Strona główna Świat Tajne służby USA mówią, że zastrzelono mężczyznę próbującego dostać się do posiadłości...

Tajne służby USA mówią, że zastrzelono mężczyznę próbującego dostać się do posiadłości Trumpa na Florydzie

38
0

Tajne służby USA poinformowały w niedzielę, że ich agenci zastrzelili uzbrojonego mężczyznę, który przekroczył granicę bezpieczeństwa posiadłości prezydenta Donalda Trumpa w Mar-a-Lago na Florydzie.

W czasie zdarzenia, które według urzędników Trump przebywał w Waszyngtonie, miało ono miejsce około godziny 1:30 (11:30 czasu PKT).

Agenci Secret Service strzelali do mężczyzny po tym, jak zobaczyli, jak dziś rano „bezprawnie wszedł na strzeżony teren w Mar-a-Lago” – oznajmił rzecznik agencji Anthony Guglielmi w poście w serwisie X.

Podejrzany, dwudziestokilkuletni mężczyzna, „był obserwowany przy północnej bramie posiadłości Mar-a-Lago, niosąc coś, co wyglądało na strzelbę i kanister z paliwem” – podała agencja w oświadczeniu.

Agenci natknęli się na mężczyznę i oddali strzały. Żaden amerykański funkcjonariusz nie odniósł obrażeń – agencja podała, że ​​w tym czasie w Mar-a-Lago nie było żadnych „osłonków tajnych służb”.

Stwierdzono zgon danej osoby.

„Jedyne słowa, które do niego powiedzieliśmy, brzmiały: „Rzuć rzeczy, co oznacza kanister z gazem i strzelbę” – powiedział reporterom szeryf hrabstwa Palm Beach, Ric Bradshaw.

„W tym momencie odłożył kanister z benzyną i uniósł strzelbę do pozycji strzeleckiej” – powiedział Bradshaw. Następnie zastrzelił go zastępca funkcjonariusza i dwóch agentów Secret Service.

Trump, który często spędza weekendy w Mar-a-Lago, był celem kilku zamachów lub prób.

Na początku tego miesiąca 59-letni Ryan Routh, który we wrześniu 2024 r., dwa miesiące przed wyborami w USA, planował zamach na prezydenta na polu golfowym na Florydzie, został skazany na dożywocie.

Planowany atak Routha na Trumpa nastąpił dwa miesiące po zamachu na przywódcę Partii Republikańskiej w Pensylwanii, podczas którego 20-letni Matthew Crooks podczas wiecu oddał kilka strzałów, z których jeden trafił Trumpa w prawe ucho.

Atak, w wyniku którego zginął uczestnik wiecu, okazał się punktem zwrotnym w powrocie Trumpa do władzy. Crooks został natychmiast zastrzelony przez siły bezpieczeństwa, a jego motyw pozostaje nieznany.

Incydent był ostatnim z serii epizodów przemocy politycznej w wysoce spolaryzowanym kraju.

Nazwisko podejrzanego o niedzielny incydent nie zostało ujawnione, a urzędnicy próbują skontaktować się z jego bliskimi.