Strona główna Świat Podoba mi się ten facet: Trump do premiera Shehbaza na inauguracyjnym posiedzeniu...

Podoba mi się ten facet: Trump do premiera Shehbaza na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju

5
0

WASZYNGTON: Premier Shehbaz Sharif jest jednym z przywódców, którzy zebrali się w USA na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju, podczas którego prezydent USA Donald Trump powiedział o premierze, że „lubię tego gościa”.

Trump rozpoczął swoje przemówienie od stwierdzenia, że ​​„to wielki dzień”.

„Wiele osób ogląda, szczególnie z innych krajów (…) Mamy dużą grupę liderów, a ci, których tu nie ma, oglądają na Zoomie. Mam nadzieję, że im się spodoba” – dodał.

Prezydent USA powiedział dalej: „To, co robimy, jest bardzo proste – pokój. Nazywa się to Radą Pokoju i chodzi w nim o – łatwe słowo do powiedzenia, ale trudne do wypowiedzenia – pokój.

„Zamierzamy to wyprodukować. Wykonaliśmy naprawdę dobrą robotę, a niektórzy z tych liderów, którzy są z nami, bardzo mi pomogli. „

Następnie powtórzył swoje żądanie rozstrzygnięcia ośmiu wojen.

„I myślę, że dziewiąty (miał) nadejść, ale okazał się trudniejszy. Myślałem, że to będzie najłatwiejsze. Ale podczas wojny nigdy nie wiadomo, co jest łatwe, a co nie. Ale mieliśmy świetne relacje i zaprzyjaźniłem się z wieloma ludźmi.

„I doceniam, że tu jesteście. To wspaniali ludzie, wspaniali przywódcy” – dodał.

Trump powiedział, że Rada Pokoju jest jedną z „najważniejszych i najbardziej znaczących rzeczy, w które, jak sądzę, będę zaangażowany”, ponownie powtarzając swoje twierdzenie o rozstrzyganiu wojen.

Powiedział: „Niektóre z nich trwały 32, 34 lub 37 lat. To dużo czasu. (Ale) zakończyliśmy to w ciągu około dwóch dni, każdy z nich. Ale mamy inną pracę do wykonania i robimy to. „

Premier Shehbaz ląduje w Waszyngtonie

Premier Shehbaz przybył w czwartek do Waszyngtonu z oficjalną wizytą w Stanach Zjednoczonych na zaproszenie Trumpa na spotkanie.

W ramach delegacji pakistańskiej premierowi towarzyszą wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar, minister finansów Muhammad Aurangzeb, minister informacji Attaullah Tarar i specjalny asystent premiera Tariq Fatemi.

Oczekuje się, że oprócz udziału w posiedzeniu Rady Pokoju premier Shehbaz podczas wizyty odbędzie także spotkania z wyższymi urzędnikami amerykańskimi.

Według oficjalnego oświadczenia Kancelarii Premiera (PMO) wizyta odzwierciedla włączenie Pakistanu do Rady Pokoju, jego „skuteczną rolę w promowaniu pokoju na świecie” oraz to, co określiła jako rosnący zasięg dyplomatyczny tego kraju.

„Oprócz udziału w inauguracyjnej sesji BoP premier będzie także współpracował z wyższym kierownictwem USA, a także ze swoimi odpowiednikami obecnymi na spotkaniu” – stwierdzono w komunikacie prasowym Kancelarii Premiera (PMO) z 18 lutego.

Dodała, że ​​okazja ta będzie okazją do dyskusji na tematy dwustronne, a także kwestie globalne będące przedmiotem wspólnego zainteresowania.

Wszystkie 22 osoby zaproszone na spotkanie dołączyły już do Rady Pokoju. Pakistan dołączył do zarządu pod koniec stycznia i podpisał statut założycielski podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Oczekuje się, że bezpośrednie cele szczytu będą potrójne: skonsolidowanie zawieszenia broni w Gazie, zmobilizowanie zobowiązań finansowych na rzecz BoP – przy czym Waszyngton ogłosił początkowe zobowiązanie w wysokości 5 miliardów dolarów – oraz sfinalizowanie zarysu proponowanego globalnego forum, które, jak ma nadzieję Trump, może osiągnąć to, czego nie udało się Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Uczestnicy prawdopodobnie omówią także proponowane Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne (ISF), których zadaniem jest zabezpieczanie stref odbudowy i wspieranie ustaleń dotyczących zarządzania w Gazie po zakończeniu konfliktu.

Oczekuje się, że w spotkaniu weźmie udział osiem krajów z większością muzułmańską. Należą do nich Arabia Saudyjska, Turcja, Egipt, Jordania, Indonezja, Pakistan, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Oczekuje się, że muzułmańscy uczestnicy zajmą jednolite stanowisko w kwestiach związanych ze Strefą Gazy.

Dodatkowe raporty Syeda Irfana Razy