W stolicy USA pierwszy tydzień Ramazanu przebiega w znanej ciszy postu i modlitwy, czemu towarzyszy jasne przesłanie: amerykańskich muzułmanów nie będzie definiować strach ani wykluczenie.
Przesłanie to odbiło się echem podczas sobotniego wieczoru Iftar organizowanego przez Pakistańsko-Amerykańskie Stowarzyszenie Prasowe, podczas którego Ghazala Hashmi, 43. wicegubernator Wirginii, opowiedziała o swojej drodze do polityki.
Wspomniała, że nigdy nie planowała kandydować na urząd, ale propozycja zarejestrowania muzułmanów w rejestrze muzułmanów z 2016 r., złożona podczas kampanii Donalda Trumpa, uświadomiła jej, że kraj zmierza w złym kierunku.
Kiedy w 2019 r. po raz pierwszy kandydowała do Senatu Wirginii, powiedziano jej, że „nie jest właściwym typem” i że nikt nie będzie na nią głosował. Mimo to pokonała urzędującego republikanina różnicą ponad 10 punktów, co, jej zdaniem, oznacza, że wyborcy są gotowi na zmiany.
Pozostała w Senacie, koncentrując się na edukacji, zanim w 2024 r. kandydowała na wicegubernatora – a kampania zakończyła się tym, że została pierwszą muzułmanką wybraną na urząd w całym stanie w Stanach Zjednoczonych.
„Wirginia to miejsce, które się zmienia” – powiedziała publiczności.
„Jest inkluzywne. Państwo, które było niegdyś stolicą Konfederacji, pokazało, że nie dba o rasę ani religię. Muzułmanie też mają prawo mówić o naszej wierze i wartościach, a każda społeczność czuje się tutaj reprezentowana.”
Mówcy obecni na zgromadzeniu zauważyli powiązania między jej sukcesem politycznym a duchem Ramazanu.
Liderka społeczności Ghulam Nabi Fai określiła swój rozwój jako „inspirację dla wszystkich”.
Podkreślając inkluzywny charakter islamu, powiedział, że Ramazan jest „miesiącem błogosławieństw dla wszystkich – zarówno muzułmanów, jak i niemuzułmanów, nawet tych, którzy nie byli dla was dobrzy”.
Ambasador Pakistanu w Stanach Zjednoczonych, Rizwan Saeed Sheikh, nazwał Ghazala Hashmi „żywym przykładem” tego, co można osiągnąć, odmawiając cofania się w obliczu przeszkód.
Dodał: „To wielkie osiągnięcie, ale to nie koniec – to początek”.
Znaczenie jej zwycięstwa „można w pełni uświadomić sobie jedynie wtedy, gdy zintegruje się z głównym nurtem politycznym i gospodarczym” – stwierdził. „Podążanie drogą wskazaną przez panią Hashmi jest wskazane, rozważne i mądre”.
Pierwsze dni postu przeniosły ducha inkluzywności do domów, meczetów i świetlic w całej stolicy USA. Gdy zbliżał się zachód słońca, muzułmanie przygotowywali się do przerwania postu daktylami i wodą, zatrzymując się, aby w cichej refleksji odmówić modlitwy Maghrib.
Społeczności muzułmańskie w Wirginii, Waszyngtonie i Maryland utworzyły w całym regionie centra dystrybucji żywności, zapewniające bezpłatne artykuły spożywcze i posiłki. Większość odbiorców nie podziela wiary islamskiej.
Nawet gdy Waszyngton poruszał się swoim zwykłym, pośpiesznym tempem, meczety i domy kultury stały się przestrzeniami zarówno oddania, jak i afirmacji. Akt postu – w połączeniu ze świadomością historycznego osiągnięcia politycznego – dodał temu dniu poczucia odporności i przynależności.
Do międzywyznaniowych iftarów w całym mieście zaproszono sąsiadów innych wyznań, aby byli świadkami łamania postu i poznawali islam, co wzmacniało przesłanie, że amerykańscy muzułmanie są obecni, uczestniczą i bez skrupułów stanowią część życia publicznego.
Dla społeczności, która od dawna przeżywała chwile podejrzeń i wykluczenia, pierwszy tydzień Ramazanu w Waszyngtonie w tym roku był nie tylko duchowy – było to także ciche, widoczne stwierdzenie: muzułmanie poszczą, modlą się, służą i przynależą i nie pozwalają, by definiowali ich strach lub marginalizacja.








