Strona główna Sport Odsłonięcie pomnika Ichiro Suzuki kończy się niepowodzeniem, gdy podczas ceremonii pęka brązowy...

Odsłonięcie pomnika Ichiro Suzuki kończy się niepowodzeniem, gdy podczas ceremonii pęka brązowy nietoperz | Marynarze z Seattle

12
0


Och, pstryknij.

W piątek podczas odsłonięcia pomnika Hall of Fame Ichiro Suzukiego wystąpił niewymuszony błąd – złamany kij.

Jak oznajmił nadawca Rick Rizzs „będziemy odliczać od 51!” – ukłon w stronę numeru na koszulce Suzuki, który został wycofany przez Seattle Mariners – opuszczono kurtynę zasłaniającą posąg z brązu, więc też padł nietoperz.

Słychać było trzaskający dźwięk, gdy brązowy kij opadł na ziemię i wyrosło konfetti.

„Oto jest! Pomnik jednego z najwspanialszych graczy w historii gry!” Rizzs oświadczył, gdy kurtyna została odsunięta i przed T-Mobile Park zabrzmiała uroczysta melodia.

Pomnik przedstawia Suzuki w pozycji odbijającej. Wydawało się, że uznał to nieszczęście za zabawne i zażartował przez tłumacza, że ​​Mariano Rivera, bliższy New York Yankees Hall of Fame, ponownie go pokonał.

„Nie sądziłem, że Mariano tu przyjdzie” – powiedział Suzuki z uśmiechem – „i złamie kij”.

Naprawa posągu nie trwała długo; Kij Suzuki wkrótce został ustawiony w pozycji pionowej i ponownie podłączony do rękojeści. Pomnik został wyrzeźbiony przez Lou Cellę z Chicago, który wyprodukował także posągi wielkich marynarzy Kena Griffeya Jr. i Edgara Martineza, trenera piłki nożnej University of Washington Dona Jamesa, legendy Seattle Storm Sue Bird oraz byłego zawodnika i trenera Seattle SuperSonics Lenny’ego Wilkensa.

Suzuki powiedział, że nosi koszulkę z sezonu 2001, kiedy zdobył zarówno tytuł MVP AL, jak i Debiutanta Roku, za sesję zdjęciową z Cellą.

„Mogę powiedzieć, że byłem szczęśliwy, że nadal mogłem zmieścić się w ten mundur i prawdopodobnie mógłbym powiedzieć, że Junior i Edgar prawdopodobnie nie mogliby tego zrobić” – powiedział Suzuki. „Więc byłem z tego powodu szczęśliwy”.

Ichiro Suzuki, Edgar Martinez i Ken Griffey Jr śmieją się, gdy kij posągu zostaje złamany podczas odsłonięcia pomnika Ichiro Suzuki. Zdjęcie: Jack Compton/Getty Images

Suzuki został wprowadzony do Hall of Fame zeszłego lata, a w zeszłym roku stał się dopiero trzecim zawodnikiem Mariners, którego koszulka została wycofana przez franczyzę, dołączając do Griffeya (nr 24) i Martineza (nr 11).

Griffey i Martinez dołączyli do Suzuki podczas ceremonii i pomogli mu zdjąć kurtynę z posągu.

„Aby spędzić z nimi tę chwilę, patrzę wstecz, jak to wszystko się zaczęło” – powiedział Suzuki. „I to było po prostu niewiarygodne doświadczenie”.

Suzuki przeszedł do historii jako pierwszy urodzony w Japonii zawodnik wprowadzony do Galerii sław, zdobywając niemal jednomyślne 99,7% głosów Amerykańskiego Stowarzyszenia Pisarzy Baseballowych.

Sposób, w jaki jowialny Suzuki to widział, jego niedoskonałość tylko pasowała.

„W Galerii sław zabrakło mi jednego głosu” – powiedział Suzuki. „Dzisiaj kij się zepsuł. To w pewnym sensie daje mi znać, że wciąż mnie tam nie ma, że ​​nadal muszę iść dalej. To jest tego dobry przykład. „