W typowo nerwowe popołudnie na rzece Trent jedna z największych wiwatów tego popołudnia rozległa się kilka sekund po ostatnim gwizdku, a przez głośniki pojawiła się wiadomość, że Tottenham wciąż przegrywa z Sunderlandem. Nottingham Forest wiarygodny remis z Aston Villą zapewnia im kolejny cenny punkt w kierunku bezpieczeństwa w Premier League, a niski strzał Neco Williamsa niweczy samobójczą bramkę Murillo; potwierdzenie, że Forest ma już trzy sekundy przewagi nad strefą spadkową, zostało przyjęte tak ciepło, jak można było się spodziewać.
Zespoły te mogłyby spotkać się ponownie pod koniec miesiąca w półfinale Ligi Europy, ale na razie są pilniejsze priorytety. Czwarty sezon z rzędu Villa ponownie opuściła City Ground bez pełnej nagrody i zmarnowała serię szans na zwycięstwo. Morgan Rogers oddał strzał z bliskiej odległości, a Ollie Watkins również przeleciał nad poprzeczką.
Forest, jak przez większą część sezonu, miał trudności z pracą bramkarza przeciwnika, a Vítor Pereira zwrócił się do Chrisa Wooda na prawie pół godziny przed końcem. 34-latek wystąpił po raz pierwszy w Premier League od października. Było to tym bardziej irytujące, że Villa grała bez Emiliano Martíneza, którego zastąpił Marco Bizot po tym, jak po raz trzeci w tym sezonie wycofał się z rozgrzewki, a Ezri Konsa, tak niezawodny zawodnik zarówno w klubie, jak i w reprezentacji, został zrzucony na ławkę rezerwowych.
To mówiło wszystko, że Williams wydawał się najniebezpieczniejszym zagrożeniem dla Foresta w ataku, wyrównując po tym, jak bezbłędny strzał prawą nogą po raz pierwszy trafił w najbliższy słupek Bizota, a następnie zobaczył, jak kolejny podobny strzał został zablokowany w połowie drugiej połowy. Rezerwowy bramkarz Villi wykonał świetną obronę tuż po godzinie gry, obronił lewą nogą odbity strzał Morgana Gibbsa-White’a. Gibbs-White wykorzystał przerwę Igora Jesusa, a jego pospieszny strzał został niebezpiecznie ostrzelany przez Matty’ego Casha.
Murillo odbija piłkę do własnej siatki i daje Aston Villi prowadzenie w 23. minucie. Zdjęcie: Andrew Boyers/Action Images/Reuters
Villa stworzyła jednak znacznie wyraźniejsze okazje. Po tym, jak Matz Sels sparował niski strzał Rossa Barkleya, Rogers jakimś cudem minął kilka metrów od bramki, prawdopodobnie udaremniony kilkoma desperackimi próbami bloku wykonanymi przez zawodników w kolorze Forest Red, a Murillo biegł w stronę piłki. Sels, który wrócił na bramkę w wyniku jednej z dziewięciu zmian, wcześniej obronił przed Johnem McGinnem, gdy kapitan Villi posłał podkręcony strzał w dolny róg.
Emery pochwalił w czwartek odporność Watkinsa po tym, jak napastnik, ponownie wykluczony z najnowszego składu Anglii przez Thomasa Tuchela, strzelił dwa gole w Bolonii, ale zawinił, że zmarnował ogromną szansę na 11 minut regulaminowego czasu gry. Emiliano Buendia, zmiennik, który rozpoczął mecz w środku tygodnia, wypuścił Watkinsa na bramkę, ale ten uderzył celnie w poprzeczkę. Szanse wciąż nadchodziły. Youri Tielemans zawahał się po strzale Watkinsa, a w końcówce Cash zablokował uderzenie.
więcej do naśladowania