Luton miało lepsze dni na Wembley i wspanialsze przyjęcia herbaciane u Kapeluszników. Zachowali szansę na powrót na majowe play-offy League One. Jeśli nie dorówna to finałowi Pucharu Ligi w 1988 r., Brianowi Steinowi i tym wszystkim lub awansowi z Championship w 2023 r., może to wskazać obecną drogę klubu do ożywienia. Dla Jacka Wilshere’a, który spędził sześć miesięcy i 38 meczów w swojej karierze menadżerskiej, w klubie, w którym grał aż do dołączenia do Arsenalu w wieku siedmiu lat, było to pierwsze trofeum w drugim piłkarskim życiu – podwójne zwycięstwo Nahki Wellsa. Było to trofeum, które Luton utraciło w ćwierćfinale, a następnie zostało przywrócone wśród „okrzyku” niekwalifikujących się graczy Swindona, jak to nazwał ich menadżer Ian Holloway.
Stockport spotkał ten sam los, co w latach 1992 i 1993, kiedy przegrał pod wodzą Danny’ego Bergary, Urugwajczyka, którego imieniem nazwano trybunę w Edgeley Park. Wembley w dalszym ciągu rozczarowuje tych, którzy mają kod pocztowy SK.
Te kluby łączy nie tylko przydomek Hattersów, ponieważ oba spadły do ligi pozaligowej. Luton próbują zatrzymać kolejną spiralę spadkową. Dwa lata temu grali w Premier League. Stockport przewidywało likwidację w 2009 r., ale teraz stało się symbolem miasta przeżywającego okres ożywienia gospodarczego.
Wilshere, lat 34, młodszy od Wellsa – choć z legendą 1988 Mickiem Harfordem w roli przewodnika i Arsène Wengerem w roli mentora przez telefon – zmierzył się z drużyną Dave’a Challinora. Luton, które zajmuje 10. miejsce, traci sześć punktów i pięć miejsc do Stockport w League One. Jeśli doświadczenie Challinora w rzutach z dystansu mogłoby zapewnić mu wartość wartego 100 milionów funtów w 2026 roku, to jest jednym z najlepszych menedżerów niższych lig. Zespół Challinora grał bez skrępowania bezpośredni futbol, który przyniósł mu poprzednie sukcesy, choć mecz upadł na śliskiej nawierzchni. Zespół Wilshere’a był postępowy i znacznie bardziej pomysłowy.
„Przede wszystkim jestem szczęśliwy ze względu na zawodników” – powiedział Wilshere. „Uwierzyli we mnie. Nie zawsze masz okazję przyjechać na Wembley, byłem tu i przegrałem. ” Wrócił do niedawnych wspomnień z grania. „Jest lepiej. Cieszyłem się każdą chwilą w mojej karierze, z wyjątkiem robienia tego jako trener. Odkąd tu jestem, czuję tylko miłość. Kiedy jesteś zawodnikiem, jesteś bardziej samolubny. „
„Gaffer był tak dobry, że jak na swój wiek jest bardzo dobry taktycznie” – powiedział Jordan Clark, jeden z trzech zawodników Luton, którzy przeżyli Premier League. „Będzie czołowym, topowym menedżerem”.
Luton już w pierwszych momentach chciało rzutu karnego, a Isaiah Jones został odepchnięty przez spanikowanego Josha Stokesa. W 11. minucie prowadzenie prowadził Stockport, a Adama Sidibeh galopował i dobiegł do mety. Luton zignorował wcześniejsze ostrzeżenie o niebezpieczeństwie. Następnie preferowany przez rozgrywającego Olivera Norwooda nie udało się odzyskać swobody w pierwszych momentach.
„W tym tygodniu chodziło o próbę zdobycia trofeum i próbę umocnienia pozycji w play-offach” – powiedział Challinor, nie mogąc się doczekać rozczarowania. „Musimy wykorzystać to jako motywację w środę”. Gra hrabstwa na Wimbledonie w środku tygodnia.
Adama Sidibeh uderza głową i daje Stockportowi szybkie prowadzenie. Zdjęcie: Kieran McManus/Shutterstock
Na wyrównanie Luton nie trzeba było długo czekać. Emilio Lawrence, dostarczony przez Clarka, przebił nogi Coreya Addai. Bramkarz County również mógł lepiej spisać się przy drugim trafieniu Luton. Wells naprawił utrzymującą się dominację Lutona w pierwszej połowie, uderzając w najbliższy słupek. Dotyk napastnika i kontrola po podaniu Kal Naismitha były wzorowe. James Shea, bramkarz Luton, został wkrótce wyrzucony przez flagę spalonego, poprzedzającą jego galopujące uderzenie w Sidibeha.
Mniejsza grupa fanów Stockport była wyraźnie wzburzona, gdy Luton, którego kibice byli znacznie liczniejsi i mieli znacznie mniejszą odległość do przebycia, nadal mieli większe szanse na zdobycie gola po przerwie. Zmiany Challinora ostatecznie przyniosły zmianę perspektyw. Shea został pokonany strzałem Stokesa, ale słupek także, jak nalegały głosy z Hazel Grove, Marple, Brinnington i Offerton. Po jękach rozległy się jęki, gdy Norwood wykonał rzut wolny z dobrej pozycji wysoko w trybuny.
Po kolejnym rzucie wolnym Norwooda główka Stokesa zapewniła świetną interwencję Shei. „Bardziej martwiłem się o strzały Norwooda, szczerze mówiąc, on już mnie wcześniej wykończył” – powiedział Shea, drugi wybrany bramkarz swojego klubu, który grał w każdej rundzie. „Zawsze chciał grać” – powiedział Wilshere. Wells po podaniu Shaydena Morrisa strzelił gola, który zapewnił Bedfordshire trofeum po raz pierwszy od 2009 roku.