Strona główna Świat Pezeshkian mówi, że Iran nie ugnie się pod presją amerykańskich rozmów nuklearnych

Pezeshkian mówi, że Iran nie ugnie się pod presją amerykańskich rozmów nuklearnych

7
0

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian powiedział w sobotę, że jego kraj nie ugnie głowy przed naciskami mocarstw światowych w trakcie rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi.

„Potęgi światowe ustawiają się w kolejce, aby zmusić nas do pochylenia głów… ale nie pochylimy głów pomimo wszystkich problemów, jakie dla nas stwarzają” – powiedział Pezeshkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez państwową telewizję.

Komentarze pojawiają się po tym, jak prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozważa ograniczony atak na Iran po wydaniu rozkazu znacznej rozbudowy marynarki wojennej na Bliskim Wschodzie, mającego na celu wywarcie nacisku na Teheran, aby osiągnął porozumienie w sprawie ograniczenia jego programu nuklearnego.

Ostatnie ostrzeżenie pojawiło się po tym, jak minister spraw zagranicznych Iranu oznajmił, że projekt propozycji porozumienia z Waszyngtonem będzie gotowy w ciągu kilku dni, po negocjacjach między obiema stronami w Genewie, które odbyły się na początku tego tygodnia.

Trump zasugerował w czwartek, że jeśli Teheran nie podpisze porozumienia w ciągu 10 dni, co później przedłużył do 15 dni, staną się „złe rzeczy”.

Zapytany w piątek przez reportera, czy rozważa ograniczony atak wojskowy, Trump odpowiedział: „Jedynie, co mogę powiedzieć – rozważam to”.

W ramach przygotowań wojskowych widziano, jak lotniskowiec USS Gerald R. Ford wpłynął w piątek na Morze Śródziemne podczas tranzytu przez Cieśninę Gibraltarską po otrzymaniu rozkazu skierowania się w ten region od Trumpa. Waszyngton wysłał już w styczniu USS Abraham Lincoln i eskortował okręty wojenne do Zatoki Perskiej.

Po rozmowach w Genewie Teheran oświadczył, że obie strony zgodziły się przedstawić projekty potencjalnego porozumienia, co, jak powiedział amerykańskim mediom irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi, będzie „następnym krokiem”.

„Wierzę, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech dni będzie to gotowe i po ostatecznym zatwierdzeniu przez moich przełożonych zostanie przekazane Steve’owi Witkoffowi” – ​​powiedział, odnosząc się do głównego negocjatora Trumpa na Bliskim Wschodzie.

Araghchi powiedział także, że amerykańscy negocjatorzy nie żądali, aby Teheran zakończył swój program wzbogacania broni jądrowej, co zaprzecza oświadczeniom amerykańskich urzędników.

„Nie zaproponowaliśmy żadnego zawieszenia, a strona amerykańska nie prosiła o zerowe wzbogacenie” – powiedział w wywiadzie opublikowanym w piątek przez amerykańską stację telewizyjną MS NOW.

„Teraz mówimy o tym, jak zapewnić, że irański program nuklearny, w tym wzbogacanie, będzie pokojowy i pozostanie pokojowy na zawsze” – dodał.