Belinda Bencic z powodu choroby zmuszona była wycofać się z obrony tytułu w Abu Dhabi Open. Jej następczynią w meczu 1/8 finału z Sonay Kartal będzie szczęśliwa Renata Zarazua.
To rozczarowujący obrót spraw dla dziewiątej tenisistki świata, która tak pozytywnie rozpoczęła rok. Po raz pierwszy poprowadziła Szwajcarię z fazy grupowej Pucharu Zjednoczonego, aż do finału, nie przegrywając ani jednego meczu w grze pojedynczej, ani podwójnej. Ta niesamowita passa została przerwana w meczu z Polką, której reprezentacja nie zdołała pokonać byłej wicemistrzyni, zapewniając sobie tym samym zwycięstwo w Australii.
Po tym nastąpił bardzo frustrujący sezon Australian Open, w którym Bencic przegrała w drugiej rundzie, zaskakując 19-letnią kwalifikantkę Nikolę Bartunkovą.
To walka o formę na resztę rozgrywek na Bliskim Wschodzie, z kilkoma dużymi turniejami na horyzoncie, co stwarza ogromne możliwości zdobycia ogromnej ilości punktów. Zawody tenisowe Qatar Open i Dubai Duty Free zbliżają się wielkimi krokami. Pierwsze dwa tegoroczne turnieje WTA 1000 stanowią ogromną szansę dla Bencic, która chce zapewnić sobie miejsce w pierwszej dziesiątce światowego rankingu.







