Strona główna Sport Jeśli uważasz, że polityka ukształtowała te Zimowe Igrzyska Olimpijskie, poczekaj do Los...

Jeśli uważasz, że polityka ukształtowała te Zimowe Igrzyska Olimpijskie, poczekaj do Los Angeles 2028 | Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026

7
0


Zimowe igrzyska w Milano Cortina zakończyły się w niedzielny wieczór, jak zawsze w przypadku igrzysk olimpijskich: światłem, spektaklem i przemówieniami o jedności. W Weronie flaga olimpijska przeszła w Alpy Francuskie, a bliźniacze płomienie zgasły. Ale przynajmniej nieoficjalnie płomień migotał także 6000 mil na zachód.

Jeśli te igrzyska miały charakter polityczny, wystarczy poczekać do Los Angeles za nieco ponad dwa lata.

Ruch olimpijski odradza się w Stanach Zjednoczonych – ani chwili za wcześnie dla NBC, która do 2032 r. zapłaciła za prawa 7,75 miliarda dolarów – ale największe wydarzenie sportowe na świecie powraca do kraju uwięzionego w niekończącym się cyklu, który rzadko spycha politykę poza scenę. W ciągu ostatnich dwóch tygodni we Włoszech amerykańscy sportowcy pokazali, że istnieje więcej niż jeden sposób noszenia flagi.

Wszędzie można było znaleźć przykłady cichego patriotyzmu. Weź Alysę Liu. Jej ojciec opuścił Chiny po protestach przeciwko komunistycznemu rządowi po masakrze na placu Tiananmen, odbudował swoje życie w Kalifornii i wychował córkę, która zrezygnowała z jazdy na łyżwach, zanim wróciła na własnych warunkach. W drodze po pierwsze od 24 lat złoto w łyżwiarstwie figurowym kobiet Liu mówiła więcej o wdzięczności niż o odkupieniu. W ten sposób modelowała formę patriotyzmu, która celebruje możliwości, nie wykorzystując ich jako broni.

Ten ton odbił się echem gdzie indziej. Podczas gdy w kraju wrzało z powodu działań ICE w Minnesocie i ataków administracji Trumpa na imigrantów, Chloe Kim wyraziła coś jeszcze subtelniejszego: że kochanie swojego kraju może oznaczać nie zgadzanie się z nim. Sugerowała, że ​​patriotyzm nie jest ślepą lojalnością, ale zaangażowaniem obywatelskim. Uznane gwiazdy, takie jak Mikaela Shiffrin i Jessie Diggins, w wielu słowach powtarzały to samo zdanie. Niezgoda nie jest nielojalnością. W tradycji amerykańskiej może to być dowód koncepcji.

Gubernator Utah Spencer Cox, którego stan będzie gospodarzem Zimowych Igrzysk w 2034 r. i który przebywał w Mediolanie w ramach delegacji gospodarza, uchwycił napięcie, gdy zapytano go na konferencji prasowej, czy Milano Cortina uległa upolitycznieniu.

„Kochamy naszych sportowców i jesteśmy za nich wdzięczni” – powiedział Cox, który jest bardziej umiarkowany społecznie niż wielu jego republikańskich kolegów. „Wiemy, że w naszym kraju i na całym świecie istnieje wiele podziałów. Uwielbiam to, że żyjemy w kraju, w którym ludzie mogą wyrażać swoje zdanie. Dotyczy to sportowców, rządów, prezydentów i każdej jednostki. Zależy nam na jedności. „

Potem pojawił się apel: przestańcie zmuszać sportowców do dźwigania ciężaru polityki.

„Nienawidzę pytań, które (media) zadają sportowcom” – powiedział. „To są dzieciaki, które rywalizują ze sobą. Myślę, że powinieneś zapytać je o sport. Niech politycy zajmą się polityką. „

To miła myśl, ale granice są coraz trudniejsze do obrony, gdy szanuje je tylko jedna strona. Nawet gdy sportowcy wzorowali się na powściągliwości i radości, Donald Trump w dalszym ciągu wykorzystuje sport jako przedłużenie wojen kulturowych. Doszło do jego szeroko nagłośnionej wymiany zdań z amerykańskim freeskierem Hunterem Hessem, którego raczej anonimowe uwagi wywołały asymetryczną reakcję. Następnie w poniedziałek, dzień po emocjonującym zwycięstwie amerykańskiej drużyny hokejowej mężczyzn nad Kanadą w meczu o złoty medal, Trump opublikował wygenerowany przez sztuczną inteligencję film, na którym przedstawia siebie w amerykańskiej koszulce uderzającego kanadyjskiego przeciwnika przed zdobyciem gola. Niezupełnie to miał na myśli baron Pierre de Coubertin, obmyślając współczesne igrzyska.

Kontrast był pouczający. Sportowcy na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich rywalizowali jak rywale i współdziałali jak globalni sąsiedzi. Wydaje się, że amerykańska klasa polityczna – po obu stronach – ma zamiar obalić to rozróżnienie przy pozornie każdej okazji. A napięcie będzie się tylko nasilać w ciągu najbliższych 29 miesięcy.

Zakładając, że 14 lipca 2028 r., w momencie otwarcia igrzysk w Los Angeles, Trump będzie nadal sprawował swój urząd – dokładnie miesiąc po jego 82. urodzinach i w trakcie kampanii prezydenckiej, w której być może będzie brał udział lub nie – stanie przed ogólnoświatową publicznością jako centralna postać obrad. Zrobi to w Kalifornii, w środowisku politycznym znacznie mniej przyjaznym niż wiele krajowych obiektów sportowych, w których występował w ciągu ostatniej dekady, i potencjalnie na podwórku kandydata Demokratów na prezydenta. Nietrudno wyobrazić sobie Trumpa wykorzystującego igrzyska olimpijskie jako scenę do poruszenia wszelkich kwestii, które chce poruszyć.

Milan rzucił okiem na to, jak ta aktywność będzie miała wpływ na sportowców w 2028 roku. We Włoszech nieustannie zadawano pytania dotyczące klimatu politycznego w Ameryce. Niektóre nadużycia w Internecie zostały wzmocnione przez widoczność na igrzyskach. Do kooptacji doszło z obu stron spektrum, a na koncie szybkiego reagowania gen. Z Kamali Harris, pod zmienioną nazwą, stwierdzono, że Liu się „przebudził”. USA też będą to obserwować. Stacja NBC miała średnio 24 miliony widzów w godzinach największej oglądalności po południu i w godzinach największej oglądalności do piątku, co stanowi wzrost o 94% w porównaniu z Pekinem 2022 i najczęściej oglądanymi Zimowymi Igrzyskami od 12 lat. Transmisja strumieniowa również eksplodowała – w USA obejrzano 14,8 miliarda minut, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku wszystkich poprzednich Zimowych Igrzysk razem wziętych. Milan zbudował bezpośrednio na bazie odbicia, które rozpoczęło się w Paryżu, i wydaje się, że sieć ma dobrą pozycję na następne osiem lat.

Na tym tle warto pamiętać, że w większości trwałe obrazy Milano Cortiny będą prostsze: obejmujący się członkowie drużyny, rywale gratulujący sobie nawzajem, matka podpisująca „Mamusia wygrała” swoim niesłyszącym dzieciom po tym, jak w końcu zdobyła złoto.

Zespół USA opuścił Włochy z 33 medalami i 12 złotymi medalami, co stanowi ich najwięcej w historii Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Ale głębsze przesłanie było raczej tonalne niż numeryczne. W Mediolanie sportowcy pokazali, że patriotyzm może być hojny, pewny siebie i niewymuszony. W Los Angeles definicja ta zostanie przetestowana na największej i najgłośniejszej scenie, jaką może zaoferować sport.