Roberto De Zerbi zdiagnozował brak pewności siebie jako główną przyczynę problemów Tottenhamu po tym, jak jego pierwszy mecz w roli menedżera zakończył się porażką 1:0 z Sunderlandem. W rezultacie Spurs znajdują się w strefie spadkowej z dwoma punktami straty do 17. miejsca na sześć meczów do końca.
„Nie zasłużyliśmy na porażkę” – powiedział De Zerbi po meczu rozstrzygniętym przez odbitego zwycięzcę drugiej połowy Nordi Mukiele. – Zagraliśmy dobry mecz, ale może nie na tyle dobry, aby wygrać.
„Nie mogę nic powiedzieć zawodnikom, ponieważ dali z siebie wszystko, jeśli chodzi o nastawienie i ducha. Możemy grać lepiej, ale moja praca nie tyle skupia się na boisku, co mentalności. Wszyscy to dobrzy goście i szkoda mi ich. Chcę dać im pewność siebie, której potrzebują. „
Cristian Romero (po lewej) opuszcza boisko ze łzami w oczach po zderzeniu ze swoim kolegą z drużyny Tottenhamu, Antoninem Kinskim. Zdjęcie: Owen Humphreys/PA
Ponieważ trzeci menedżer Tottenhamu w coraz bardziej niespokojnym sezonie pragnie pierwszego ligowego zwycięstwa drużyny od końca grudnia, De Zerbi może teraz grać bez swojego kapitana, Cristiana Romero, który przejdzie badania urazu kolana odniesionego podczas kolizji w drugiej połowie. „Nie wiem” – odpowiedział menadżer zapytany o rokowania Romero. „Mam nadzieję, że nie jest tak źle. Potrzebujemy go, aby dokończyć sezon. „
Pewność siebie okazała się powracającym tematem pomeczowych refleksji Włocha, który sugerował, że jego zawodników dręczy strach przed spadkiem. Spurs zajmują 18. miejsce i w sobotę będą gospodarzami Brighton, byłego klubu De Zerbi. „Nie mamy pewności siebie, aby pokazać naszą jakość i grać świetny futbol” – powiedział. „Zawodnicy będą grać lepiej, gdy będą czuli się pewnie. Jestem pewien, że jeśli uda nam się wygrać mecz, wszystko się zmieni. To trudny moment dla wszystkich i musimy zareagować z odpowiednim nastawieniem.
„Nie graliśmy wystarczająco dobrze, aby wygrać ten mecz. Sunderland sprawił, że cierpieliśmy, ale możemy grać lepiej. Chciałbym pomóc zawodnikom pokazać, na co ich stać. Moim zadaniem nie jest zmienianie stylu gry, najważniejsza jest pewność siebie. Muszę być pozytywny. Kiedy wygrywamy mecz, możemy zacząć zmieniać inne rzeczy.
„Wszyscy zawodnicy cierpią, może cierpią za bardzo. Musimy znaleźć energię. Wierzę w ich umiejętności. Musimy pozostać blisko, zachować pozytywne nastawienie i wierzyć w naszą pracę. Dla mnie, jako trenera, część mentalna jest teraz bardzo ważna. Jeśli wygramy mecz, wszystko będzie inne. „
Régis Le Bris nie miał już większych problemów, gdy jego zespół znalazł się w górnej połowie. „Przez pierwsze 15 minut zagraliśmy trochę niechlujnie, ale potem było już dobrze” – powiedział menadżer Sunderland. „Nadal mamy sporo do poprawy w ostatniej tercji, możemy zagrać nieco bardziej klinicznie, nieco skuteczniej, ale przeciwnik nie był wystarczająco silny, aby nas pokonać, więc nie martwiłem się zbytnio, że nie zdobędziemy drugiego gola.
„Uważam, że gracze są ambitni. Miejsce w pierwszej dziesiątce to dla nas dobry cel na ten sezon.”