Home Świat Wysłannik irański nie widzi wkrótce wojny, ale ostrzega, że ​​„region powinien pozostać...

Wysłannik irański nie widzi wkrótce wojny, ale ostrzega, że ​​„region powinien pozostać na nogach”

3
0

ISLAMABAD: Ambasador Iranu w Pakistanie Reza Amiri Moghadam wyraził w piątek pewność, że w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie żadnej wojny przeciwko Republice Islamskiej, zauważył jednak, że wojna narracyjna i wojna psychologiczna będą kontynuowane przeciwko jego krajowi.

Rozmawiając z wybraną grupą przedstawicieli mediów w stolicy federalnej, powiedział, że Iran obok agresji militarnej przeciwstawia się „narracja syjonistyczna i zachodnia”, dodając, że Stany Zjednoczone i Izrael mają historię „oszukiwania i wbijania noży w plecy”.

„Ale widzieli reakcję podczas niedawnego 12-dniowego konfliktu i Izrael był prawie na kolanach, gdy USA interweniowały” – powiedział wysłannik. Dodał, że wojny toczy się nie tylko bronią, ale także determinacją narodową i odpornością całego społeczeństwa.

Powiedział, że Zachód wykorzystał wszystkie swoje karty podczas ataku reżimu syjonistycznego w czerwcu 2025 r. i niedawnego spisku podczas zamieszek, i przyznał, że ruchy oporu w Libanie, Jemenie i Syrii zostały osłabione.

Moghadam nawołuje do jedności muzułmanów i chwali wsparcie Islamabadu dla Teheranu podczas 12-dniowej wojny z Izraelem

„Chociaż w wojnach i szerszych konfliktach zdarzają się wzloty i upadki, Stany Zjednoczone, Izrael i inne kraje dostrzegły zaawansowany potencjał militarny, a także siłę narodu irańskiego – jest mniej prawdopodobne, że wkrótce wybuchnie wojna” – powiedział Moghadam.

„Wojna może wpłynąć na region”

„Jeśli, nie daj Boże, wybuchnie wojna, kraje regionalne będą musiały podjąć własne decyzje, ponieważ taka wojna wpłynie na cały region” – dodał.

Podkreślił, że Iran od czasu rewolucji islamskiej zawsze wzywał do większej jedności i współpracy między krajami muzułmańskimi.

Powiedział, że wszystkie narody muzułmańskie są celami na ich liście, ale priorytet jest inny. „Dziś jest to Iran, a jutro będzie to Arabia Saudyjska” – dodał.

Nawiązując do „12-dniowej wojny” z Izraelem w zeszłym roku, pochwalił Pakistan za wsparcie Iranu i stwierdził, że pomimo silnej propagandy i ogromnych sieci zachodnia narracja osłabła na przestrzeni dziesięcioleci, a opór wobec polityki syjonizmu był widoczny na całym świecie.

Pochwalił także stanowisko Pakistanu na forach regionalnych i międzynarodowych, twierdząc, że Islamabad wspierał dyplomatycznie Iran podczas niedawnego konfliktu. „W Pakistanie panuje jasna świadomość, że jakakolwiek krzywda wyrządzona Iranowi jest szkodą wyrządzoną Pakistanowi” – ​​dodał.

Ambasador powiedział, że plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa dla Gazy jest kpiną, ponieważ całe finansowanie restrukturyzacji terytorium palestyńskiego będzie w rękach amerykańskiego prezydenta, „który nie jest wiarygodny”.

„Mając na uwadze, że utworzenie sił (międzynarodowych stabilizacyjnych) (dla Gazy) było niebezpiecznym posunięciem, ponieważ ich celem było rozbrojenie grupy oporu Hamas za pośrednictwem krajów muzułmańskich” – dodał. „Decyzja Pakistanu o zdystansowaniu się od tych sił jest zachęcająca”.

Beludżystan

Mówiąc o wspólnych kwestiach, wyraził zaniepokojenie terroryzmem w prowincji Beludżystan i stwierdził, że jest to sprawa dwustronna między obydwoma krajami.

Zauważył, że należy przyjrzeć się pierwotnym przyczynom problemów, z jakimi borykają się pakistańska prowincja Beludżystan i sąsiadująca z Iranem prowincja Sistan. Powiedział, że działaniom bojowników nie można przeciwstawić się wyłącznie użyciem siły.

„Brak możliwości i niezadowolenie ludności pakistańskiego Beludżystanu i irańskich prowincji Sistan-Beludżystan należy rozwiązać poprzez rozwój gospodarczy i współpracę w celu zneutralizowania wrogich zamiarów wspólnych wrogów obu krajów” – dodał.

Wzmocnienie pozycji kobiet

Odpowiadając na pytanie dotyczące statusu kobiet w Iranie, wysłannik powiedział, że choć w Iranie obowiązują przepisy dotyczące hidżabu, w przestrzeni publicznej nie ma przymusu, a kobiety w dalszym ciągu odgrywają znaczącą rolę w edukacji i sektorach zawodowych.

Powiedział, że w niedawnych wiecach z okazji 47. rocznicy rewolucji, które odbyły się w całym Iranie, uczestniczyły zarówno kobiety zakryte, jak i niezakryte.

„W naszym kraju obowiązuje prawo dotyczące hidżabu, które jest egzekwowane w urzędach rządowych, ale nie ma rygorystycznych zasad dotyczących zgromadzeń publicznych” – powiedział, dodając, że podobne różnice społeczne były widoczne w innych społeczeństwach muzułmańskich, w tym w Pakistanie.

Wyjaśnił, że w instytucjach rządowych obowiązują pewne zasady dotyczące ubioru, podobnie jak w wielu krajach, ale zachodnie media były celem jedynie Iranu.

“Zachodnie media nigdy nie pokazały postępu w tym zakresie, ponieważ udział kobiet w irańskim szkolnictwie wyższym jest ogromny. Na irańskich uniwersytetach jest więcej studentek niż mężczyzn, a kobiety są naukowcami i zajmują wyższe stanowiska nawet w projektach o wysokim stopniu technicznym” – powiedział.

„Ale nikt nie porównuje reprezentacji kobiet w różnych zawodach w Iranie z innymi krajami islamskimi ani z tym, co było przed rewolucją islamską” – dodał Moghadam.

„Nikt z nas nie chciałby postrzegać statusu kobiet jako produktu komercyjnego ani być wymieniony w tych osławionych aktach Jeffreya Epsteina, skazanego niedawno w USA przestępcy seksualnego” – utrzymywał wysłannik i doszedł do wniosku, że status kobiet należy postrzegać w kontekście irańskich praw i norm społecznych.

Opublikowano w Dawn, 14 lutego 2026 r