynajmniej być pewni, że Pritchard również uderzy w kieszeń, a jego koledzy dżokeje zostaną przypomnieni o konieczności liczenia torów.

Można również wskazać – jak niezmiennie robił to nieżyjący już John McCririck w podobnych momentach – że w niektórych jurysdykcjach kara za podobne przestępstwo będzie bliższa miesiącom niż dniom.