Strona główna Świat Wściekły Trump przysięga nową opłatę w wysokości 10 procent po orzeczeniu taryfowym...

Wściekły Trump przysięga nową opłatę w wysokości 10 procent po orzeczeniu taryfowym SC

11
0

• Prezydent przysięga alternatywne sposoby nakładania opłat po tym, jak sąd uznał jego system taryfowy za „nielegalny” • Trump upiera się, że „porozumienie z Indiami jest włączone” • W piątkowym orzeczeniu trzech liberalnych sędziów dołączyło do trzech konserwatystów • Kanada pochwala orzeczenie, Wielka Brytania i Niemcy ostrożne w swojej reakcji • Akcje rosną, rentowności obligacji skarbowych rosną po wyroku

WASZYNGTON: Po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił radykalne cła nałożone przez prezydenta na mocy ustawy przeznaczonej do stosowania w sytuacjach nadzwyczajnych w kraju, Donald Trump ogłosił w piątek, że nałoży dodatkową globalną stawkę celną w wysokości 10% na partnerów handlowych USA.

Sąd większością konserwatywną orzekł, że ustawa o uprawnieniach nadzwyczajnych – Międzynarodowa ustawa o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) – „nie upoważnia Prezydenta do nakładania ceł”, co oznacza największą porażkę Trumpa w SC od czasu jego powrotu do Białego Domu w zeszłym roku.

Choć mocno dotknięta Kanada z zadowoleniem przyjęła orzeczenie, wskazując, że opłaty były zawsze „nieuzasadnione”, inni partnerzy handlowi USA, zwłaszcza mocarstwa europejskie, zareagowali ostrożnie, przy czym Wielka Brytania, Niemcy i UE oświadczyły, że są w kontakcie z administracją Trumpa i „uważnie” analizują decyzję sądu.

Trump upierał się, że nałoży cła „za pomocą organów alternatywnych”, po tym jak zganił niektórych członków Trybunału za brak odwagi, aby zrobić to, co jest dobre dla kraju.

Zasugerował, że większość umów handlowych wynegocjowanych pod groźbą jego ceł pozostaje ważna, wymieniając konkretnie Indie, mimo że SC uznał te opłaty za nielegalne. „Porozumienie z Indiami jest ważne” – powiedział Trump reporterom w odpowiedzi na pytanie, sugerując jednocześnie, że cła nakładane przez odrębne władze zastąpią te unieważnione przez sąd. „Wszystkie umowy – po prostu zrobimy to w inny sposób”.

„Aby chronić nasz kraj, prezydent może faktycznie nałożyć wyższe cła, niż ja pobierałem w przeszłości” – zapewnił prezydent.

„Dzisiejsza decyzja Sądu Najwyższego uczyniła prezydenta możliwościami regulowania handlu i nakładania ceł raczej silniejszymi i wyraźniejszymi, a nie mniejszymi” – stwierdził podczas rozmowy z reporterami po tym, jak orzeczenie większością 6 do 3 podtrzymało decyzję sądu niższej instancji, że użycie przez republikańskiego prezydenta ustawy z 1977 r. „przekroczyło jego uprawnienia”.

Trump wykorzystał cła – podatki od importowanych towarów – jako kluczowe narzędzie polityki gospodarczej i zagranicznej. Odegrali kluczową rolę w globalnej wojnie handlowej, którą Trump zainicjował po rozpoczęciu drugiej kadencji na stanowisku prezydenta, która zniechęciła partnerów handlowych, wpłynęła na rynki finansowe i spowodowała niepewność gospodarczą na świecie.

Prognozowano, że cła nałożone przez Trumpa wygenerują w ciągu następnej dekady biliony dolarów dochodu dla Stanów Zjednoczonych, które posiadają największą gospodarkę na świecie.

Administracja Trumpa nie udostępnia jednak danych dotyczących pobierania ceł od 14 grudnia 2025 r.

Uprawnienia do nadawania podatków, ceł

Sąd Najwyższy doszedł do swojego wniosku w skardze prawnej złożonej przez przedsiębiorstwa dotknięte cłami i 12 stanów USA, w większości rządzonych przez Demokratów, przeciwko bezprecedensowemu wykorzystaniu tego prawa przez Trumpa do jednostronnego nakładania podatków importowych.

Konstytucja Stanów Zjednoczonych przyznaje Kongresowi, a nie prezydentowi, władzę nakładania podatków i ceł. Zamiast tego Trump zwrócił się do organu ustawowego, powołując się na IEEPA, aby nałożyła cła na prawie każdego partnera handlowego USA bez zgody Kongresu.

„Gdyby Kongres miał zamiar przekazać IEEPA odrębne i nadzwyczajne uprawnienia do nakładania ceł, „uczyniłby to wyraźnie, tak jak konsekwentnie ma to miejsce w innych ustawach taryfowych” – zauważył sąd

Trzej liberalni sędziowie SC przyłączyli się do trzech konserwatystów w piątkowym orzeczeniu, które podtrzymało decyzje sądu niższej instancji stwierdzające, że cła nałożone przez Trumpa w ramach IEEPA są nielegalne.

Trump pochwalił Bretta Kavanaugha, jedynego nominowanego przez siebie sędziego, który głosował razem z nim. Do sprzeciwu Kavanaugha dołączyli inni konserwatyści Clarence Thomas i Samuel Alito.

Prezes Sądu Najwyższego John Roberts w swojej opinii stwierdził: „IEEPA nie zawiera żadnych odniesień do taryf ani ceł”.

Trump nałożył dodatkowe cła na mocy innych przepisów, które nie są przedmiotem niniejszej sprawy. Z danych rządowych od października do połowy grudnia wynika, że ​​stanowią one około jednej trzeciej dochodów z ceł nałożonych przez Trumpa.

IEEPA pozwala prezydentowi regulować handel w sytuacji nadzwyczajnej w kraju.

Trump został pierwszym prezydentem, który wykorzystał IEEPA do nałożenia ceł, co jest jednym z wielu sposobów, w jaki agresywnie przesuwa granice władzy wykonawczej od czasu powrotu na urząd w tak różnych obszarach, jak tłumienie imigracji, zwalnianie urzędników agencji federalnych, rozmieszczanie wojsk krajowych i operacje wojskowe za granicą.

Opisał cła jako niezbędne dla bezpieczeństwa gospodarczego USA, przewidując, że bez nich kraj będzie bezbronny i zrujnowany.

Strategia po wydaniu wyroku

W listopadzie Trump powiedział reporterom, że bez jego ceł „reszta świata śmiałaby się z nas, ponieważ od lat stosowała przeciwko nam cła i nas wykorzystywała”. Powiedział, że Stany Zjednoczone były wykorzystywane przez inne kraje, w tym Chiny, drugą co do wielkości gospodarkę.

Po wysłuchaniu przez Komitet Nadzoru argumentów w tej sprawie w listopadzie Trump powiedział, że rozważy alternatywy, jeśli wydany zostanie przeciwko niemu wyrok w sprawie ceł, informując reporterów, że „będziemy musieli opracować plan drugiej gry”.

Sekretarz skarbu Scott Bessent i inni urzędnicy administracji powiedzieli, że Stany Zjednoczone powołają się na inne uzasadnienia prawne, aby utrzymać jak najwięcej ceł Trumpa.

Należą do nich między innymi przepis ustawowy zezwalający na cła na importowane towary zagrażające bezpieczeństwu narodowemu USA oraz przepis zezwalający na działania odwetowe, w tym cła wobec partnerów handlowych, którzy według Biura Przedstawiciela Handlowego USA stosowali nieuczciwe praktyki handlowe wobec amerykańskich eksporterów.

Żadna z tych alternatyw nie zapewniała elastyczności i bezkompromisowej dynamiki, jaką zapewniła Trumpowi IEEPA, i może nie być w stanie w odpowiednim czasie odtworzyć pełnego zakresu jego taryf.

Zdolność Trumpa do natychmiastowego nałożenia ceł na towary dowolnego partnera handlowego pod egidą jakiejś formy ogłoszonego stanu nadzwyczajnego zwiększyła jego wpływ na inne kraje.

Sprowadziło to światowych przywódców do Waszyngtonu, aby zabezpieczyć umowy handlowe, które często obejmowały obietnice wielomiliardowych inwestycji lub inne oferty zwiększonego dostępu do rynku dla amerykańskich firm.

Jednak użycie przez Trumpa ceł jako pałki w amerykańskiej polityce zagranicznej skutecznie zantagonizowało wiele krajów, w tym te od dawna uważane za najbliższych sojuszników USA.

W przeszłości IEEPA była wykorzystywana do nakładania sankcji na wrogów lub zamrażania ich aktywów, a nie do nakładania ceł. Prawo nie wspomina konkretnie słowa „taryfy”.

Szacunki

Ekonomiści z modelu budżetowego Penn-Wharton oszacowali, że kwota zebrana w ramach ceł Trumpa opartych na międzynarodowej ustawie o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych wyniosła ponad 175 miliardów dolarów. Kwota ta prawdopodobnie musiałaby zostać zwrócona na mocy orzeczenia Sądu Najwyższego przeciwko taryfom opartym na IEEPA.

Biuro Budżetowe Kongresu oszacowało, że jeśli wszystkie obecne cła pozostaną w mocy, w tym cła oparte na IEEPA, wygenerują one około 300 miliardów dolarów rocznie w ciągu następnej dekady.

Według danych Departamentu Skarbu USA całkowite wpływy netto z ceł netto w roku finansowym 2025, który zakończył się 30 września, osiągnęły rekordową kwotę 195 miliardów dolarów.

W lutym i marcu 2025 r. Trump powołał się na IEEPA, aby nałożyć cła na Chiny, Kanadę i Meksyk, powołując się na przemyt często nadużywanego leku przeciwbólowego fentanylu i nielegalnych narkotyków do Stanów Zjednoczonych jako sytuację nadzwyczajną w skali kraju.

Trump wykorzystał swoje cła, aby uzyskać koncesje i renegocjować umowy handlowe, a także jako broń do karania krajów, które wzbudzają jego gniew w kwestiach politycznych niezwiązanych z handlem. Obejmowały one oskarżenie Brazylii wobec byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, zakupy przez Indie rosyjskiej ropy, które pomagają finansować rosyjską wojnę na Ukrainie, oraz antytaryfową reklamę kanadyjskiej prowincji Ontario.

Reakcje na orzeczenie

UE oświadczyła w piątek, że analizuje orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. „Przyjmujemy do wiadomości orzeczenie… i dokładnie je analizujemy” – powiedział rzecznik UE ds. handlu Olof Gill.

„Pozostajemy w bliskim kontakcie z administracją USA, starając się uzyskać jasność co do kroków, jakie zamierza ona podjąć w odpowiedzi na to orzeczenie” – dodał.

„Firmy po obu stronach Atlantyku zależą od stabilności i przewidywalności w stosunkach handlowych”.

Rzecznik brytyjskiego rządu powiedział, że Wielka Brytania planuje współpracować z USA, aby sprawdzić, jak uchylenie ceł Trumpa przez Sąd Najwyższy USA wpłynie na umowę handlową między obydwoma krajami. „Będziemy współpracować z administracją, aby zrozumieć, jak orzeczenie wpłynie na cła dla Wielkiej Brytanii i reszty świata” – powiedział rzecznik, dodając, że Wielka Brytania oczekuje, że jej „uprzywilejowana pozycja handlowa z USA będzie kontynuowana”.

Kanadyjski minister odpowiedzialny za handel z USA powiedział, że orzeczenie Sądu Najwyższego USA potwierdza, że ​​opłaty były „nieuzasadnione”.

Minister handlu międzynarodowego Dominic LeBlanc zauważył jednak, że cła powodujące najwięcej bólu w Kanadzie – środki sektorowe wpływające na przemysł stalowy, aluminiowy i samochodowy – pozostały w mocy pomimo orzeczenia obiecującego Ottawie współpracę z Waszyngtonem w celu „stworzenia wzrostu i możliwości po obu stronach granicy”.

Po wydaniu wyroku giełdy w Stanach Zjednoczonych i Europie wzrosły, na czele z akcjami dotkniętych spółek, w tym europejskich marek luksusowych, od LVMH po Hermes i włoskiej grupy zajmującej się luksusową odzieżą wierzchnią Moncler, a wszystkie one wzrosły po wydaniu wyroku.

Akcje rosną

Giełdy w USA i Europie wzrosły w piątek, a rentowności obligacji skarbowych wzrosły, gdy inwestorzy wchłonęli orzeczenie Sądu Najwyższego, analizując jednocześnie słaby raport o PKB i wyższe od oczekiwań dane o inflacji.

Wszystkie trzy główne indeksy giełdowe w USA wzrosły bezpośrednio po decyzji Sądu Najwyższego. S&P 500 i Nasdaq są na dobrej drodze do odnotowania cotygodniowych wzrostów, podczas gdy indeks Dow największych spółek pozostaje obecnie na niezmienionym poziomie w porównaniu z zamknięciem z zeszłego piątku.

Europejski indeks STOXX 600 kontynuował wzrosty w następstwie orzeczenia, podczas gdy ceny złota bezpośrednio po tym wyroku spadły do ​​najwyższych poziomów z dnia.

Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wzrosły po wyroku Sądu Najwyższego. Rentowność referencyjnych amerykańskich 10-letnich obligacji wzrosła o 1,9 punktu bazowego do 4,094% z 4,075% pod koniec czwartku.

Dolar stracił na wartości po decyzji najwyższego sądu USA w sprawie taryf, ale nadal był na dobrej drodze do największego tygodniowego wzrostu od października.

Opublikowano w Dawn, 21 lutego 2026 r