Premier Bangladeszu Tarique Rahman mianował byłego ministra handlu, który ma pokierować borykającą się z trudnościami gospodarką kraju i zachował tekę obronną dla siebie, tworząc swój pierwszy gabinet.
Rahman został zaprzysiężony na urząd we wtorek po miażdżącym zwycięstwie w wyborach, przejmując pałeczkę od tymczasowej administracji, która przewodziła 170-milionowemu krajowi od czasu śmiercionośnego powstania w 2024 r., które obaliło autokratyczny rząd szejka Hasiny.
W 50-osobowym rządzie, ogłoszonym w zawiadomieniu opublikowanym pod koniec wtorku w gazecie, znajduje się 76-letni Amir Khasru Mahmud Chowdhury, biznesmen i doświadczony poseł, który obecnie wrócił do ministerstwa finansów.
Chowdhury ma za zadanie ożywić wzrost po miesiącach zamieszania, które zachwiało zaufaniem inwestorów do drugiego co do wielkości eksportera odzieży na świecie.
Wcześniej zasiadał w rządzie zmarłej matki Rahmana, trzykrotnej premier Khaledy Zii, ale w 2004 roku został zmuszony do rezygnacji.
Według doniesień medialnych jego rezygnacja nastąpiła po wydaniu przez Tajwan zgody na otwarcie biura handlowego w Dhace.
Chowdhury nie wypowiadał się publicznie na ten temat.
Był także kilkakrotnie aresztowany podczas 15-letnich rządów szejka Hasiny, ponieważ jej rząd regularnie atakował przywódców opozycji w sprawach często potępianych jako motywowane politycznie.
Rahman (60 l.) mianował się ministrem obrony, ponieważ jego rząd stoi przed zniechęcającą listą wyzwań, w tym poprawą bezpieczeństwa i załataniem rozłamów w kraju spolaryzowanym przez lata zaciekłej rywalizacji.
Bangladesz wciśnięty jest pomiędzy Indie – gdzie napięcie na granicach jest wysokie – a Birmę, gdzie starcia przeniosły się na obszary przygraniczne.
Bangladesz jest domem dla ponad miliona uchodźców Rohingya, którzy uciekli z Birmy.
Khalilur Rahman jest ministrem spraw zagranicznych, doświadczonym dyplomatą i byłym urzędnikiem ONZ, posiadającym stopnie naukowe na uniwersytetach w Dhace i Stanach Zjednoczonych.
Khalilur Rahman sprawował tekę ds. bezpieczeństwa w rządzie tymczasowym i pomagał w mediacji w rozmowach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.
Stoi przed trudnym zadaniem zrównoważenia stosunków regionalnych po zerwaniu stosunków z sąsiadującymi Indiami podczas rządów tymczasowych i pogłębieniu starć Dhaki z największym wrogiem New Delhi, Pakistanem.
Minister spraw zagranicznych Indii Subrahmanyam Jaishankar pogratulował w środę swojemu odpowiednikowi, stwierdzając w oświadczeniu, że będą współpracować, aby „zacieśnić naszą współpracę”.
Oczekuje się, że premier Rahman będzie przewodniczył swojemu pierwszemu posiedzeniu gabinetu w środę.
Pozostali członkowie gabinetu to politycy-weterani, byli ministrowie i prawodawcy, a także pracownicy naukowi i kilku pracowników partyjnych.








