Władze Hongkongu ogłosiły w sobotę ofertę wykupu dla właścicieli, którzy stracili domy w zeszłorocznym śmiercionośnym pożarze kompleksu mieszkaniowego, i zapowiedziały, że zwęglone budynki zostaną rozebrane.
W listopadowym pożarze, najbardziej śmiercionośnym pożarze budynku mieszkalnego na świecie od 1980 r., zginęło 168 osób, a tysiące pozostały bez dachu nad głową w Wang Fuk Court, kompleksie apartamentowym w północnym Hongkongu.
Wysiedleni mieszkańcy wzywali rząd do zaproponowania możliwości przesiedlenia, a niektórzy mieli nadzieję na odbudowę osiedla.
Zastępca sekretarza finansowego Michael Wong powiedział, że władze Hongkongu wydadzą do 6,8 miliarda HKD (870 milionów dolarów) na nabycie tytułów własności od właścicieli mieszkań za gotówkę lub w ramach zamiany mieszkania.
„Skala katastrofy jest bezprecedensowa i obecnie nie ma skutecznego mechanizmu rynkowego, który mógłby pomóc dotkniętym gospodarstwom domowym” – Wong powiedział na konferencji prasowej.
Nieco ponad 1700 właścicieli otrzyma ofertę w wysokości od 441 000 do 650 000 dolarów, w zależności od wielkości mieszkania i opłacania składek gruntowych.
Wong powiedział, że pożar był „szczególnym przypadkiem o wyjątkowym charakterze”, który uzasadniał interwencję rządu, aby zapobiec bezwartościowości mieszkań.
Siedem z ośmiu wież posiadłości doznało w wyniku pożaru „nieodwracalnych” uszkodzeń wewnętrznych.
Odbudowa kompleksu była „niewłaściwa”, ponieważ proces trwałby co najmniej dziewięć lat, powiedział Wong, proponując zamiast tego budowę parku lub obiektów użyteczności publicznej w tym miejscu.
Tylko dziewięć procent ankietowanych właścicieli mieszkań nalegało, aby przebudowa w tym samym miejscu była jedyną opcją, powiedział Wong.
„Formułując pakiet rządowy, nie da się zaspokoić życzeń wszystkich” – stwierdził.
Na wykupy pochłonie szacunkowo 510 milionów dolarów z pieniędzy podatników, a reszta pochodzi z funduszu pomocowego.
Lau, emeryt, który mieszkał w tym osiedlu od ponad czterdziestu lat, powiedział w zeszłym miesiącu AFP, że on i jego żona woleli najszybszą opcję zmiany mieszkania.
„W moim wieku nie mogę czekać dekady, mimo że początkowo popierałem przebudowę” – powiedział Lau, podając tylko swoje nazwisko.
Jednak mieszkanka Wong Kuen-mui, pracownica ubezpieczeniowa, stwierdziła, że jest „dość rozczarowana” propozycją rządu.
„Przez cały czas byłem zwolennikiem odbudowy w tym samym miejscu… Cena nabycia może nie wystarczyć na zakup mieszkania o podobnej powierzchni” – powiedział Wong.
Ci, którzy przyjmą ofertę przejęcia, będą mieli pierwszeństwo w wyborze spośród 3,9 tys. mieszkań dotowanych, a selekcja rozpocznie się we wrześniu.
Plan nie obejmuje domu Wang Chi, jedynego bloku mieszkalnego, który nie uległ pożarowi, chyba że właściciele mieszkań osiągną konsensus w sprawie przyłączenia się do niego – twierdzą urzędnicy.








