Strona główna Sport Wigan pokonało Wakefielda w thrillerze i zorganizowało półfinał Saints | Puchar Wyzwania

Wigan pokonało Wakefielda w thrillerze i zorganizowało półfinał Saints | Puchar Wyzwania

10
0


Wigan Warriors przetrwali zacięty ćwierćfinał Challenge Cup przeciwko Wakefield Trinity, aby w przyszłym miesiącu rozegrać przepyszne półfinałowe starcie ze swoimi wielkimi rywalami, St Helens.

Po tym, jak w decydującym meczu ćwierćfinałowym zdarzały się rzadkie przypadki kolejnych porażek, można było słusznie twierdzić, że Wigan przemierzało Pennines jako słabsza drużyna z Wakefield, która grozi stanie się główną siłą w Super League. Zespół Matta Peeta przetrwał jednak wyczerpujący i wciągający remis, podtrzymując nadzieje na rekordową koronę 22. edycji Challenge Cup, a różnicę w ostatecznym rozrachunku przesądziła próba Zacha Eckersleya w ostatniej kwarcie.

Rywalizacja nie została tak naprawdę rozstrzygnięta aż do ostatniego gwizdka, a gospodarze wyglądali na zdecydowanych na prowadzenie do przerwy, dopóki próba Harry’ego Smitha nie wytrąciła Warriors na prowadzenie. Dobrze zareagowali po przegrywaniu 12:0 po wczesnych próbach Wakefielda dla Jake’a Truemana i Ky’a Rodwella.

Patrick Mago i Liam Marshall odpowiedzieli próbami dla Wigan, po czym Wakefield wyszedł na prowadzenie po spektakularnym finiszu dla Toma Johnstone’a. Jednak przyłożenie Smitha zaraz po pierwszej połowie było kluczowe, podobnie jak pierwsze przyłożenie Eckersleya – oba miały miejsce, gdy napastnik Wakefield Jazz Tevaga był karany za kopnięcie Marshalla.

Krótki przewodnik Podsumowanie ćwierćfinału: Currie dwukrotnie pokonuje Leigh w WolvesShow

Główny trener Warrington, Sam Burgess, pochwalił dwukrotnego Bena Currie, po tym jak Wilki zdobyły 18 punktów bez odpowiedzi, pokonując w sobotę Leigh 24-10. Currie (31 lat) świętował swój nowy dwuletni kontrakt przyłożeniami w 71. i 77. minucie. (na zdjęciu) przypieczętował powrót Warringtona, który po przerwie prowadził 10-6.

„Zastanawiam się, czy w jego kontrakcie przewidziano zachęty; im więcej zdobywa bramek, tym więcej pieniędzy dostaje” – powiedział Burgess. „Poważnie, Ben jest wspaniałym graczem. Jest bardzo naturalnym graczem rugby. Rozumie grę. Ma talent bycia we właściwym miejscu we właściwym czasie.

„Zdobył ponad 100 prób, co jest niewiarygodne jak na napastnika. Jest bardzo sprytny, jak odnajduje się na dobrych pozycjach. „Jesteśmy wdzięczni, że zostaje na kolejne kilka lat. Jeśli go zapytasz, prawdopodobnie powie ci, że cieszy się grą w rugby bardziej niż wcześniej.

Burgess wskazał również, że Josh Thewlis został wysłany na ławkę kar przy wyniku 6:6 za faul zawodowy, co było mało prawdopodobnym punktem zwrotnym. „Nie wolno wam mówić prawdy” – powiedział o decyzji. „Musisz powiedzieć to, co chcą, żebyś powiedział, inaczej wpakujesz się w kłopoty. Ale tak naprawdę nas to nie skrzywdziło. A kiedy zeszliśmy do 12. miejsca, wyglądaliśmy jak my. Może jestem wdzięczny za żółtą kartkę. „

Hat-trick Tyrone Maya i zadziwiająca solowa próba Mikeya Lewisa pomogły Hullowi KR, obrońcy tytułu, pokonać Yorka 48-10 na Craven Park. York wywołał szok sejsmiczny w pierwszej rundzie sezonu Super League, pokonując Rovers w lutym, ale zdobywcy potrójnej korony z poprzedniego sezonu i zwycięzcy World Club Challenge zemścili się w sobotę. May wylądował trzy razy, ale Lewis stworzył najważniejszy moment ćwierćfinałowego pojedynku, chwytając się własnego kopnięcia i osiadając na ziemi tuż przed tym, jak pęd wyrzucił go poza boisko.

Paul Rowley powiedział, że wierzy, że jego zespół z St Helens może jeszcze wiele osiągnąć po tym, jak w piątek pokonali Catalan Dragons. Tristan Sailor zdobył 14 punktów, a George Whitby dodał 10, a Saints kontynuowali zwycięstwo w Super League z Wigan w poprzedni piątek.

Rowley powiedział: „Jesteśmy w losowaniu półfinału, teraz robi się ekscytująco, prawda? Jeśli chodzi o występy, gdzie jesteśmy w tabeli ligowej, a także w półfinale, jesteśmy w mieszance wszystkiego. Radzimy sobie dobrze, choć nie jesteśmy w absolutnej najlepszej formie, ale zrobiliśmy to, prawdopodobnie brakuje też połowy drużyny. ” Media PA

Zdjęcie: Richard Walker/Wydawnictwo Shutterstock

Dziękujemy za Twoją opinię.

Próba Cama Scotta dla Wakefielda wkrótce po powrocie Tevagi przywróciła równowagę i doprowadziła do stanu 22-22, ale to Wigan opanowało nerwy w ostatniej kwarcie, zdobywając decydującą bramkę po wspaniałym zagraniu, które posłało Eckersleya na róg.

Wakefield wywierał całą presję w ostatnich minutach, gdy linia Wigan została wystawiona na ciężką próbę, ale pomimo szalonej gry Trinity w ostatniej szansie, Warriors utrzymali monumentalny remis ze swoimi największymi rywalami. W drugim półfinale posiadacze tytułu Hull KR zmierzą się z Warrington.