Strona główna Świat Chińskie musztry wywołują dyskusję o strajku mającym na celu „ścięcie głowy” w...

Chińskie musztry wywołują dyskusję o strajku mającym na celu „ścięcie głowy” w Tajpej

7
0

POD osłoną ciemności trzy drony przeleciały nad głowami, identyfikując i monitorując budynek poniżej. Następnie zespół sił specjalnych użył kuszy wojskowych, aby zneutralizować strażników obwodowych przed szturmem na budynek. W ciągu dwóch minut „zabito” czterech fałszywych terrorystów.

Sceny te były częścią niedawnych ćwiczeń przeprowadzonych przez Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą (PLA), która 15 stycznia opublikowała ich materiał filmowy na kanale wojskowym państwowej telewizji China Central Television (CCTV).

Chociaż pozorowane cele opisano jako „terrorystów”, ćwiczenia nosiły znamiona tak zwanego strajku „dekapitacyjnego” – operacji wojskowej mającej na celu usunięcie kierownictwa rządu w celu sparaliżowania jego procesu decyzyjnego.

Tego samego dnia telewizja CCTV wyemitowała wywiad z chińskim uczonym, który powiedział, że PLA od dawna ma plany awaryjne zakładające bezpośrednie usunięcie „przywódców niepodległości Tajwanu”, w tym prezydenta Tajwanu Lai Ching-te.

„Kiedy zostanie podjęta decyzja o działaniu, PLA będzie pewna, że ​​uda jej się pokonać Lai” – oznajmił profesor nadzwyczajny Hu Yong, ekspert ds. stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Międzynarodowego Biznesu i Ekonomii w Szanghaju.

Te słabo zawoalowane groźby wywołały dyskusję na Tajwanie, gdzie analitycy twierdzą, że ćwiczenia miały być wyrazem zastraszenia administracji Lai, któremu Pekin nie ufa i wielokrotnie określał mianem „niebezpiecznego separatysty”.

„Chiny demonstrują zastraszanie polityczne, a ćwiczenia mają na celu wywarcie presji na Tajwan i jego przywódców” – powiedział dr Su Tze-yun, ekspert wojskowy w zespole doradców tajwańskiego Instytutu Badań nad Obroną Narodową i Bezpieczeństwem (INDSR).

Wydaje się, że możliwość strajku mającego na celu ścięcie głowy skłoniła Tajwan do zaostrzenia środków bezpieczeństwa. 18 stycznia dowództwo żandarmerii Tajpej ujawniło, że jedna z nowo utworzonych jednostek została wyposażona w amerykańskie rakiety przeciwlotnicze Stinger i systemy przeciwpancerne Javelin.

W ostatnich latach Tajwan wzmocnił swoje siły żandarmerii wojskowej w stolicy, która służy jako siedziba prezydentury, rządu i dowództwa obrony najwyższego szczebla.

Od 2024 r. liczebność 202. Dowództwa, które odpowiada między innymi za ochronę rezydencji prezydenta i wiceprezydenta, podwoiło się z 5 000 do około 10 000 pracowników.

Według Thomasa Lima, eksperta wojskowego w Szkole Studiów Międzynarodowych im. S. Rajaratnama w Singapurze, rakieta Stinger zapewnia żołnierzom naziemnym zdolność reagowania na zagrożenia powietrzne na małych wysokościach, takie jak helikoptery i drony.

Jeśli chodzi o systemy Javelin, są one używane do zwalczania fortyfikacji, w tym pojazdów wojskowych i bunkrów wroga, i zwykle są używane z bliższych odległości przeciwko celom opancerzonym, takim jak czołgi, powiedział.

„Wspólne między nimi są wymagania dotyczące mobilności i siły roboczej – oba zestawy mogą być rozmieszczone przez jednego żołnierza i są «lekkie»” – powiedział The Straits Times.

„Posiadanie zasięgu z powietrza (ze Stingerów) może zapewnić żołnierzom naziemnym znaczny zastrzyk psychologiczny, pozwalający im na wykonanie zadań misji” – dodał. Międzynarodowe zainteresowanie strajkami polegającymi na dekapitacji wzrosło po schwytaniu przez Stany Zjednoczone 3 stycznia prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

Chociaż eksperci uważają, że schwytanie Maduro miałoby niewielki bezpośredni wpływ na długotrwałe podejście Chin do „ponownego zjednoczenia” z Tajwanem – które Pekin uważa za sprawę wewnętrzną – przypomniało ono Tajwanowi o znaczeniu wzmocnienia jego odporności.

Dzień po operacji w Wenezueli wiceminister obrony Tajwanu Hsu Szu-chien zapewnił, że wyspa od dawna przygotowywała się na podobne sytuacje, w tym posiadała szczegółowe plany obejmujące tajne drogi ucieczki i wzmocnione bunkry.

Eksperci zauważyli również, że tajwańskie systemy obrony powietrznej i systemy radarowe są zasadniczo bardziej zaawansowane i zintegrowane niż te w Wenezueli, gdzie według doniesień radary produkowane w Chinach nie udało się skutecznie śledzić amerykańskich myśliwców stealth.

„Na Tajwanie używamy dość zaawansowanych, zaawansowanych technologicznie systemów rozpoznania i dowodzenia, które sprzedały nam Stany Zjednoczone” – powiedział profesor nadzwyczajny Chen Shih-min, analityk bezpieczeństwa na National Taiwan University.

„Chińskie ćwiczenia mają nadzieję posłużyć jako ostrzeżenie, że są w stanie zrobić to samo, co Stany Zjednoczone zrobiły w Wenezueli, ale Tajwan to nie Wenezuela” – dodał. Wygląda na to, że siły chińskie planowały możliwe ataki dekapitacyjne na Tajwan od lat.

W 2015 r. telewizja przemysłowa wyemitowała materiał filmowy przedstawiający żołnierzy PLA przeprowadzających pozorowany atak na poligon szkoleniowy w północnych Chinach, który bardzo przypominał Biurowiec Prezydenta Tajwanu.

Jak wynika ze zdjęć satelitarnych przeanalizowanych w październiku 2025 r. przez zespół doradców Japan Institute for National Fundamentals, w ośrodku znajdują się obecnie repliki innych kluczowych budynków rządu Tajwanu, takich jak ministerstwa spraw zagranicznych i obrony narodowej, a łączna powierzchnia szkoleniowa powiększyła się od 2020 r. prawie trzykrotnie.

Według starszego pułkownika Zhanga Chi z Chińskiego Uniwersytetu Obrony Narodowej podczas niedawnych chińskich gier wojennych wokół wyspy w grudniu 2025 r. głównym tematem było ścięcie głowy, a siły zbrojne przeprowadzały symulowane ataki na określone cele.

„Oznacza to, że ChALW ma ogromne możliwości nakładania precyzyjnych sankcji na głównych przestępców związanych z «niepodległością Tajwanu», gdy tylko zajdzie taka potrzeba” – powiedział w wywiadzie dla chińskich mediów państwowych. Na razie analitycy z Tajwanu pozostają pewni zdolności obronnych wyspy.

Doktor Su z INDSR powiedział, że gdyby scenariusz nadawany 15 stycznia został wykorzystany do nawiązania do możliwego strajku polegającego na dekapitacji, prawdopodobnie zakończyłby się niepowodzeniem. „Łuki i strzały wytwarzają mniej hałasu, ale ich użycie tutaj pokazuje, że możliwości bojowe chińskich jednostek sił specjalnych mogą w rzeczywistości być stosunkowo ograniczone” – zauważył. – The Straits Times (Singapur)/ANN

Opublikowano w Dawn, 23 lutego 2026 r